⏱️ 4 min.

Przyszłe BMW serii 1 znów może mieć napęd na tył. Powstanie na nowej platformie

Zdjęcie autora artykułu

Krzysztof Drobnicki

18-05-2026 09:05
BMW i1
fot. Wizualizacja

Nowe BMW serii 1 ma zadebiutować w 2028 roku jako hatchback z napędami spalinowymi, hybrydowymi i elektrycznymi. Największą zmianą będzie elektryczna wersja i1, która dzięki platformie Gen6 dostanie tylnonapędową architekturę i nawet około 326 KM.

BMW nie zamierza rezygnować z kompaktowego hatchbacka, choć wielu producentów odpuszcza dziś mniejsze auta na rzecz droższych SUV-ów. Seria 1 wciąż ma znaczenie w Europie, szczególnie we Włoszech i Francji, a dla tej niemieckiej marki pozostaje sposobem na przyciąganie młodszych klientów.

Elektryczne BMW i1 nie będzie tylko kolejną wersją silnikową

Najciekawszy element nowej generacji to rozdzielenie techniki pod podobnie wyglądającym nadwoziem. Spalinowe BMW serii 1 nadal wykorzysta architekturę CLAR, natomiast elektryczne i1 powstanie na platformie Gen6 przeznaczonej wyłącznie dla aut bateryjnych.

To ważne, bo wersja spalinowa pozostanie konstrukcyjnie przednionapędowa, a elektryk dostanie układ z mocnym naciskiem na tylną oś. W praktyce seria 1 wróci więc do tylnonapędowego charakteru, ale tylko w odmianie elektrycznej. Podstawą gamy elektrycznej ma być więc jeden silnik umieszczony z tyłu.

W najmocniejszej standardowej konfiguracji jego moc ma sięgać około 326 KM. Platforma pozwala też na napęd dwusilnikowy, więc BMW może później przygotować mocniejszą odmianę z literą M. Taka wersja mogłaby osiągnąć około 469 KM, czyli więcej niż jakiekolwiek seryjne BMW serii 1 do tej pory.

Spalinowa seria 1 zostaje, ale dostanie hybrydę plug-in

BMW nie zamyka drzwi przed silnikami spalinowymi. Nowa seria 1 ma korzystać z jednostek znanych z obecnej generacji, czyli benzynowego silnika 1.5 R3 i benzynowego 2.0 R4. Do oferty ma dołączyć także hybryda plug-in. Najbardziej prawdopodobny jest układ podobny do tego z obecnej serii 3, łączący silnik 2.0 z przednim silnikiem elektrycznym i akumulatorem 19,5 kWh.

Taki zestaw daje około 97 km jazdy bez lokalnej emisji spalin. BMW chce w ten sposób utrzymać wybór napędu bez robienia z wersji spalinowych technologicznego zaplecza. Joachim Post z BMW tłumaczy, że najnowsze systemy mają trafiać do aut niezależnie od tego, czy klient wybierze silnik spalinowy, hybrydę czy elektryka.

Neue Klasse zmieni wygląd, ale nie zrobi z serii 1 małej limuzyny

Czwarta generacja BMW serii 1 przejdzie na język stylistyczny Neue Klasse, znany już z nowych modeli iX3 oraz i3. Hatchback ma jednak zachować własny charakter, zamiast wyglądać jak pomniejszona kopia większego auta. Oliver Heilmer, odpowiedzialny za design kompaktowych BMW, podkreśla, że Neue Klasse nie jest sztywną instrukcją rysowania samochodów.

BMW i3 2027

Najważniejsze różnice między modelami mają tworzyć proporcje, sylwetka, powierzchnie nadwozia i charakterystyczne nerki. To odróżni BMW od planowanych rywali. Nadchodzący Mercedes klasy A i Audi A2 E-tron mają pójść w stronę bardziej jednobryłowej, vanowej sylwetki. Nowa seria 1 pozostanie klasycznym pięciodrzwiowym hatchbackiem.

BMW rozważa też powrót nadwozia trzydrzwiowego, ale tylko w wersji elektrycznej. Platforma bateryjna ułatwia zmianę proporcji i liczby drzwi, bo nie narzuca takich ograniczeń jak starsze konstrukcje spalinowe.

Wnętrze dostanie Panoramic iDrive i duży ekran

Kabina nowej serii 1 ma czerpać z rozwiązań znanych z iX3, i3 oraz odświeżonych serii 7 i i7. Najważniejsze elementy to pochylony ekran centralny o przekątnej 17,9 cala oraz system Panoramic iDrive o długości 43,3 cala, zastępujący klasyczny zestaw wskaźników.

BMW traktuje ten układ jako rozwiązanie skalowalne. Ma pasować do różnych modeli, a nie tylko do większych samochodów klasy premium. To oznacza, że najmniejszy hatchback marki nie dostanie technologii „po taniości”.

Nowa seria 1 otrzyma także najnowsze systemy wsparcia kierowcy oraz nowe moduły obliczeniowe BMW określane jako „supermózgi” AI. Marka chce, aby poziom elektroniki był wspólnym mianownikiem całej gamy.

Cena ma trzymać elektryczne BMW blisko obecnej serii 1

Elektryczne BMW i1 ma być pozycjonowane znacznie niżej niż większe i3. Według założeń jego cena ma oscylować wokół poziomu dzisiejszej serii 1. Niższa cena oznacza jednak prostszą specyfikację i mniejszy akumulator niż pakiet 108 kWh stosowany w i3.

Z tego powodu elektryczna seria 1 nie osiągnie zasięgu około 900 km znanego z większego modelu. Kompaktowe rozmiary i mniejsza bateria wymuszą kompromis, ale właśnie dzięki temu i1 ma pozostać realnym następcą kompaktowego BMW, a nie miniaturową limuzyną w cenie auta klasy wyższej.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Krzysztof Drobnicki

Redaktor działu Porady
Zawodowo inżynier, po godzinach łowca zakrętów. Uważam, że zapach spalonego paliwa to najlepsze perfumy.

© 2026 MotoGuru.pl