DR Automobiles wchodzi do Polski: 9 modeli, LPG i włoskie ambicje

DR Automobiles wjeżdża do Polski z ofertą, która ma brzmieć jak proste „biorę” dla fanów SUV-ów: aż 9 modeli, kilka osobnych linii marki i obietnica bogatego wyposażenia w standardzie. Do tego fabryczne LPG w wybranych wersjach oraz 5-letnia gwarancja z limitem 100 000 km. Oficjalny pokaz odbył się na Warsaw Motor Show 2025, a sprzedaż ma ruszyć w pierwszym kwartale 2026 roku.
To jest ten typ wejścia, w którym nie próbuje się szeptać. Zamiast jednego „samochodu na próbę” jest cała paleta: od miejskich SUV-ów, przez bardziej eleganckie propozycje, po terenowe klimaty i pick-upa. Brzmi jak plan na szybkie złapanie zasięgu na rynku, który lubi auta „duże, praktyczne i rozsądnie policzone”.
Molise, 1985 i droga do własnej marki
DR Automobiles narodziło się w regionie Molise, w miejscowości Macchia d’Isernia. Historia firmy zaczęła się w 1985 roku od roli dystrybutora samochodów różnych marek. Przełom przyszedł w 2006 roku, gdy na rynek trafił pierwszy model sygnowany logo DR i od tego momentu firma zaczęła pisać własny rozdział.
Po 2020 roku marka przeszła wyraźne odświeżenie i zaczęła mocniej przebudowywać ofertę. Do gamy dołączyła linia EVO, która miała celować w samochody konkurencyjnie wycenione i z bogatym wyposażeniem standardowym (deklarowane). To podejście jest proste: dać klientowi „dużo auta w aucie”, a nie w cenniku dodatków.
Sprzedaż i wzrost: liczby, które DR lubi pokazywać
W 2021 roku padł rekord sprzedaży z wynikiem ponad 8000 rejestracji. Rok później skala była już inna: w 2022 zarejestrowano 25 000 nowych pojazdów, a udział w rynku włoskim miał wynieść 1,86%. W tym samym czasie obroty urosły do 448 mln euro (ok. 1,89 mld zł). W kolejnych latach tempo nie odpuściło. W 2023 roku uruchomiono nowy, czteropiętrowy magazyn części zamiennych o powierzchni 5000 m², co miało odpowiadać na rosnące zapotrzebowanie rynku.
Ten rok zakończył się we Włoszech wynikiem prawie 33 000 zarejestrowanych nowych pojazdów i udziałem w rynku na poziomie 2,86%. Za granicą zarejestrowano 4000 samochodów, głównie w Hiszpanii, a obroty wzrosły do 700 mln euro (ok. 2,95 mld zł). W 2024 roku ogłoszono partnerstwo z chińską firmą Dongfeng Motor Corporation, które przełożyło się na rozbudowę portfolio o modele Tiger. Co ciekawe, marka Tiger ma własną historię: została założona w 1989 roku przez Jima Dudleya, a w 2022 roku została sprzedana grupie DR. To brzmi jak „przejęcie z gotowym znaczkiem”, ale dopiero praktyka pokaże, co z tego wychodzi na drogach.
Jedna grupa, kilka marek i sporo infrastruktury
Dziś DR Automobiles to, wg producenta, ponad 400 salonów we Włoszech oraz dwa zakłady produkcyjne o łącznej powierzchni 250 000 m². Z ich linii mają zjeżdżać samochody marek DR, EVO, Sportequipe, ICH-X oraz Tiger. W tym samym ekosystemie działa też centralny magazyn części zamiennych, centrum badawczo-rozwojowe oraz główna siedziba firmy.
Grupa jest obecna nie tylko we Włoszech i Polsce, ale również w Hiszpanii, Belgii, Czechach i na Słowacji. To ważne, bo w nowych markach kluczowe pytanie brzmi zwykle nie „jak wygląda”, tylko „czy da się to normalnie serwisować”. Sama liczba punktów na mapie nie jest jeszcze odpowiedzią, ale jest sygnałem kierunku.
ThermoHybrid i LPG: oszczędność, ale fabrycznie
DR mocno gra tematem kosztów użytkowania. Od 2010 roku rozwija własny system ThermoHybrid, który ma wykorzystywać paliwa alternatywne, takie jak LPG. Dzięki temu samochody mają być tańsze w eksploatacji i lepiej dopasowane do rosnących wymagań środowiskowych (deklarowane). Jedna rzecz jest tu konkretna: instalacje LPG produkowane przez BRC mają być montowane fabrycznie we włoskich zakładach, co ma zapewniać pełną integrację z konstrukcją pojazdu.
To różnica „co + w jakim aspekcie + w jakich warunkach”: fabryczny montaż może oznaczać lepsze dopasowanie osprzętu do silnika i elektroniki w porównaniu z montażem po zakupie, szczególnie przy gwarancji i obsłudze serwisowej. Z drugiej strony, to nadal zależy od jakości wykonania i dostępności części, a nie od samej idei LPG.
9 modeli na start: co dokładnie ma trafić do Polski
Wejście DR Automobiles do Polski ma oznaczać debiut aż 9 modeli z linii: DR, EVO, Sportequipe, ICH-X oraz Tiger. Oferta ma być szeroka: od miejskich SUV-ów, przez bardziej „eleganckie” odmiany, po samochody terenowe i pick-upy. Wszystkie oferowane modele mają homologację typu UE dla pojazdów produkowanych w małych seriach (EUSSTA), bogate wyposażenie standardowe oraz możliwość fabrycznego montażu instalacji LPG. Dla porządku, gama została podzielona na cztery grupy:
- Rodzinne SUV-y: EVO Cuatro, DR 5, DR 6.
- Linia Tiger: Tiger Six, Tiger Eight.
- Sportequipe: Sportequipe 6, Sportequipe 8.
- Terenowe i wielozadaniowe: ICH-X K3, EVO Cross 4.
Rodzinne SUV-y mają być „do miasta i na spontaniczne eskapady”. EVO Cuatro występuje z silnikiem benzynowym lub benzyna/LPG. DR 5 i DR 6 to rodzinne propozycje, które mają łączyć włoski styl z relacją ceny do jakości (deklarowane). W praktyce to segment, w którym liczy się przestrzeń, wygoda i to, czy wszystko działa bez kaprysów.
Linia Tiger jest opisywana hasłami o „brytyjskim temperamencie, elegancji i komforcie” (marka podaje). Tiger Six ma turbodoładowany silnik 1.5 oraz 7-biegową skrzynię DCT, a Tiger Eight ma być większą i bardziej luksusową propozycją z naciskiem na przestrzeń i wykończenie. Deklaracje o „klasie wyższej” brzmią dumnie, ale tu kluczowe będzie to, co realnie dostajesz w kabinie i jak to znosi codzienność.
Sportequipe ma być najbardziej odważną stylistycznie linią w portfolio. Sportequipe 6 opisano jako zaawansowany technologicznie SUV z turbodoładowanym silnikiem 1.6 i skrzynią DCT. Sportequipe 8 to flagowy model o sportowym charakterze, przestronnym wnętrzu i eleganckim wykończeniu (deklarowane). Jeżeli „sportowy” ma oznaczać wygląd i klimat, a nie torowe ambicje, to przynajmniej wszyscy będą grali w tę samą grę.
W grupie terenowej jest najwięcej konkretów. ICH-X K3 ma silnik 2.0 Turbo o mocy 244 KM. EVO Cross 4 to pick-up z podwójną kabiną i silnikiem Diesla 2.0 Common Rail. Oba modele mają być stworzone do zadań specjalnych i oferować wysoką dzielność w terenie (deklarowane). Tu „co + w jakim aspekcie + w jakich warunkach” jest proste: liczy się prześwit, napęd i to, czy auto nie robi się miękkie przy pierwszej koleinie poza asfaltem.
Debiut w Warszawie i człowiek od polskiego rynku
Oficjalny debiut w Polsce odbył się podczas Warsaw Motor Show 2025. Tam pokazano pełną gamę modeli, które mają trafić do sprzedaży w pierwszym kwartale 2026 roku. Za rozwój marki w Polsce odpowiada Country Manager Alessandro Renda, menedżer z ponad 25-letnim stażem w branży motoryzacyjnej, wcześniej związany m.in. z grupą Stellantis. W latach 2021–2024 kierował marką Peugeot w Polsce, a później odpowiadał za sprzedaż marek popularnych w ramach tej grupy. Jak podkreśla Alessandro Renda:
Polscy klienci coraz częściej szukają dużych, praktycznych samochodów, które łączą bogate wyposażenie, nowoczesne technologie i atrakcyjną cenę. DR Automobiles rozumie te oczekiwania, dlatego już w najbliższych tygodniach otworzymy pierwsze salony w Polsce z szeroką ofertą SUV-ów, terenówek i pick-upów, dostępnych również w wersjach z fabryczną instalacją LPG. Połączenie włoskiego stylu, różnorodnych jednostek napędowych oraz wysokiego poziomu wyposażenia standardowego sprawia, że jesteśmy gotowi odpowiedzieć na potrzeby bardzo szerokiej grupy klientów w Polsce.
Warto też odnotować, że podczas tego samego wydarzenia grupa DR otrzymała od organizatorów nagrodę za innowacyjność, w kontekście zaangażowania w ekspansję na polskim rynku. To miły medal do gabloty, ale prawdziwym testem będzie to, czy po pierwszej fali ciekawości zostaną realne rejestracje i zadowoleni klienci.
Gwarancja i drobny druk, czyli co marka zastrzega
Wszystkie modele mają być objęte 5-letnią gwarancją z limitem 100 000 km. Producent podkreśla, że to wyraz pewności co do trwałości i niezawodności (deklarowane). Jednocześnie marka zaznacza, że zdjęcia pojazdów mają charakter wyłącznie poglądowy, a informacje podawane na stronie nie są wiążące umownie. DR zastrzega sobie też prawo do modyfikowania tych informacji w dowolnym momencie i bez uprzedniego powiadomienia, a aktualizacje mają wynikać z ciągłych działań na rzecz poprawy oferty.
O autorze
Patrycja Miętus
Najnowsze

Koenigsegg Jesko Absolut przekroczył granicę 300 km/h. I zrobił to na ćwierć mili

Verstappen bliżej Mercedesa, niż sądził. Nieudany ostatni sektor

Genesis Magma GT coraz bliżej produkcji. Koreańczycy pokazali kabinę

Russell odnalazł rytm w Barcelonie. Pole position przyszło po trudnym okresie















