⏱️ 3 min.

Chińskie auta upodobały sobie silnik 1.5. Skąd taki pomysł? Odpowiadamy

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

04-06-2026 17:06
silnik 1.5 Chery Tiggo 7

W wielu chińskich autach spalinowych, hybrydowych i hybrydach plug-in pojawia się silnik benzynowy 1.5. Ten sam litraż wraca u różnych marek, bo dobrze pasuje do kosztów, osiągów, zużycia paliwa i reguł celnych na ważnych rynkach. W tle jest też zmiana technologiczna: dzisiejsze jednostki nie są już po prostu „starymi Mitsubishi”.

1.5 litra jako wspólny mianownik

Pod maską wielu chińskich aut bez napędu czysto elektrycznego pracuje silnik benzynowy o pojemności 1.5 litra. Dotyczy to wersji benzynowych, zasilanych LPG, pełnych hybryd oraz hybryd plug-in. Taka pojemność może występować zarówno w odmianie wolnossącej, jak i turbodoładowanej.

Nie jest to zjawisko ograniczone wyłącznie do Chin. Podobną pojemność stosują też Toyota, Honda, Volkswagen czy Nissan, ale w ich przypadku nie stała się ona aż tak widocznym znakiem rozpoznawczym. W chińskich autach 1,5 litra działa jak techniczny kompromis, który łatwo przenieść między różnymi typami napędu.

Nie tylko osiągi i spalanie

Najprostsze wyjaśnienie brzmi: taka jednostka zapewnia sensowny balans między dynamiką a zużyciem paliwa. W autach hybrydowych może też pracować w układzie, w którym część obowiązków przejmuje silnik elektryczny. Dzięki temu jednostka spalinowa nie musi sama udawać sportowca na etacie.

Drugi powód jest czysto biznesowy. W Azji Południowo-Wschodniej samochody produkowane za granicą z silnikami o pojemności do 1,5 litra podlegają cłu 5%, a większe jednostki wpadają już w stawkę 20%. Dla chińskich producentów to istotne, bo ten region jest dla nich ważnym rynkiem.

Mitsubishi? Dziś to już głównie mit z przeszłości

Przez lata silniki 1.5 w chińskich autach kojarzono z techniką Mitsubishi. Miało to miejsce jednak głównie kilkanaście lat temu. Obecnie we Włoszech takie pochodzenie mają tylko wybrane modele: Forthing Friday, powiązane z nim Cirelli 5 i Evo 6 oraz EMC Quattro i Sette.

MG HS I generacja

Zmiana jest ważna, bo pokazuje dojrzewanie chińskiego przemysłu. Dzisiejsze konstrukcje coraz częściej pochodzą z własnych projektów lub z międzynarodowych partnerstw. Chiński silnik 1.5 nie oznacza więc automatycznie jednej wspólnej konstrukcji.

Acteco, Chery i austriacki ślad AVL

Duża część silników 1.5 montowanych w chińskich autach pochodzi od Acteco. To spółka utworzona przez Chery we współpracy z austriacką firmą AVL. Trafiają one między innymi do wielu SUV-ów powiązanych z Chery.

Przykłady obejmują Jaecoo 7 w wersji hybrydowej plug-in, modele DR 3, DR 5 i DR 6 PHEV, a także EMC Sei i prawie wszystkie warianty Sportequipe. To dobrze pokazuje, że jedno zaplecze techniczne może obsługiwać kilka marek i różne pozycjonowanie rynkowe.

BYD, MG, Lynk & Co: różne drogi do tego samego litrażu

BYD w Seal U plug-in hybrid stosuje własny silnik 1.5. MG korzysta z jednostek rozwijanych przez SAIC, czyli chiński koncern posiadający tę brytyjską markę, we współpracy z General Motors. W przypadku Lynk & Co 01 i 08 konstrukcje 1.5 są efektem współpracy Geely i Volvo.

Wspólny litraż nie oznacza więc wspólnej techniki. Dla klienta najważniejsze pozostaje to, jak dany układ napędowy zachowuje się w praktyce: ile pali, jak współpracuje z elektryfikacją i jak wygląda obsługa serwisowa? Sama liczba „1.5” jest tylko punktem wyjścia, a nie pełną diagnozą konstrukcji.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl