Kierowca samochodu zignorował czerwone światło i potrącił pieszego, który prawidłowo przechodził przez jezdnię. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło we Wrocławiu, a poszkodowany z obrażeniami głowy i nóg trafił do szpitala. Policja opublikowała nagranie, które pokazuje, jak poważne mogą być konsekwencje niezastosowania się do sygnalizacji świetlnej.
Wjechał na skrzyżowanie na czerwonym
Do potrącenia doszło przy ulicy Borowskiej we Wrocławiu. Jak poinformowała miejscowa policja, kierujący samochodem wjechał na skrzyżowanie pomimo czerwonego światła. W tym samym czasie przez jezdnię przechodził pieszy, dla którego sygnalizator nadawał zielony sygnał.
Doszło do potrącenia, w wyniku którego pieszy odniósł obrażenia głowy oraz kończyn dolnych. Poszkodowanego przewieziono do szpitala. Policja nie przekazała szczegółowych informacji o jego aktualnym stanie zdrowia ani o zakresie odniesionych obrażeń.
Komenda Miejska Policji we Wrocławiu opublikowała 19 października 2026 roku nagranie dokumentujące zdarzenie. Funkcjonariusze podkreślają, że materiał ma przede wszystkim charakter ostrzegawczy. Okoliczności potrącenia są nadal wyjaśniane, dlatego nie podano jeszcze informacji o ewentualnych konsekwencjach prawnych wobec kierowcy.
Pieszy miał zielone światło
Wrocławskie zdarzenie pokazuje, że nawet prawidłowe korzystanie z przejścia dla pieszych nie gwarantuje bezpieczeństwa, jeśli inny uczestnik ruchu lekceważy przepisy. W tym przypadku pieszy przechodził przez jezdnię przy zielonym świetle, a do potrącenia doszło wskutek wjazdu samochodu na skrzyżowanie przy czerwonym sygnale.
Policjanci przypominają, że zbliżając się do przejścia dla pieszych, kierujący musi zachować szczególną ostrożność. Oznacza to nie tylko obserwowanie sygnalizacji, lecz także kontrolowanie sytuacji na drodze i odpowiednio wczesne reagowanie na potencjalne zagrożenia.
Podobne zasady obowiązują przy przejściach pozbawionych sygnalizacji świetlnej. Kierowca powinien dostosować prędkość do warunków, obserwować otoczenie przejścia i być przygotowany na konieczność zatrzymania pojazdu.
Policja apeluje do pieszych
Funkcjonariusze zwracają uwagę na jeszcze jeden aspekt bezpieczeństwa. Nawet pieszy mający pierwszeństwo powinien obserwować nadjeżdżające samochody i upewnić się, że wejście na jezdnię nie narazi go na niebezpieczeństwo.
Nie oznacza to przenoszenia odpowiedzialności za potrącenie na osobę prawidłowo korzystającą z przejścia. Chodzi o ograniczenie ryzyka w sytuacji, gdy kierujący popełni błąd lub zignoruje obowiązujące przepisy. Zielone światło uprawnia do przechodzenia przez jezdnię, ale samo w sobie nie zatrzyma nadjeżdżającego samochodu.
Zignorowanie czerwonego światła przez kierującego samochodem jest wykroczeniem, za które taryfikator przewiduje mandat w wysokości 500 zł i 15 punktów karnych. Jeżeli jednak naruszenie przepisów prowadzi do wypadku, konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze i zależą między innymi od charakteru oraz stopnia obrażeń poszkodowanego.
Wrocławscy policjanci apelują o pełną koncentrację w rejonie skrzyżowań i przejść dla pieszych. Opublikowane nagranie ma przypominać, że zlekceważenie sygnalizacji świetlnej może w jednej chwili doprowadzić do zdarzenia, którego skutki poszkodowany będzie odczuwał znacznie dłużej.






