Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała pięciu byłych i obecnych menedżerów Orlenu. Prokuratura przedstawiła im zarzuty w śledztwie dotyczącym podejrzenia bezpodstawnego zaniżania cen paliw w 2023 roku. ABW wcześniej informowała, że działania osób odpowiedzialnych za politykę cenową miały doprowadzić do szkody majątkowej szacowanej na około 4 mld zł. Sprawa obejmuje okres bezpośrednio poprzedzający wybory parlamentarne.
Pięć osób zatrzymanych przez ABW
Do zatrzymań doszło w poniedziałek 5 października na polecenie łódzkiego wydziału Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. Wśród zatrzymanych znalazł się były członek zarządu Orlenu z lat 2018-2024.
Wszystkim pięciu osobom prokurator przedstawił zarzuty w śledztwie dotyczącym polityki cenowej koncernu od sierpnia do listopada 2023 roku. Postępowanie obejmuje więc również okres przed wyborami parlamentarnymi przeprowadzonymi 15 października 2023 roku.
Śledczy mówią o miliardach złotych
Według ustaleń śledczych osoby odpowiedzialne za ustalanie cen paliw miały bezpodstawnie zaniżać ich poziom. Prokuratura bada, czy działania te stanowiły nadużycie uprawnień przez osoby zajmujące się sprawami majątkowymi spółki.
Już w raporcie obejmującym działalność ABW w latach 2024-2025 Agencja informowała o czynnościach prowadzonych w siedzibie Orlenu w Płocku. Zgromadzony materiał dotyczył ustalania cen paliw oraz interwencyjnego wyłączania przez spółkę zapasów oleju napędowego i benzyny. Według ABW działania osób odpowiedzialnych doprowadziły do szkody majątkowej w wysokości około 4 mld zł.
Żurek komentuje zatrzymania
Do sprawy odniósł się minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. We wpisie na platformie X poinformował o zatrzymaniu pięciu byłych i obecnych menedżerów Orlenu:
Na polecenie łódzkiego Wydziału ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej funkcjonariusze ABW zatrzymali wczoraj pięciu byłych i obecnych menedżerów Orlen S.A., w tym byłego członka zarządu spółki z lat 2018-2024.
W dalszej części wpisu Żurek powiązał sprawę z polityką cenową Orlenu przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Minister zarzucił ówczesnym władzom spółki ręczne sterowanie cenami oraz utrzymywanie ich poniżej poziomu wynikającego z sytuacji rynkowej.
Przedstawienie zarzutów nie oznacza jednak stwierdzenia winy. Prokuratura informuje, że wszystkim pięciu zatrzymanym przedstawiono zarzuty w śledztwie dotyczącym podejrzenia bezpodstawnego zaniżania cen paliw od sierpnia do listopada 2023 roku. Postępowanie nadal trwa, a odpowiedzialność karna podejrzanych nie została na tym etapie prawomocnie rozstrzygnięta.
Sprawa cen paliw ciągnie się od 2024 roku
Dzisiejsze zatrzymania są kolejnym etapem postępowania prowadzonego już od dłuższego czasu. Od marca do lipca 2024 roku ABW wykonywała czynności procesowe w siedzibie Orlenu w Płocku, gromadząc materiały dotyczące sposobu ustalania cen paliw i zarządzania zapasami benzyny oraz oleju napędowego.
Postępowanie dotyczące polityki cenowej koncernu weszło obecnie w kolejny etap procesowy. Pięciu byłych i obecnych menedżerów Orlenu usłyszało zarzuty, jednak ich odpowiedzialność karna nie została prawomocnie rozstrzygnięta.





