Williams przygotował specjalne malowanie bolidów na Grand Prix Hiszpanii 2026 w Madrycie. Biało-zielono-granatowa kolorystyka nawiązuje do modelu FW07C, którym zespół ścigał się w stolicy Hiszpanii w 1981 roku.
FW48 i zmienione barwy
Jednorazowe malowanie pojawi się na samochodach Carlosa Sainza i Alexa Albona podczas całego weekendu Grand Prix Hiszpanii na nowym torze Madring. Projekt wykorzystuje biel, zieleń oraz granat, odwołując się bezpośrednio do kolorystyki Williamsa FW07C z sezonu 1981.
Właśnie tym modelem Alan Jones i Carlos Reutemann rywalizowali na Circuito de Jarama podczas poprzedniej wizyty Formuły 1 w Madrycie. FW07C był również samochodem, którym Williams zdobył mistrzostwo w 1981 roku.
Powrót F1 do Madrytu po latach
Specjalne malowanie ma połączyć dwa bardzo odległe rozdziały historii zespołu. Williams podkreśla, że doświadczenia, metody pracy i wiedza wypracowane w przeszłości mają nadal wpływać na sposób funkcjonowania ekipy oraz jej próbę powrotu do czołówki.
Brytyjski zespół zwrócił uwagę na ciągłość pomiędzy ludźmi pracującymi kiedyś nad FW07C i ekipą przygotowującą obecny model FW48.
Od inżynierów, którzy opracowali FW07C, po członków zespołu przygotowujących FW48 – ten sam duch innowacji, precyzji i pracy zespołowej nadal kształtuje Williamsa.
Nowe malowanie pokazano we wtorkowy wieczór podczas wydarzenia dla kibiców na Plaza de Callao w Madrycie. W prezentacji uczestniczył Carlos Sainz.
James Vowles pełen nadziei
Szef zespołu James Vowles podkreślił, że odwołanie do samochodu sprzed 45 lat nie jest wyłącznie zabiegiem stylistycznym. Williams traktuje własną historię jako jeden z punktów odniesienia przy obecnej przebudowie zespołu:
Nasza misja powrotu na czoło stawki czerpie z wszystkiego, co zrobiliśmy wcześniej, jest tym inspirowana i na tym się opiera. Jestem niezwykle dumny, że możemy to uczcić poprzez specjalne malowanie Atlassian, łącząc zespół, którym byliśmy na Jaramie, z zespołem, którym stajemy się dzisiaj dzięki ukierunkowanej współpracy, lepszym innowacjom technologicznym i prawdziwej kreatywności. Samochód wygląda fantastycznie i nie mogę się doczekać, aż zobaczę go na torze w Madrycie.
Madrid, we’re back 💚
Our special Madrid race livery, presented by @Atlassian 👊 pic.twitter.com/MvzLcXusRi
— Atlassian Williams F1 Team (@WilliamsRacing) September 8, 2026
Carlos Sainz w domowym wyścigu
Dla Sainza nadchodzący weekend będzie miał dodatkowe znaczenie. Hiszpan wystartuje w swoim 13. Grand Prix Hiszpanii, ale po raz pierwszy rozegra je w Madrycie – mieście, w którym się urodził, wychował i rozpoczynał swoją przygodę ze sportami motorowymi.
Nowy Madring ma 22 zakręty i łączy fragmenty uliczne z odcinkami wybudowanymi specjalnie na potrzeby toru. To właśnie na tej trasie Williams po raz pierwszy zaprezentuje specjalne malowanie w warunkach wyścigowych.

fot. Williams
Williams bez punktów od ośmiu weekendów
Za efektowną oprawą wizualną stoi jednak trudniejsza sytuacja sportowa. Sainz i Albon spróbują w Madrycie zdobyć pierwsze punkty Williamsa od Grand Prix Monako, gdzie Albon ukończył wyścig na ósmej pozycji.
Od tamtej pory minęło osiem weekendów Grand Prix. Williams, który poprzedni sezon zakończył na piątej pozycji w klasyfikacji zespołów, obecnie zajmuje dziewiąte miejsce.
Ekipa ma 11 punktów i traci pięć do Audi. Powrót historycznych barw będzie więc efektownym ukłonem w stronę znacznie bardziej utytułowanej przeszłości Williamsa, ale w Madrycie zdecydowanie ważniejsze od wyglądu FW48 będą punkty zdobyte na mecie.









