Polska stawia na autobusy wodorowe. Dwa kolejne pojazdy i inwestycja za 8 mln zł

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Bielsko-Biała nie rezygnuje z wodoru w komunikacji miejskiej. Po wprowadzeniu do eksploatacji sześciu autobusów z ogniwami paliwowymi miasto zamawia dwa kolejne pojazdy. Inwestycja pochłonie ponad 8 mln zł, a większość kosztów kwalifikowanych pokryją fundusze unijne.

Dwa autobusy wodorowe za ponad 8 mln zł

Miejski Zakład Komunikacyjny w Bielsku-Białej poinformował o podpisaniu kolejnej umowy o dofinansowanie zakupu autobusów wodorowych. Dokument podpisano 16 października 2026 roku, a inwestycja będzie realizowana w ramach programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021–2027 (FEnIKS).

Projekt przewiduje zakup dwóch fabrycznie nowych autobusów wodorowych o długości około 12 metrów. Pojazdy zastąpią wyeksploatowane autobusy spalinowe. Będą przystosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami i wyposażone w systemy informacji pasażerskiej oraz rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo.

Całkowita wartość przedsięwzięcia przekracza 8 mln zł. Unijne dofinansowanie wyniesie około 5,5 mln zł, co odpowiada 84% kosztów kwalifikowanych. Pozostałe wydatki trzeba będzie pokryć z innych środków.

Przyjmując całkowitą wartość projektu na poziomie 8 mln zł, oznacza to ponad 4 mln zł w przeliczeniu na jeden autobus. Trzeba jednak pamiętać, że budżet przedsięwzięcia obejmuje również wyposażenie i nie musi odpowiadać wyłącznie cenie samych pojazdów.

Sześć autobusów już jeździ. Będą kolejne

Bielsko-Biała ma już doświadczenie z eksploatacją autobusów wodorowych. Pierwsze sześć pojazdów marki Solaris zaprezentowano 30 lipca 2026 roku, a dwa dni później rozpoczęły regularną obsługę pasażerów.

Wśród zakupionych wcześniej Solarisów znalazły się cztery autobusy 12-metrowe oraz dwa przegubowe. Kosztowały łącznie 21,68 mln zł netto, z czego około 18,5 mln zł pochodziło z funduszy europejskich. Wraz z ich wprowadzeniem przewoźnik zaplanował wycofanie sześciu starszych autobusów spalinowych.

Nowe zamówienie zwiększy liczbę autobusów wodorowych w Bielsku-Białej do ośmiu. Nie nastąpi to jednak natychmiast. Jak zapowiada prezes MZK Hubert Maślanka, kolejne pojazdy mają pojawić się na ulicach miasta za kilkanaście miesięcy.

350 km zasięgu i tankowanie w kilkanaście minut

Autobusy wodorowe są w rzeczywistości pojazdami elektrycznymi. Różnica polega na sposobie dostarczania energii. Zamiast polegać przede wszystkim na ładowaniu dużego akumulatora z zewnętrznego źródła, wykorzystują ogniwa paliwowe, które wytwarzają energię elektryczną w reakcji wodoru z tlenem.

Wcześniej zakupione Solarisy mogą według MZK przejechać około 350 km po zatankowaniu. Uzupełnienie zapasu wodoru zajmuje kilkanaście minut, co stanowi istotną zaletę podczas intensywnej eksploatacji w komunikacji miejskiej.

Pojazdy mają również cechy typowe dla autobusów elektrycznych: cichą pracę, płynne przyspieszanie i brak drgań charakterystycznych dla silników spalinowych. Podczas pracy ogniw paliwowych powstaje woda, a z układu napędowego nie są emitowane spaliny.

Nie oznacza to jednak, że cały proces wykorzystania wodoru jest automatycznie bezemisyjny. Jego wpływ na klimat zależy między innymi od sposobu produkcji paliwa, energii zużywanej podczas jego wytwarzania oraz transportu. Dlatego istotne jest nie tylko to, czym napędzany jest autobus, ale również skąd pochodzi tankowany wodór.

Orlen dostarczy 180 ton wodoru

Zapewnienie dostaw paliwa jest jednym z najważniejszych elementów funkcjonowania floty wodorowej. W kwietniu 2026 roku bielski MZK podpisał z Orlenem dwuletnią umowę na dostawę około 180 ton wodoru. Wartość podstawowego zamówienia wynosi niespełna 10 mln zł netto.

Autobusy mają korzystać ze stacji tankowania przy ulicy Bystrzańskiej. Przewoźnik przewidział również możliwość wykorzystania mobilnego punktu tankowania do czasu uruchomienia docelowej infrastruktury.

Zgodnie z zapisami umowy paliwo dostarczane przez Orlen ma spełniać definicję wodoru niskoemisyjnego lub odnawialnego. Jest to istotne z punktu widzenia rzeczywistego bilansu środowiskowego całego przedsięwzięcia.

Warto zwrócić uwagę na skalę wydatków. Niemal 10 mln zł netto na dwuletnie dostawy wodoru pokazuje, że zakup autobusów stanowi tylko część kosztów wdrażania nowej technologii. Do oceny ekonomicznej potrzebne są również dane o rzeczywistym zużyciu paliwa, przebiegach, serwisowaniu oraz kosztach infrastruktury.

Redukcja CO2 o 94 tony rocznie

Według założeń najnowszego projektu zastąpienie dwóch autobusów spalinowych pojazdami wodorowymi ma ograniczyć emisję gazów cieplarnianych o 93,79 tony ekwiwalentu CO2 rocznie. To prognozowany rezultat inwestycji.

MZK zakłada również wyeliminowanie lokalnej emisji tlenków azotu i pyłów pochodzących ze spalania paliwa w zastępowanych pojazdach. Dodatkową korzyścią ma być zmniejszenie hałasu, szczególnie odczuwalne dla mieszkańców przy trasach autobusowych i przystankach.

W przypadku pyłów trzeba jednak rozróżnić emisję spalin od cząstek powstających wskutek ścierania opon, nawierzchni i elementów układu hamulcowego. Te ostatnie mogą występować również w autobusach zeroemisyjnych.

Bielsko-Biała inwestuje w wodór i elektryki

Zakup kolejnych autobusów wodorowych jest częścią szerszej modernizacji komunikacji miejskiej. W 2025 roku MZK podpisał umowy na dostawę 50 nowych autobusów różnych typów, a na 2026 rok zaplanował wprowadzenie do eksploatacji 22 pojazdów zeroemisyjnych.

W tej grupie znalazło się 16 autobusów elektrycznych, w tym cztery przegubowe, oraz sześć pojazdów wodorowych. Na zakup elektryków przewoźnik pozyskał niemal 58 mln zł dofinansowania z Krajowego Planu Odbudowy. Otrzymał również pożyczkę w wysokości 5,7 mln zł z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Bielsko-Biała nie stawia więc wszystkiego na jedną technologię. Rozbudowuje flotę elektryczną, inwestuje w wodór i jednocześnie korzysta z pojazdów niskoemisyjnych.

To interesujący kierunek, ponieważ autobusy akumulatorowe i wodorowe mają odmienne wymagania infrastrukturalne oraz eksploatacyjne. Te pierwsze potrzebują odpowiednio zaplanowanego ładowania, natomiast drugie – sprawnego systemu dostaw i tankowania wodoru.

Najważniejszym sprawdzianem będą koszty eksploatacji. Nowe autobusy mogą poprawić komfort podróży i ograniczyć lokalne zanieczyszczenie powietrza, ale dopiero dłuższa eksploatacja pozwoli ocenić, czy wodór okaże się ekonomicznie uzasadnionym uzupełnieniem autobusów akumulatorowych. Bielsko-Biała będzie miała do takiego porównania coraz większą flotę pojazdów obu typów.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl