Od 1 września 2026 r. kierowców czekają wyższe ceny na stacjach. Wraz z końcem pakietu CPN przestają obowiązywać obniżona stawka VAT oraz maksymalne ceny benzyny i oleju napędowego. Według prognozy e-petrol Pb95 może kosztować średnio nawet 7,51 zł/l, a diesel 8,33 zł/l.
Takie mogą być ceny paliw od 1 września
Według prognozy e-petrol na okres 1–6 września 2026 r. średnie ceny na stacjach mają wynieść:
- Pb95: 7,38–7,51 zł/l
- Pb98: 8,36–8,49 zł/l
- olej napędowy: 8,19–8,33 zł/l
- LPG: 2,89–2,97 zł/l
Są to prognozowane średnie dla całego kraju, a nie ceny obowiązujące na każdej stacji. Rzeczywista kwota przy dystrybutorze będzie zależeć m.in. od regionu, sieci oraz polityki cenowej operatora.
Pb95 może podrożeć o niemal 90 groszy na litrze
W ostatnich dniach sierpnia maksymalna cena Pb95 w ramach CPN wynosi 6,64 zł/l. Od 1 września limit przestaje obowiązywać, a e-petrol prognozuje średnią cenę na poziomie 7,38–7,51 zł/l.
W porównaniu z ostatnim limitem oznacza to różnicę 74–87 groszy na litrze. Przy tankowaniu 50 litrów rachunek może wzrosnąć z maksymalnie 332 zł do około 369–375,50 zł, czyli o 37–43,50 zł.
Diesel może przekroczyć 8 zł za litr
W przypadku oleju napędowego ostatni limit CPN wynosi 7,31 zł/l. Tymczasem prognoza e-petrol na pierwsze dni września zakłada 8,19–8,33 zł/l.
To oznacza potencjalną różnicę 88 groszy do 1,02 zł na litrze. Za 50 litrów kierowca może zapłacić około 409,50–416,50 zł, podczas gdy przy maksymalnej cenie CPN byłoby to 365,50 zł. Różnica wyniesie więc 44–51 zł na jednym tankowaniu.

fot. PKN Orlen
Trzeba przy tym pamiętać, że jest to porównanie rządowej ceny maksymalnej z prognozowaną średnią rynkową. Stacje w ramach CPN mogły sprzedawać paliwo taniej niż ustalony limit.
LPG pozostanie wyjątkiem
W przypadku LPG nie widać podobnego skoku. Średnia cena z 26 sierpnia wynosiła 2,91 zł/l, a prognoza na początek września zakłada 2,89–2,97 zł/l.
Dlaczego paliwo drożeje od 1 września?
31 sierpnia jest ostatnim dniem obowiązywania pakietu CPN. Do tego czasu benzyna i olej napędowy objęte są 8-procentowym VAT-em zamiast standardowych 23 proc., a dodatkowo obowiązują maksymalne ceny detaliczne.
Od 1 września oba mechanizmy wygasają. Nie oznacza to jednak automatycznego wzrostu ceny dokładnie o różnicę między stawkami VAT. Na cenę przy dystrybutorze wpływają również ceny hurtowe, marże stacji oraz sytuacja na rynku ropy i produktów naftowych.
Dlatego prognozowany wzrost cen jest efektem zakończenia CPN oraz sytuacji na rynku paliw, a nie prostego przeliczenia samego podatku.






