⏱️ 3 min.

Chińska ofensywa w Europie. BYD niemal potroił wyniki Tesli

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

27-11-2025 08:11
Chińska ofensywa w Europie. BYD niemal potroił wyniki Tesli, a sprzedaż Amerykanów runęła o połowę

Europejski rynek nowych aut właśnie przeszedł tektoniczne pęknięcie. Chińskie marki, dotąd traktowane jak ciekawostka zza Wielkiego Muru, wyciągnęły łokcie i zajęły miejsce w pierwszym rzędzie, podczas gdy Tesla zaliczyła jesienny zjazd, którego nie powstydziłaby się giełda po złych wiadomościach z USA. BYD sprzedał niemal trzy razy więcej aut niż amerykański producent, a jego wzrosty przypominają raczej trajektorię startu rakiety niż zwykłą korektę.

Chińskie marki podkręciły tempo

Chińscy producenci bardzo wyraźnie przyspieszyli w Europie i nie jest to chwilowy impuls, lecz trend, który rozciąga się na cały rynek. W październiku osiągnęli 6,8% udziału w europejskich rejestracjach, co jeszcze kilka lat temu brzmiałoby jak scenariusz science fiction. W krajach UE, Wielkiej Brytanii i EFTA nabywcy odebrali około 75 tysięcy aut pochodzących z Chin. Najmocniej błyszczało SAIC, które pochwaliło się wzrostem z 17 552 do 23 860 sprzedanych sztuk w październiku. Firma podała w komunikacie:

Nasza 26,6% poprawa wyników od stycznia do października pokazuje, że europejscy klienci są coraz bardziej otwarci na markę.

W rzeczy samej – SAIC od początku roku zanotowało skok z 197 686 do 250 250 aut, co trudno nazwać inaczej niż konsekwentnym wchodzeniem do pierwszej ligi.

BYD odjechał wszystkim – także Tesli

BYD kontynuuje europejską ekspansję i robi to w tempie, które zaskoczyło nawet rywali z własnego podwórka. W październiku sprzedał 17 470 aut, czyli o aż 206,8% więcej niż rok wcześniej. To nie wzrost – to eksplozja. Rok do roku wyniki skoczyły z 35 949 do 138 390 egzemplarzy, co oznacza wzrost aż o 285%. Trudno o lepszy sygnał, że europejski klient przestał traktować BYD jako egzotyczną alternatywę. Co najciekawsze – BYD niemal potroił rezultaty Tesli, która jeszcze niedawno była królem segmentu elektryków. To właśnie tu widać największą zmianę krajobrazu.

Tesla zaliczyła gwałtowny spadek

Tesla w październiku była daleka od swojego zwyczajowego triumfalizmu. Jej europejska sprzedaż spadła o 48,5%, z 13 519 do zaledwie 6964 aut. To wynik nie tylko słabszy niż w ubiegłym roku, ale nawet gorszy niż to, co osiągnęło Porsche – mimo że marka ze Stuttgartu również zanotowała 26% spadek, i tak wyprzedziła Teslę, sprzedając 7653 auta. Jak zauważył analityk rynku:

Spadki na tym poziomie oznaczają, że rynek przestał traktować Teslę jako oczywisty wybór w segmencie elektryków.

Od stycznia do października Tesla sprzedała 180 688 aut – o 29,6% mniej niż rok wcześniej. Na tle chińskich marek wygląda to jak nagłe zatrzymanie rozpędzonego pociągu.

Elektryki rosną, rynek tradycyjnej motoryzacji topnieje

W całej Europie rejestracje nowych aut wzrosły o 1,4%. Największy przyrost odnotowały samochody elektryczne – ich udział wynosi obecnie 16,4%, a tylko w październiku wzrost rok do roku sięgnął 38,6%. W pierwszych dziesięciu miesiącach roku zarejestrowano 1 473 447 elektryków, a główną siłą napędową były Niemcy (wzrost o 39,4%), Belgia (+10,6%), Niderlandy (+6,6%) oraz Francja (+5,3%). Z kolei auta hybrydowe wciąż dominują – trzymają 34,6% udział w rynku. Od stycznia do października zarejestrowano 3 109 362 takie pojazdy, z najmocniejszym wzrostem w Hiszpanii (+27,1%), Francji (+26,3%), Niemczech (+10,3%) i Włoszech (+8,9%).

Plug-iny przyspieszyły, benzyna i diesel odchodzą w cień

Hybrydy plug-in również idą w górę – 819 201 rejestracji to wzrost o 43,2% względem poprzedniego roku. Najmocniej pociągnęły to Hiszpania (+109,6%), Włochy (+76,5%) i Niemcy (+63,4%). Obecnie stanowią 9,1% rynku. Tymczasem auta benzynowe tracą. Ich udział skurczył się do 27,4%, a rejestracje spadły o 18,3% na największych rynkach.

Najmocniej oberwała Francja (-32,3%), a dalej Niemcy (-22,5%), Włochy (-16,9%) i Hiszpania (-13,7%). Diesel również kontynuuje marsz w dół – 9,2% udziału i spadek o 24,5% nie pozostawia złudzeń, że jego era dobiega końca.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl