⏱️ 3 min.

Jaecoo 7 i BYD Seal U na topie. Zainteresowanie chińskimi autami wzrosło o 132%

Zdjęcie autora artykułu

Redakcja MotoGuru.pl

29-06-2026 13:06
BYD Seal U DM-i
fot. BYD

Polscy kierowcy coraz uważniej patrzą na samochody chińskich marek, a dane OTOMOTO pokazują wzrost zainteresowania nimi aż o 132% w ciągu roku. W ofertach przybywa nowych aut, spada ich średnia cena, a modele elektryczne z Państwa Środka zaczynają zajmować coraz większą część rynku ogłoszeniowego.

Ceny nowych aut spadają, używane trzyma ograniczona podaż

Średnia cena nowego samochodu chińskiej marki wynosi obecnie 139 069 zł. To o 5,2% mniej niż rok wcześniej, co dobrze tłumaczy rosnącą presję na producentów obecnych w Polsce od lat.

Na rynku wtórnym sytuacja wygląda inaczej. Średnia cena używanego chińskiego auta wzrosła do 126 038 zł, a powodem jest ograniczona liczba dostępnych pojazdów.

Oferta urosła szybciej niż sama ciekawość kierowców

Udział nowych samochodów chińskich producentów w całej ofercie OTOMOTO wzrósł z 4,8 do 13,4% w ciągu dwunastu miesięcy. Liczba ogłoszeń nowych aut zwiększyła się z około 1 tys. do ponad 3,4 tys. pojazdów.

Nowe samochody stanowią już blisko 80% wszystkich aktywnych ofert chińskich marek na platformie. To pokazuje, że chińscy producenci nie budują obecności wyłącznie przez pojedyncze modele, lecz przez coraz szerszą dostępność w regularnej sprzedaży.

Elektryki z Chin mają coraz mocniejszą pozycję

W maju 2026 r. popyt na chińskie samochody elektryczne był o 87% wyższy niż rok wcześniej. Według danych OTOMOTO odpowiadają one już za niemal 18% całego zainteresowania samochodami elektrycznymi na platformie.

Jaecoo 7 Hybrid

To ważny sygnał dla rynku, bo auta elektryczne są jednym z pól, na których chińskie marki najmocniej próbują skracać dystans do konkurencji. Bogate wyposażenie i agresywna polityka cenowa robią swoje, nawet jeśli część kierowców nadal podchodzi do nowych marek z ostrożnością.

Jaecoo 7 i BYD Seal U przyciągają najwięcej uwagi

Liderem zainteresowania w ujęciu ostatnich dwunastu miesięcy pozostaje Jaecoo 7. W maju najczęściej oglądanym modelem był natomiast BYD Seal U. Na OTOMOTO przybywa także samych producentów z Chin.

Rok temu dostępne były samochody 27 chińskich marek, a obecnie ich liczba wzrosła do 40.

Klienci chcą wyposażenia bez dopłacania za każdy przycisk

Agnieszka Czajka, Vice President Motors Professionals Europe w Grupie OLX/OTOMOTO, łączy rosnące zainteresowanie chińskimi autami z oczekiwaniem przejrzystych ofert, nowoczesnych technologii i bogatego wyposażenia bez przepłacania.

Klienci szukają dziś przejrzystych ofert i aut, które już w standardzie oferują świetny stosunek ceny do jakości. To właśnie dlatego chińskie marki tak szybko zyskują w Polsce na popularności. Dla całej branży to jasny sygnał: Polacy oczekują nowoczesnych technologii i bogatego wyposażenia bez przepłacania.

To uderza w jeden z najbardziej czułych punktów tradycyjnego rynku. Kierowcy coraz częściej porównują nie tylko cenę bazową, ale też to, co realnie dostają bez długiej listy pakietów i dopłat.

Chińskie marki stają się realną konkurencją

Według analityków OTOMOTO obecny trend może utrzymać się w kolejnych miesiącach. Coraz większa dostępność modeli i rosnące zainteresowanie kierowców sprawiają, że chińskie marki stają się poważniejszym rywalem dla producentów obecnych w Polsce od wielu lat.

Nie oznacza to jeszcze pełnej zmiany układu sił, ale etap ciekawostki wyraźnie się kończy. Chińskie samochody są coraz częściej porównywane z europejskimi, koreańskimi i japońskimi modelami nie w teorii, lecz przy realnym wyborze auta.

O autorze

© 2026 MotoGuru.pl