Tragiczny wypadek na Dolnym Śląsku. W nocy z 18 na 19 października BMW wypadło z drogi na Rozdrożu Izerskim i z ogromną siłą uderzyło w drzewo. Samochód został doszczętnie zniszczony, a dwie podróżujące nim osoby poniosły śmierć. Do wydobycia poszkodowanych strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu.
BMW uderzyło w drzewo na Rozdrożu Izerskim. Z wraku niewiele zostało
Do wypadku doszło w poniedziałek, 19 października 2026 roku, krótko po północy, na Rozdrożu Izerskim, pomiędzy Szklarską Porębą a Świeradowem-Zdrojem. Jak informuje lokalny portal Lwówecki.info, kilkanaście minut po godzinie 0:00 dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Lwówku Śląskim otrzymał zgłoszenie o samochodzie, który uderzył w drzewo.
Na miejscu ratownicy zastali kompletnie rozbite BMW. Siła uderzenia była tak duża, że fragmenty samochodu zostały rozrzucone wokół miejsca wypadku. Zniszczenia obejmowały znaczną część nadwozia, a dostęp do osób znajdujących się wewnątrz pojazdu był utrudniony.
Samochód miał tablice rejestracyjne z powiatu lwóweckiego. W chwili zdarzenia podróżowały nim dwie osoby. Pomimo szybkiej interwencji służb ratunkowych obu nie udało się uratować.
Ratownicy musieli rozcinać wrak BMW. Dwie osoby nie żyją
Do akcji skierowano dwa zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Lwówku Śląskim oraz strażaków ochotników z Krobicy-Orłowic, Świeradowa-Zdroju i Szklarskiej Poręby. Na miejsce przyjechały również dwa zespoły ratownictwa medycznego i funkcjonariusze policji.
Strażacy przystąpili do wydobywania poszkodowanych z rozbitego samochodu. Konieczne było wykorzystanie narzędzi hydraulicznych i wycięcie części zniszczonego nadwozia. Skala uszkodzeń pojazdu pokazuje, jak poważne było uderzenie w nieruchomą przeszkodę.

fot. KP PSP w Lwówku Śląskim
Ostatecznie potwierdzono śmierć obu osób podróżujących BMW. Wstępne doniesienia nie pozwalają natomiast jednoznacznie ustalić, co doprowadziło do utraty panowania nad samochodem.
Policja wyjaśnia przyczyny tragedii. Kluczowe będą ustalenia śledczych
Na miejscu wypadku pracowali funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim, grupa dochodzeniowo-śledcza oraz technik kryminalistyki. Czynności prowadzono pod nadzorem prokuratora.
Śledczy będą musieli odtworzyć przebieg zdarzenia i ustalić, dlaczego BMW opuściło jezdnię. W szczególności znaczenie mogą mieć prędkość pojazdu, stan nawierzchni, warunki drogowe oraz ewentualne inne okoliczności poprzedzające uderzenie. Na obecnym etapie nie ma podstaw, by przesądzać o konkretnej przyczynie wypadku.
W związku z działaniami ratowniczymi i policyjnymi na drodze pomiędzy Szklarską Porębą a Świeradowem-Zdrojem występowały utrudnienia w ruchu. Nie podano dokładnego czasu ich zakończenia.
Uderzenie w drzewo to jeden z najgroźniejszych scenariuszy wypadku
Zderzenie z drzewem jest szczególnie niebezpieczne ze względu na niewielką powierzchnię kontaktu i bardzo dużą sztywność przeszkody. Energia uderzenia koncentruje się na ograniczonym fragmencie konstrukcji samochodu, co może doprowadzić do głębokiej deformacji przedziału pasażerskiego.
W przypadku uderzenia bocznego sytuacja jest jeszcze trudniejsza, ponieważ pomiędzy poszyciem drzwi a osobami znajdującymi się w kabinie pozostaje znacznie mniej przestrzeni na pochłonięcie energii niż z przodu pojazdu. Nawet nowoczesne systemy bezpieczeństwa biernego mają w takich warunkach ograniczone możliwości ochrony pasażerów.
Jesienią dodatkowym zagrożeniem są mokra nawierzchnia, opadające liście i pogarszająca się widoczność. Nie oznacza to jednak, że właśnie te czynniki przyczyniły się do tragedii na Rozdrożu Izerskim. Odpowiedź na pytanie o przyczynę śmierci dwóch osób przyniosą dopiero ustalenia prowadzonego postępowania.






