Ministerstwo Energii ogłosiło maksymalne ceny paliw na środę 15 kwietnia. Benzyna 95 będzie kosztować więcej niż dzień wcześniej, a olej napędowy stanie się tańszy. Program Ceny Paliw Niżej nadal obowiązuje, choć rząd wciąż nie wskazał daty jego zakończenia.
W środę maksymalna cena benzyny 95 wyniesie 6,16 zł za litr. Tego samego dnia benzyna 98 będzie kosztować 6,70 zł za litr. Olej napędowy pójdzie w przeciwnym kierunku. We wtorek jego maksymalna cena wynosi 7,58 zł za litr, a w środę spadnie do 7,41 zł za litr.
Nowe stawki na jeden dzień
Resort energii podał, że kolejne obwieszczenie pojawi się już w środę. Ma ono określić maksymalne ceny paliw obowiązujące w czwartek, więc kierowcy znów dostaną bardzo krótki horyzont planowania. To oznacza, że sytuacja na rynku nadal pozostaje napięta.
Kierowcy mogą śledzić ceny z dnia na dzień, ale trudno mówić o przewidywalności, która zwykle jest mile widziana przy dystrybutorze.
Program CPN został przedłużony
Rządowy program Ceny Paliw Niżej zakłada trzy działania. Chodzi o obniżenie akcyzy, obniżenie podatku VAT i ustalanie cen maksymalnych. W ramach programu akcyzę na benzynę obniżono o 29 groszy, a na olej napędowy o 28 groszy.
Początkowo te stawki miały obowiązywać do środy 15 kwietnia, ale pod koniec ubiegłego tygodnia rząd zdecydował o przedłużeniu programu.
Kiedy koniec dopłat do niższych cen
Minister finansów Andrzej Domański nie podał terminu wygaszenia programu. Stwierdził jedynie, że rząd zniesie go dopiero wtedy, gdy ceny paliw na stacjach trwale spadną poniżej ustalonego maksimum.
To ważny warunek, bo obecnie rynek nie daje wielu powodów do optymizmu. Ceny paliw pozostają silnie związane z sytuacją międzynarodową i kosztem ropy.
Ropa znów podbija napięcie
Po nieudanych negocjacjach pokojowych Iranu i Stanów Zjednoczonych ceny ropy ponownie wzrosły. 14 kwietnia baryłka kosztowała nawet 99 dolarów (ok. 360,10 zł). Na początku 2026 roku, jeszcze przed eskalacją konfliktu, ceny ropy utrzymywały się w okolicach 65 dolarów (ok. 236,43 zł). To pokazuje, jak mocno geopolityka potrafi wpływać na portfele kierowców, nawet jeśli kierowca wolałby interesować się tylko pistoletem przy dystrybutorze.






