Szef Audi mówi wprost. Im droższe auto, tym mniejszy apetyt na napęd elektryczny

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Audi jeszcze kilka lat temu szykowało się do szybkiego pożegnania z silnikami spalinowymi. Dziś strategia jest znacznie bardziej elastyczna, a prezes marki Gernot Döllner zwraca uwagę na ciekawą zależność: w droższych segmentach klienci nadal szczególnie mocno cenią jednostki spalinowe.

Im wyższy segment, tym większe znaczenie silnika spalinowego

Gernot Döllner opisał preferencje klientów Audi w rozmowie z Bloombergiem. Według prezesa niemieckiej marki podejście do elektryfikacji wyraźnie zmienia się wraz z segmentem i charakterem samochodu.

Döllner podsumował obserwacje Audi następująco:

Widzimy, że im wyższy segment, tym bardziej entuzjaści nadal kochają silnik spalinowy. Im niższy segment, tym większa jest akceptacja dla samochodów w pełni elektrycznych.

W przypadku drogich samochodów sportowych napęd nie jest więc jedynie sposobem przemieszczania auta. Dźwięk, reakcja jednostki napędowej i mechaniczny charakter pozostają elementami doświadczenia, za które część klientów jest gotowa zapłacić.

Audi Nuvolari pokazuje nowe podejście marki

Dobrym przykładem tej filozofii jest Audi Nuvolari. Zamiast zastosować wyłącznie napęd elektryczny, producent zdecydował się na układ hybrydowy typu plug-in z 4,0-litrowym silnikiem V8 biturbo i trzema silnikami elektrycznymi. Łączna moc układu wynosi 1001 KM.

Konstrukcja jest technicznie spokrewniona z rozwiązaniami zastosowanymi w Lamborghini Temerario. Audi wykorzystuje więc elektryfikację nie do całkowitego zastąpienia jednostki spalinowej, lecz do stworzenia układu łączącego oba rodzaje napędu.

Gernot Döllner

fot. Audi

Nuvolari pokazuje jednocześnie, że w najbardziej ekskluzywnych modelach marka nie zamierza obecnie traktować pełnej elektryfikacji jako jedynego możliwego kierunku. To znacząca zmiana na tle wcześniejszych planów Audi dotyczących stopniowego wycofywania silników benzynowych i Diesla.

Mniejsze Audi ma iść w przeciwnym kierunku

Na drugim końcu gamy sytuacja wygląda inaczej. Audi przygotowuje powrót modelu A2 jako kompaktowego samochodu elektrycznego, który ma częściowo wypełnić miejsce pozostawione przez wycofane A1 i Q2.

Podejście dobrze wpisuje się w obserwacje Döllnera. Według szefa Audi klienci niższych segmentów łatwiej akceptują samochody elektryczne, podczas gdy przy zakupie kosztownych aut sportowych większą rolę odgrywa emocjonalna strona napędu.

Nie oznacza to jednak, że każdy sportowy model Audi otrzyma jednostkę spalinową. Producent potwierdził między innymi, że seryjna odmiana Concept C pozostanie samochodem wyłącznie elektrycznym. Dwumiejscowy model z nadwoziem typu targa ma trafić do produkcji bez benzynowej alternatywy.

V6 i V8 pozostają w planach Audi

Silniki spalinowe nadal będą pojawiały się także w innych mocnych Audi. Marka zachowała jednostkę V6 w RS 5, a również przyszłe RS 6 ma korzystać co najmniej z sześciocylindrowego silnika połączonego z układem hybrydowym.

Jeszcze kilka lat temu Audi zapowiadało znacznie szybsze przejście do gamy opartej wyłącznie na samochodach elektrycznych. Obecne stanowisko jest bardziej elastyczne i zakłada dostosowanie rodzaju napędu do popytu oraz segmentu rynku.

W praktyce oznacza to, że elektryfikacja Audi będzie przebiegała różnymi drogami. W części gamy będą dominowały samochody elektryczne, natomiast w droższych i bardziej emocjonalnych modelach silniki spalinowe mogą pozostać na rynku znacznie dłużej, niż pierwotnie zakładano.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl