Cztery dożywotnie zakazy i niemal 3 promile. Sąd zdecydował w trybie przyspieszonym

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Miał cztery dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów, a mimo to ponownie wsiadł za kierownicę. 44-letni mieszkaniec gminy Grębów został zatrzymany z blisko 3 promilami alkoholu w organizmie. Sprawa błyskawicznie trafiła do sądu, który wymierzył mu dwa lata bezwzględnego więzienia i zdecydował o przepadku samochodu.

Kontrola ujawniła recydywistę

Do zatrzymania doszło we wtorek, 3 listopada 2026 roku, na terenie powiatu tarnobrzeskiego w województwie podkarpackim. Policjanci z Posterunku Policji w Grębowie zatrzymali do kontroli kierowcę Mazdy. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna prowadził samochód, mając blisko 3 promile alkoholu w organizmie.

Jeszcze poważniejsze okazały się ustalenia po sprawdzeniu danych kierowcy w policyjnych systemach. 44-latek miał już cztery dożywotnie sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Żaden z nich nie powstrzymał go przed kolejnym wyjazdem na drogę.

Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę i zgromadzili materiał dowodowy. Usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości pomimo obowiązujących zakazów sądowych. Jak przekazała podkarpacka policja, czyn został popełniony w warunkach recydywy.

Wyrok w trybie przyspieszonym

Policjanci zdecydowali o zastosowaniu trybu przyspieszonego, dzięki któremu sprawa mogła szybko trafić przed sąd. Zatrzymany został doprowadzony do Sądu Rejonowego w Tarnobrzegu, gdzie zapadło rozstrzygnięcie.

Sąd wymierzył 44-latkowi dwa lata bezwzględnego pozbawienia wolności. Oznacza to karę więzienia bez warunkowego zawieszenia jej wykonania. Na tym jednak konsekwencje się nie skończyły.

W wyroku znalazły się również:

  • zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych,
  • przepadek pojazdu,
  • obowiązek zapłaty 20 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej,
  • obciążenie skazanego kosztami postępowania sądowego.

Wyrok nie jest jeszcze prawomocny. Oznacza to, że może zostać zaskarżony, a jego ostateczny kształt może ulec zmianie.

Więzienie za złamanie zakazów

Przypadek 44-latka pokazuje, jak poważne konsekwencje może mieć połączenie jazdy po alkoholu z lekceważeniem wcześniejszych orzeczeń sądowych. Nie chodzi bowiem wyłącznie o prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości, ale również o świadome naruszenie obowiązujących zakazów.

Według informacji przekazanych przez policję, za czyn zarzucony mężczyźnie, popełniony w warunkach recydywy, groziła kara od 3 miesięcy do 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd zdecydował o wymierzeniu kary dwóch lat więzienia, a dodatkowo orzekł przepadek samochodu.

Sam zakaz nie wystarczył

Najbardziej wymownym elementem tej sprawy jest liczba wcześniejszych zakazów. Cztery dożywotnie orzeczenia oznaczały, że mężczyzna nie miał prawa prowadzić pojazdów mechanicznych. Mimo to ponownie znalazł się za kierownicą, tym razem w stanie znacznej nietrzeźwości.

Warto przy tym odróżnić sądowy zakaz prowadzenia pojazdów od zwykłej utraty uprawnień. Złamanie zakazu orzeczonego przez sąd stanowi odrębne przestępstwo, a nie jedynie wykroczenie związane z brakiem prawa jazdy. W połączeniu z prowadzeniem pojazdu po alkoholu może skutkować surową odpowiedzialnością karną.

Sprawa z powiatu tarnobrzeskiego pokazuje również znaczenie trybu przyspieszonego. Pozwala on szybko doprowadzić sprawcę przed sąd, choć samo tempo postępowania nie przesądza o wysokości kary. W tym przypadku rozstrzygnięcie objęło nie tylko pozbawienie wolności, ale także dotkliwe konsekwencje finansowe i utratę pojazdu.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl