Nie 120, a już nawet 140 tys. miejsc pracy zagrożonych w Volkswagenie? Rada zakładowa bije na alarm

Redakcja MotoGuru.pl
Redakcja MotoGuru.pl

Nawet 140 tys. miejsc pracy w Grupie Volkswagen może znaleźć się pod presją w związku z planowaną restrukturyzacją. Taką skalę zagrożenia wskazuje rada zakładowa, która wezwała prezesa koncernu Olivera Blume na spotkania z pracownikami niemieckich fabryk.

Rada zakładowa podnosi stawkę do 140 tys. etatów

W ostatnich miesiącach pojawiały się kolejne szacunki dotyczące możliwego zmniejszenia zatrudnienia w Grupie Volkswagen. Wcześniej mówiono o 50 tys., 100 tys., a następnie 120 tys. stanowiskach, natomiast najnowszy alarm rady zakładowej dotyczy nawet 140 tys. pracowników.

Według przedstawicieli załogi plan restrukturyzacyjny może oznaczać likwidację 100 tys. miejsc pracy, z czego redukcję 50 tys. stanowisk uzgodniono już wcześniej ze związkami zawodowymi. Kolejne 40 tys. etatów miałoby być zagrożonych po 2030 roku.

Oliver Blume spotka się z pracownikami fabryk

Rada zakładowa poinformowała załogę o planowanych spotkaniach z prezesem Grupy Volkswagen Oliverem Blume. Pierwsze zgromadzenie ma odbyć się 25 sierpnia w centrali koncernu w Wolfsburgu, niedługo po zakończeniu wakacyjnej przerwy w niemieckich zakładach.

Volkswagen fabryka

fot. Volkswagen

Dzień później prezes ma pojawić się w fabrykach w Emden i Zwickau. Oba zakłady są wymieniane wśród obiektów, których przyszłość może być przedmiotem decyzji restrukturyzacyjnych. W podobnym kontekście pojawiają się również fabryki w Neckarsulm i Hanowerze.

Pracownicy oczekują konkretnych deklaracji

Podczas spotkań Oliver Blume ma zostać poproszony o przedstawienie rzeczywistej skali planowanych zmian. Przedstawiciele pracowników chcą ustalić, czy działania zarządu faktycznie mogą objąć liczbę etatów wskazaną przez radę zakładową.

Niemcy szykują ogromne cięcia. Te modele koncernu Volkswagen mogą zniknąć z rynku

Najnowsze doniesienia nie zostały szczegółowo skomentowane przez centralę Volkswagena. Rzecznik koncernu zaznaczył jedynie, że nie zawarto jeszcze porozumienia z przedstawicielami pracowników w sprawie nowego programu restrukturyzacyjnego.

Volkswagen stoi przed trudnymi negocjacjami

Brak ostatecznych ustaleń oznacza, że podawane liczby nie są jeszcze zatwierdzonym planem zwolnień. Pokazują jednak, jak duża może być różnica między oczekiwaniami zarządu dotyczącymi oszczędności a stanowiskiem strony pracowniczej.

Najbliższe zgromadzenia mogą więc stać się początkiem kolejnego etapu negocjacji dotyczących zatrudnienia i przyszłości niemieckich fabryk. Przy skali sięgającej potencjalnie 140 tys. stanowisk spór wykracza daleko poza pojedyncze zakłady i może wpłynąć na całą strukturę jednego z największych koncernów motoryzacyjnych na świecie.

O autorze

© 2026 MotoGuru.pl