⏱️ 3 min.

Williams celuje w tytuły do 2030 r. Albon wierzy w plan Vowlesa

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

04-06-2026 17:06
Alex Albon F1

Alex Albon poparł ambitny plan Jamesa Vowlesa, według którego Williams ma walczyć o mistrzostwo świata Formuły 1 do 2030 roku. Kierowca przyznał jednak, że problemy z tegorocznym samochodem opóźniły marsz zespołu w stronę czołówki.

Williams ma plan, ale 2026 rok komplikuje odbudowę

Największym problemem Williamsa w obecnym sezonie jest samochód, który pojawił się na torach z opóźnieniem i ma nadwagę. To szczególnie bolesne, bo wejście nowych regulacji miało być dla zespołu szansą na mocniejsze odbicie, a nie kolejnym zakrętem na drodze do czołówki.

Albon nie ukrywa, że zespół jest dalej od celu, niż chciałby być na tym etapie. Jednocześnie nie traktuje deklaracji Vowlesa jako pustego hasła, bo widzi w strukturze Williamsa zmiany prowadzące w dobrą stronę.

Vowles odbudował Williamsa od dołu stawki

James Vowles objął funkcję szefa zespołu Williams na początku 2023 roku. Od tego czasu ekipa przeszła drogę od końca klasyfikacji konstruktorów do piątego miejsca w poprzednim sezonie, w którym zdobyła także dwa podia Grand Prix.

Ten postęp tworzy kontekst dla celu na 2030 rok. Williams nie mówi już wyłącznie o przetrwaniu w środku stawki, ale o powrocie do walki o największą pulę, choć na razie rzeczywistość przypomina, że historia i logo na bolidzie nie dodają docisku aerodynamicznego.

Albon wyrówna rekord Mansella w Williamsie

Weekend w Monako ma dla Albona dodatkowe znaczenie. Kierowca zaliczy tam swój 95. start wyścigowy dla Williamsa, wyrównując rekord Nigela Mansella, który utrzymywał się od Grand Prix Australii 1994.

Do tego wyniku Albon dochodzi na początku swojego piątego sezonu w ekipie z Grove. Rekord mógł paść wcześniej, ale po drodze pojawiły się trzy wyścigi, w których nie wystartował.

Albon chce zostać, jeśli Williams będzie robił postępy

Albon deklaruje gotowość do dalszej jazdy dla Williamsa, ale stawia jeden warunek: zespół musi iść do przodu. Kierowca podkreśla, że przez ostatnie lata widział poprawę, nawet jeśli obecny sezon przyniósł krok w tył pod względem osiągów.

To ważna deklaracja, bo Albon jest dziś jedną z twarzy projektu odbudowy Williamsa. Sam mówi, że włożył w ten zespół dużo pracy jeszcze przed przyjściem Vowlesa i chciałby zobaczyć, dokąd ten projekt realnie dojdzie.

Na razie Williams jest ósmy

Po pierwszych pięciu rundach sezonu Williams zajmuje ósme miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Zespół ma siedem punktów i wyprzedza Audi, Cadillaca oraz Aston Martina.

To wynik, który nie brzmi jak zapowiedź walki o tytuł, ale w Formule 1 odbudowa zespołu rzadko przebiega liniowo. Plan Vowlesa wymaga czasu, stabilności i samochodu, który przestanie być kompromisem zanim jeszcze wyjedzie na tor.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z zamiłowania petrolhead. W swoich tekstach próbuje połączyć twarde dane z nutą ironii i kobiecą perspektywą.

© 2026 MotoGuru.pl