Gigant od TikToka stworzy markę Saidou z koncernem Seres

ByteDance, właściciel TikToka, chce wejść na głęboką wodę, ale nie jako klasyczny producent samochodów. Chiński koncern został partnerem technologicznym Seresa, a efektem współpracy będzie nowa marka Saidou, zbudowana wokół sztucznej inteligencji, chmury i cyfrowego kokpitu.
Najważniejsze w tym projekcie nie jest logo na masce, tylko to, co ma działać pod ekranami i za poleceniami głosowymi. ByteDance wniesie do Saidou platformę Volcano Engine, czyli własny ekosystem usług chmurowych oraz rozwiązań AI. Samochód ma lepiej rozumieć kierowcę, prowadzić bardziej naturalny dialog i dopasowywać funkcje do preferencji użytkownika.
Saidou zastąpi Landian. Seres czyści miejsce pod nowy projekt
Nowa marka Saidou powstaje przy udziale chińskiego producenta Seres. To firma w Europie wciąż dość mało rozpoznawalna, choć przez krótki czas była obecna także w Polsce. W Chinach Seres należy jednak do producentów rozwijających auta elektryczne oraz hybrydy typu EREV, czyli pojazdy elektryczne z generatorem spalinowym wydłużającym zasięg.
Saidou zastąpi markę Landian, której sprzedaż nie spełniła oczekiwań producenta. W całym 2024 roku modele Landian znalazły w Chinach około 29 tys. nabywców, co na tamtejszym rynku nie robi dużego wrażenia. Delikatnie mówiąc, w Chinach taki wynik nie jest impulsem do otwarcia szampana, tylko arkusza kalkulacyjnego z planem ratunkowym.
Za nowy projekt odpowiada spółka Saidou Technology. Pozyskała ona finansowanie o wartości blisko 1 mld dolarów (ok. 3,64 mld zł). Wśród inwestorów są firmy związane z motoryzacją i produkcją baterii, w tym podmiot powiązany z CATL, największym producentem akumulatorów trakcyjnych na świecie.
ByteDance nie zrobi auta z logo TikToka. Ma dostarczyć cyfrowy kręgosłup
Wejście właściciela TikToka do motoryzacji nie oznacza, że na rynku pojawi się samochód marki… TikTok. Rola ByteDance będzie technologiczna, a nie produkcyjna. Firma ma dostarczyć rozwiązania związane ze sztuczną inteligencją, przetwarzaniem danych i usługami w chmurze. To dobrze pokazuje, jak zmieniła się definicja nowoczesnego samochodu.
Dla wielu producentów ekran, system operacyjny, asystent głosowy i zdolność aktualizacji zaczynają być równie ważne jak układ napędowy. Szczególnie w Chinach klienci coraz częściej traktują auto jak duże urządzenie cyfrowe na kołach. Seres ma już doświadczenie w takim modelu współpracy, ponieważ rozwija markę Aito razem z Huaweiem. Teraz producent buduje kolejny projekt oparty na technologiach cyfrowych. Saidou ma więc być nie tyle kolejną tabliczką znamionową, ile próbą stworzenia auta mocniej splecionego z AI.
Pierwszy model będzie crossoverem z generatorem zasięgu
Według informacji z chińskich mediów pierwszy samochód Saidou przyjmie formę nowoczesnego crossovera. To mało zaskakujący kierunek, bo właśnie takie nadwozia najlepiej pasują dziś do masowego rynku. Auto będzie wykorzystywać napęd elektryczny z generatorem zwiększającym zasięg. Takie rozwiązanie zyskuje w Chinach popularność, bo łączy jazdę na prądzie z mniejszym stresem o ładowanie.
Dla kierowcy oznacza to auto elektryczne w codziennym użytkowaniu, ale z dodatkowym zabezpieczeniem na dłuższe trasy. W praktyce EREV jest pomostem między klasyczną hybrydą a pełnym samochodem elektrycznym. Saidou ma być kierowane przede wszystkim do młodszych klientów. To grupa, która oczekuje od samochodu podobnej płynności obsługi jak od smartfona. Powiązanie ByteDance z TikTokiem może pomóc marketingowo, ale prawdziwą stawką jest przyzwyczajenie użytkownika do cyfrowego ekosystemu marki.
Chińska motoryzacja nie ściga się już tylko na baterie
Jeszcze niedawno rywalizacja w elektromobilności koncentrowała się głównie na zasięgu, czasie ładowania i cenie. Teraz coraz mocniej liczą się oprogramowanie, integracja usług, kokpit cyfrowy oraz sztuczna inteligencja. Chińscy producenci traktują te elementy jako istotną część wartości samochodu.
Europa nadal bardzo mocno skupia się na elektryfikacji i regulacjach emisji. Chińskie firmy idą krok dalej i budują auta jako platformy technologiczne. To nie znaczy, że silnik, zawieszenie i jakość prowadzenia są bez znaczenia, ale dla części klientów przestają być głównym powodem decyzji. Akcent coraz mocniej kładziony jest na multimedia i wygodę użytkowania.
Saidou może początkowo pozostać projektem skoncentrowanym na Chinach. Mimo to rozwiązania rozwijane przez ByteDance i Seresa mogą w kolejnych latach trafić szerzej, na inne rynki.
O autorze
Paweł Trafny
Najnowsze

W Martorell ruszyła produkcja CUPRY Raval i Volkswagena ID.Polo

Maria Costello sparaliżowana po wypadku podczas Isle of Man TT

Kevin Magnussen wystartuje w NASCAR w ekipie Trackhouse Racing

Audi chwali się czwartym podwoziem w F1. Problem leży gdzie indziej



