BMW M3 CS Touring zachwyciło Mishę na Nürburgringu. „Jeden z najlepszych samochodów świata”

Tomasz Studniarek

Tomasz Studniarek

Misha Charoudin, znany z ekstremalnych przejazdów po Nürburgringu, zasiadł za kierownicą BMW M3 CS Touring. Choć mokra nawierzchnia i temperatura wynosząca zaledwie 8 stopni Celsjusza nie sprzyjały szybkiej jeździe, sportowe kombi zrobiło na nim ogromne wrażenie. Do tego stopnia, że zaczął poważnie rozważać zakup własnego egzemplarza.

Wymarzone BMW w wyjątkowo trudnych warunkach

BMW M3 CS Touring to jeden z samochodów, które Misha Charoudin szczególnie chciał sprawdzić na Północnej Pętli Nürburgringu. Dzięki pomocy znajomego wreszcie otrzymał taką możliwość. Problem polegał na tym, że warunki na torze były dalekie od idealnych.

Temperatura powietrza wynosiła około 8 stopni Celsjusza, a asfalt pozostawał mokry. Charoudin podkreślił, że Nordschleife w deszczu potrafi być wyjątkowo zdradliwy, zwłaszcza gdy nawierzchnia jest zimna i miejscami zapewnia bardzo niewielką przyczepność.

Przyznał również, że zazwyczaj unika nagrywania szybkich przejazdów w takich warunkach. Nie chodzi wyłącznie o bezpieczeństwo, lecz także o reakcje widzów, którzy często nie rozumieją, dlaczego kierowcy poruszają się po mokrym Nürburgringu znacznie wolniej niż podczas jazdy po suchym asfalcie.

Tym razem postanowił jednak zrobić wyjątek. Jak wyjaśnił, jazda w deszczu pozwala lepiej wyczuć zachowanie podwozia i reakcje samochodu na granicy przyczepności. A właśnie te właściwości M3 CS Touring szczególnie go interesowały.

550 KM i zaskakująca łatwość prowadzenia

Pod maską BMW M3 CS Touring pracuje sześciocylindrowy, rzędowy silnik S58 o mocy 550 KM. Charoudin zwrócił uwagę, że jednostka jest dobrze znana z innych sportowych modeli BMW, a różnice pomiędzy poszczególnymi odmianami nie sprowadzają się wyłącznie do deklarowanej mocy.

Wspomniał przy tym o pomiarach zwykłego M3 Touring na hamowni, które potrafią wskazywać wartości wyższe od oficjalnych danych. Nie przedstawił jednak konkretnego wyniku pomiaru testowanego egzemplarza CS.

Znacznie większe znaczenie miało dla niego zachowanie samochodu na torze. Już na początku przejazdu chwalił precyzję prowadzenia, przewidywalność reakcji i poczucie kontroli, jakie zapewniało sportowe kombi mimo niesprzyjających warunków.

Podczas jazdy wielokrotnie podkreślał, że samochód daje kierowcy bardzo czytelne informacje o dostępnej przyczepności. Zwrócił również uwagę na reakcje przedniej osi i sposób, w jaki BMW pokonuje zakręty. W jego ocenie M3 CS Touring wyjątkowo skutecznie łączy osiągi z łatwością prowadzenia.

BMW M3 Touring G81

fot. BMW

Deszcz pokazał, jak ważne są opony i elektronika

Testowany egzemplarz wyposażono w opony Michelin Pilot Sport 4S. Charoudin uznał je za bardzo dobry wybór na mokrą nawierzchnię, zaznaczając jednocześnie, że nie miał jeszcze okazji sprawdzić nowszego ogumienia Pilot Sport S 5.

Jego zdaniem zastosowanie bardziej torowych Michelin Pilot Sport Cup 2 mogłoby znacząco utrudnić jazdę w panujących warunkach. Opony nastawione na osiągi na suchym asfalcie niekoniecznie zapewniłyby podobny margines bezpieczeństwa na zimnej i mokrej Północnej Pętli.

Charoudin zdecydował się również pozostawić aktywny tryb M Dynamic Mode (MDM), który pozwala na pewien uślizg kół, ale zachowuje elektroniczne wsparcie stabilizacji toru jazdy. Zazwyczaj podczas przejazdów torowych preferuje większą swobodę, jednak tym razem uznał, że dodatkowe zabezpieczenie jest uzasadnione.

W trakcie jazdy zwracał uwagę na zmieniający się poziom przyczepności. Niektóre fragmenty nawierzchni były bardziej śliskie od innych, a obecność drzew utrudniała wysychanie asfaltu. W takich okolicznościach nawet dobrze wyważony samochód nie jest w stanie oszukać praw fizyki.

Kierowca wspomniał także o mocnej ingerencji układu ABS oraz konieczności ostrożnego operowania pedałem gazu. Nie próbował ustanawiać rekordu okrążenia. Priorytetem było poznanie możliwości BMW bez podejmowania niepotrzebnego ryzyka.

Karbon, odchudzona konstrukcja i sportowe detale

Podczas prezentacji samochodu Charoudin omówił również różnice pomiędzy M3 CS Touring a standardowym M3 Touring. Wskazał między innymi na elementy wykonane z włókna węglowego, charakterystyczną przednią osłonę chłodnicy oraz sportowe wykończenie wnętrza.

Szczególnie spodobała mu się kierownica obszyta Alcantarą. Zwrócił też uwagę na opcjonalny układ wydechowy, który jego zdaniem korzystnie wpływa na brzmienie samochodu.

W rozmowie pojawiła się informacja o redukcji masy o około 35 kg względem standardowej odmiany. Choć nie jest to ogromna różnica, w samochodzie nastawionym na precyzję prowadzenia znaczenie ma nie tylko liczba kilogramów, ale również rozmieszczenie masy i charakterystyka podwozia.

Co istotne, BMW zachowało praktyczny charakter kombi. M3 CS Touring nadal oferuje przestrzeń bagażową i funkcjonalność rodzinnego samochodu, a jednocześnie ma zapewniać wrażenia z jazdy typowe dla najbardziej sportowych modeli marki.

Misha chciałby je kupić

Najciekawsza część materiału dotyczy jednak osobistych odczuć Charoudina. Już po pierwszych kilometrach zaczął mówić o chęci posiadania własnego M3 CS Touring. W jego przypadku nie była to wyłącznie kurtuazyjna pochwała samochodu użyczonego do testu.

Przyznał, że BMW należy do nielicznych modeli, dla których jest gotów zrobić wyjątek od swojej zasady unikania szybkich przejazdów po mokrym Nürburgringu. Sportowe kombi od dawna znajdowało się na jego liście wymarzonych samochodów.

Entuzjazm studzą jednak względy praktyczne. Charoudin ma już samochód rodzinny i zdaje sobie sprawę, że zakup kolejnego mocnego BMW trudno uzasadnić rzeczywistymi potrzebami. Dodatkowym problemem jest ograniczony wybór kolorów nadwozia, z których żaden nie wydaje mu się idealny.

W materiale pojawia się również rozmowa o ograniczonej dostępności M3 CS Touring oraz możliwości zakupu prezentowanego egzemplarza. To dodatkowo podkreśla wyjątkowy charakter tej wersji, choć sam Charoudin nie zadeklarował ostatecznie, że zdecyduje się na zakup.

Najlepszy samochód do codziennej jazdy?

Po dwóch przejazdach po Nordschleife opinia kierowcy była wyjątkowo pozytywna. Charoudin określił M3 CS Touring jako jeden z najlepszych samochodów świata, a w kontekście codziennego użytkowania posunął się jeszcze dalej.

W jego ocenie BMW jest bliskie ideału, ponieważ łączy bardzo wysokie osiągi z praktycznością, której brakuje wielu typowo sportowym konstrukcjom. Co istotne, tak mocna ocena padła mimo tego, że warunki nie pozwalały w pełni wykorzystać potencjału samochodu.

Charoudin wyraził również nadzieję, że w przyszłości uda mu się ponownie poprowadzić M3 CS Touring, tym razem po suchym asfalcie. Dopiero wtedy będzie mógł sprawdzić, jak wiele potrafi samochód, gdy opony i nawierzchnia zapewniają odpowiednią przyczepność.

Na razie jego wniosek jest jednoznaczny: BMW M3 CS Touring zrobiło na nim ogromne wrażenie. A skoro kierowca doskonale znający Nürburgring po takim teście zaczyna zastanawiać się nad zakupem. Trudno o bardziej wymowną rekomendację. Pozostaje pytanie, czy równie mocno zachwyci go na suchym torze.

O autorze

Tomasz Studniarek

Tomasz Studniarek

Redaktor działu Retro
Pasjonat klasycznej motoryzacji, renowacji samochodów oraz rzadkich znalezisk typu barn find. Systematycznie śledzi rynek aukcyjny i historie wyjątkowych egzemplarzy, zwracając uwagę na ich oryginalność, konstrukcję, pochodzenie oraz znaczenie dla rozwoju motoryzacji.W swoich publikacjach opisuje dawną inżynierię, historię modeli i zmieniające się podejście producentów do projektowania samochodów. Szczególnie interesuje go okres sprzed powszechnej unifikacji platform i cyfryzacji wnętrz. Współczesny przemysł motoryzacyjny analizuje krytycznie, zwracając uwagę na wpływ globalizacji, presji kosztowej i marketingu na indywidualny charakter samochodów.

© 2026 MotoGuru.pl