Volvo traci klientów, ale elektryki idą pod prąd. Jeden model zebrał już 50 tys. zamówień

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Volvo sprzedało na świecie 141 656 samochodów od sierpnia do października 2026 roku, co oznacza spadek o 16% rok do roku. Jednocześnie sprzedaż aut w pełni elektrycznych wzrosła o 27%, a nowy EX60 zgromadził już ponad 50 tys. zamówień. Wyniki pokazują, jak bardzo sytuacja szwedzkiej marki różni się między Europą, Chinami i Stanami Zjednoczonymi.

Sprzedaż mocno spadła

W analogicznym okresie 2025 roku Volvo dostarczyło klientom 168 967 samochodów. Tegoroczny wynik jest więc niższy o 27 311 egzemplarzy. Spadki objęły przede wszystkim hybrydy plug-in oraz modele spalinowe i miękkie hybrydy, podczas gdy samochody całkowicie elektryczne wyraźnie zyskały na popularności.

Między sierpniem a październikiem Volvo sprzedało 48 660 elektryków, czyli o 10 269 więcej niż rok wcześniej. Ich udział w całkowitej sprzedaży wzrósł do około 34%. To szczególnie istotne w sytuacji, gdy cały rynek zbytu marki kurczy się pod wpływem trudniejszych warunków gospodarczych i rosnącej konkurencji.

Odmiennie wygląda sytuacja hybryd plug-in. Ich sprzedaż spadła o 30%, z 41 294 do 28 857 egzemplarzy. Jeszcze większy spadek liczbowy odnotowano w kategorii obejmującej miękkie hybrydy i samochody z silnikami spalinowymi. Łącznie znalazły one 64 139 nabywców, wobec 89 282 rok wcześniej, co oznacza regres o 28%.

Elektryki przejmują sprzedaż

Łącznie Volvo dostarczyło 77 517 samochodów zelektryfikowanych, zaliczając do tej grupy modele całkowicie elektryczne oraz hybrydy plug-in. Stanowiły one 55% globalnej sprzedaży, choć ich łączny wolumen zmniejszył się o 3% w porównaniu z poprzednim rokiem.

Wyniki poszczególnych rodzajów napędu za okres sierpień–październik przedstawiają się następująco:

  • Samochody całkowicie elektryczne: 48 660 egzemplarzy, wzrost o 27%.
  • Hybrydy plug-in: 28 857 egzemplarzy, spadek o 30%.
  • Miękkie hybrydy i samochody spalinowe: 64 139 egzemplarzy, spadek o 28%.
  • Łączna sprzedaż: 141 656 egzemplarzy, spadek o 16%.

Wzrost zainteresowania elektrykami nie wystarczył zatem do zrównoważenia strat w pozostałych kategoriach. Jednocześnie samochody bez silnika spalinowego odpowiadają już za niemal dwie trzecie sprzedaży zelektryfikowanych modeli Volvo. To pokazuje, że zmiana struktury popytu postępuje nawet przy malejącej liczbie klientów.

Chiny i USA hamują

Volvo wskazuje na dwa rynki, które szczególnie mocno obciążają jego wyniki. W Chinach producent zmaga się z rosnącą presją konkurencyjną ze strony lokalnych marek oraz słabym otoczeniem makroekonomicznym. Firma nie zamierza jednak za wszelką cenę odzyskiwać utraconych wolumenów sprzedaży.

Erik Severinson, dyrektor handlowy Volvo Cars, wyjaśnia strategię producenta:

W Chinach dostosowujemy się do niższego popytu i koncentrujemy na stabilizacji działalności, zamiast za wszelką cenę zwiększać sprzedaż.

W Stanach Zjednoczonych sytuację dodatkowo skomplikowało wycofanie zachęt finansowych do zakupu samochodów elektrycznych i hybryd plug-in. Według Volvo na popyt negatywnie wpływają również rekordowo niskie nastroje konsumenckie. W odpowiedzi marka zamierza mocniej koncentrować się na odświeżonej gamie miękkich hybryd i modeli plug-in.

EX60 przekroczył 50 tys. zamówień

Znacznie korzystniej wygląda sytuacja w Europie, gdzie Volvo obserwuje rosnące zainteresowanie samochodami całkowicie elektrycznymi. Szczególnie wyróżnia się EX60, na którego złożono już ponad 50 tys. zamówień. To ważny sygnał popytowy dla producenta, choć liczby zamówionych aut nie należy utożsamiać z liczbą samochodów dostarczonych klientom.

Erik Severinson podkreśla, że zainteresowanie modelem jest większe niż obecne możliwości produkcyjne:

W Europie popyt na nasze samochody całkowicie elektryczne pozostaje wysoki, szczególnie na EX60, na którego otrzymaliśmy już ponad 50 tys. zamówień. Dostawy są obecnie ograniczane przez trwające zwiększanie tempa produkcji, ale systematycznie poprawiamy liczbę wytwarzanych samochodów.

Oznacza to, że przynajmniej część europejskiego popytu nie przekłada się jeszcze na bieżące dostawy. Dalsze zwiększanie produkcji EX60 może pomóc Volvo poprawić wyniki w kolejnych okresach, ale producent nie przedstawił harmonogramu realizacji zamówień ani prognozy ich wpływu na globalną sprzedaż.

Trzy rynki, różne strategie

Najnowsze dane ujawniają wyraźne różnice regionalne. W Chinach priorytetem jest stabilizacja działalności, w Stanach Zjednoczonych większą rolę mają odgrywać hybrydy, natomiast w Europie producent stawia na wykorzystanie rosnącego popytu na samochody elektryczne.

Największym wyzwaniem pozostaje przełożenie popularności elektryków na poprawę całkowitego wyniku sprzedażowego. Choć auta bateryjne są jedyną kategorią napędową Volvo, która zanotowała wzrost w analizowanym okresie, dodatkowe 10 269 egzemplarzy nie zrekompensowało spadków w pozostałych segmentach. Najbliższe miesiące pokażą, czy zwiększenie produkcji EX60 pozwoli ograniczyć tę dysproporcję.

O autorze

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z wyboru – bezkompromisowa petrolheadka. W swoich tekstach łączę twarde dane techniczne z lekkim piórem, nutą ironii i kobiecą perspektywą. Od 2017 roku współtworzyłam portal petrofile.pl, a moje publikacje ukazywały się również w serwisach publicystycznych, w tym na łamach piszejakjest.pl. Prywatnie pasjonuję się fitnessem i zdrowym stylem życia, więc w motoryzacji również stawiam na dobrą formę i profilaktykę: regularny serwis, właściwą rozgrzewkę przed ostrzejszą jazdą i dbałość o podzespoły. Fanka F1, WEC i serii GT3.

© 2026 MotoGuru.pl