Messi ma Ferrari za ponad 100 mln zł, Yamal wybiera auta koncernu VW. Czym jeżdżą finaliści mundialu 2026?

Redakcja MotoGuru.pl
Redakcja MotoGuru.pl

Hiszpania i Argentyna zmierzą się w finale mistrzostw świata, ale różnice między obiema reprezentacjami widać nie tylko na boisku. Hiszpańskie gwiazdy częściej wybierają samochody otrzymywane w ramach kontraktów sponsorskich, natomiast w garażach Argentyńczyków stoją drogie superauta, luksusowe SUV-y i kolekcjonerskie Ferrari.

Lamine Yamal długo musiał korzystać z pomocy kolegów

Lamine Yamal zdążył zostać jedną z największych gwiazd europejskiej piłki, zanim uzyskał prawo jazdy. Podczas mistrzostw Europy w 2024 roku i pierwszych ważnych występów w Barcelonie był jeszcze niepełnoletni, dlatego na treningi przyjeżdżał jako pasażer. Wśród jego kierowców znajdowali się między innymi Gavi, korzystający z elektrycznej Cupry Tavascan, oraz Raphinha, który woził młodszego kolegę Mercedesem klasy G. Sytuacja zmieniła się po osiemnastych urodzinach Yamala w lipcu 2025 roku.

Piłkarz zapisał się wówczas na intensywny kurs w szkole jazdy Cañada w Cuence. Placówka jest znana z przyspieszonych szkoleń dla sportowców i celebrytów, pozwalających przygotować się do egzaminu w ciągu 15 dni. Obecnie Yamal może prowadzić samodzielnie. W związku ze współpracą Barcelony z marką Cupra, niedawno testował elektrycznego Ravala, a media przypisują mu posiadanie Audi RS 7 oraz Range Rovera. Sam zawodnik deklarował jednak, że nie interesują go ostentacyjne Lamborghini i woli samochody niemieckich marek lub modele koncernu Volkswagena.

Rodri nie potrzebował supersamochodu, by zrobić karierę

Motoryzacyjna historia Rodriego wygląda zupełnie inaczej niż kolekcje wielu piłkarskich milionerów. Pomocnik Manchesteru City przez lata pozostawał obojętny na demonstracyjne oznaki zamożności, nie prowadził mediów społecznościowych, a podczas gry w Villarreal mieszkał w akademiku i studiował zarządzanie.

Najlepsze auta na rodzinne wakacje? Elektryczny Mercedes przed hybrydami Toyoty i Dacii

Po uzyskaniu prawa jazdy w 2014 roku ustalił z ojcem, że na pierwszy samochód może przeznaczyć 3000 euro (ok. 13 tys. zł). W tej cenie udało się kupić używanego Opla Corsę wyposażonego w niewielki ekran na desce rozdzielczej. Rodri jeździł tym autem również po transferze do Atlético Madryt, mimo żartów ze strony kolegów z drużyny. Dopiero później przesiadł się do nowszych samochodów. W Anglii widywano go między innymi w Mercedesie klasy C oraz BMW serii 3, czyli wciąż daleko od najbardziej ekstrawaganckich wyborów w świecie futbolu.

Pedri zamienił taksówkę na Cuprę Terramar

Pedri również nie zaczynał kariery od luksusowego garażu. W 2020 roku, po zdobyciu bramki w debiucie w Lidze Mistrzów, siedemnastoletni zawodnik wracał do domu zwykłą barcelońską taksówką z plecakiem na ramieniu. Ponieważ nie miał jeszcze prawa jazdy, klub przydzielił mu później kierowcę. Po zdaniu egzaminu Pedri wybrał samochód w ramach współpracy Barcelony z Cuprą.

Cupra Terramar

fot. Cupra

Hiszpan odebrał hybrydową Cuprę Terramar VZ o mocy 265 KM. Poza obowiązkami sponsorskimi korzysta także z Porsche Macana, który łączy osiągi z większą praktycznością niż klasyczny samochód sportowy.

Lionel Messi może zaparkować Porsche w mieszkaniu

Garaż Lionela Messiego znajduje się na zupełnie innym poziomie finansowym. Argentyńczyk posiada mieszkanie w Porsche Design Tower w Sunny Isles Beach na Florydzie. Budynek wyposażono w specjalną windę samochodową, dzięki której właściciele apartamentów mogą wjechać autem bezpośrednio na swoje piętro.

Messi może w ten sposób zaparkować samochód obok części mieszkalnej apartamentu na 47. piętrze. To jednak tylko jeden z nietypowych elementów jego motoryzacyjnego majątku. Najcenniejszym samochodem przypisywanym piłkarzowi jest Ferrari 335 S Spider Scaglietti z 1957 roku. Historyczny samochód miał kosztować 36 mln dolarów (ok. 136,6 mln zł). Według medialnych relacji Messi podczas aukcji rywalizował o niego z Cristiano Ronaldo.

W kolekcji Argentyńczyka wymieniane są również Pagani Zonda Tricolore, Audi RS6 Avant Performance, Cadillac Escalade oraz Mercedes-Maybach S680. Zestawienie obejmuje więc zarówno samochody kolekcjonerskie, jak i modele użyteczne podczas codziennych podróży z rodziną.

Lautaro Martínez skonfigurował Lamborghini w fabryce

Lautaro Martínez jest mocno związany z włoską motoryzacją. Napastnik Interu Mediolan, nazywany El Toro, odwiedził siedzibę Lamborghini w Sant’Agata Bolognese, aby skonfigurować samochód zgodnie z własnymi wymaganiami. Wybrał Lamborghini Urusa, a podczas wizyty interesował się między innymi sposobem wykończenia skórzanej tapicerki i pracą zakładu produkcyjnego. Oglądał również torowe Lamborghini Huracán STO.

Urus nie jest jedynym samochodem argentyńskiego napastnika. W jego garażu mają znajdować się także Porsche 718 Boxster GTS oraz Volvo XC90. Ostatni z tych modeli pokazuje, że nawet miłośnik Lamborghini czasem potrzebuje przestronnego SUV-a zamiast kolejnej porcji hałasu i spalonej gumy.

Emiliano Martínez wybiera Corvette i Range Rovera

Bramkarz reprezentacji Argentyny Emiliano Martínez porusza się między innymi Chevroletem Corvette Z06. Amerykański samochód sportowy jest napędzany wolnossącym silnikiem V8 i zdecydowanie lepiej pasuje do wizerunku ekspresyjnego zawodnika niż skromna Corsa Rodriego. W garażu Martíneza znajduje się także Range Rover Sport. Samochody są pilnowane przez specjalnie wyszkolonego owczarka belgijskiego, którego bramkarz kupił po zdobyciu mistrzostwa świata.

Range Rover Sport

fot. Range Rover

Motoryzacyjne zainteresowania występują również w rodzinie zawodnika. Starszy brat Emiliana, Alejandro Martínez, startuje jako zawodowy kierowca wyścigowy na torach w Ameryce Południowej. Bramkarz Aston Villi wspiera jego karierę finansowo i regularnie pojawia się z rodziną w padoku.

Hiszpański rozsądek kontra argentyńska ekstrawagancja

Zestawienie samochodów gwiazd obu reprezentacji pokazuje wyraźną różnicę w podejściu do motoryzacji. Hiszpanie często korzystają z modeli dostarczanych w ramach współpracy klubów z producentami, a nawet po osiągnięciu sportowego sukcesu wybierają stosunkowo dyskretne auta. Argentyńczycy częściej sięgają po Lamborghini, Corvette, Maybachy i kolekcjonerskie Ferrari. Nie oznacza to jednak, że każdy z nich ogranicza się do supersamochodów. W garażach Lautaro Martíneza czy Messiego stoją także rodzinne SUV-y i szybkie kombi.

Na boisku o wyniku finału zdecydują forma, taktyka i skuteczność. W motoryzacyjnym starciu przewagę pod względem wartości i ekstrawagancji zdecydowanie ma jednak Argentyna.

O autorze

© 2026 MotoGuru.pl