Dodge Charger wraca do Europy. 670 KM, benzynowe R6 i zamówienia w Polsce

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Dodge rozpoczął przyjmowanie europejskich zamówień na nową generację Chargera. Samochód można już zamówić również w Polsce, gdzie sprzedaż prowadzą dealerzy tej amerykańskiej marki. Klienci mogą wybrać elektryczną odmianę Daytona o mocy do 670 KM albo benzynowego Sixpacka z sześciocylindrowym silnikiem biturbo. Ceny zaczynają się od 66 000 euro, czyli około 284 tys. zł, a pierwsze samochody mają trafić do odbiorców we wrześniu 2026 roku.

Dodge Charger będzie dostępny jako coupé i sedan

Nowy Charger powstał na platformie STLA Large, zaprojektowanej z myślą zarówno o napędach elektrycznych, jak i spalinowych. W Europie samochód będzie oferowany jako dwudrzwiowe coupé oraz czterodrzwiowy sedan. Niezależnie od wersji otrzyma szerokie nadwozie typu Widebody.

Gama została podzielona na dwa główne warianty. Charger Daytona korzysta wyłącznie z energii elektrycznej, natomiast Charger SIXPACK otrzymał benzynowy silnik R6. Każdy z nich będzie dostępny w odmianach R/T oraz Scat Pack.

Elektryczny Charger Daytona osiąga do 670 KM

Najmocniejszą wersją elektryczną jest Charger Daytona Scat Pack. Układ napędowy rozwija 670 KM, a przyspieszenie od 0 do 96 km/h zajmuje 3,3 sekundy. Pokonanie dystansu jednej czwartej mili, czyli około 402 metrów, trwa 11,5 sekundy.

Dodge Charger Daytona R/T

fot. Dodge

Słabszy Charger Daytona R/T oferuje 536 KM. Rozpędza się od 0 do 96 km/h w 4,2 sekundy, a około 402-metrowy odcinek przejeżdża w 12,4 sekundy. W obu odmianach zastosowano instalację 400-woltową oraz akumulator trakcyjny o pojemności 100,5 kWh.

Za napęd odpowiadają dwa silniki elektryczne, po jednym przy każdej osi. Oznacza to, że napęd na cztery koła jest wyposażeniem standardowym. Kierowca może również uruchomić funkcję PowerShot, która na krótki czas zwiększa moc o dodatkowe 40 KM.

Dodge nie zrezygnował także z prób odtworzenia charakterystycznej oprawy dźwiękowej swojego muscle cara. System Fratzonic Chambered Exhaust generuje sztuczny odgłos mający przypominać brzmienie spalinowych modeli marki. Tradycyjnego V8 pod maską jednak nie znajdziemy – nawet najgłośniejszy głośnik nie zmieni tej mechanicznej rzeczywistości.

Pakiet torowy i ładowanie od 20 do 80% w 27 minut

Dla Chargera Daytona Scat Pack przewidziano opcjonalny pakiet Track Package. Obejmuje on układ hamulcowy Brembo z 16-calowymi tarczami i czerwonymi zaciskami, 20-calowe koła o różnych szerokościach na obu osiach oraz adaptacyjne zawieszenie. Uzupełnieniem jest rejestrator Drive eXperience Recorder, pozwalający analizować przejazdy i czasy okrążeń.

Przy odpowiednich warunkach ładowanie akumulatora od 20 do 80% na stacji o mocy 350 kW ma zajmować około 27 minut. Według producenta 10 minut ładowania pozwoli uzupełnić energię potrzebną do przejechania maksymalnie 110 km. Gwarancja na akumulator obowiązuje przez osiem lat lub 160 tys. km.

Charger Sixpack ma trzylitrowe R6 biturbo

Alternatywą dla napędu elektrycznego jest Charger Sixpack z trzylitrowym, rzędowym silnikiem sześciocylindrowym i dwiema turbosprężarkami. Standardowo samochód korzysta z napędu na cztery koła, ale kierowca może skierować cały moment obrotowy wyłącznie na tylną oś.

Charger Sixpack Scat Pack otrzyma jednostkę High Output o mocy 550 KM. Przyspieszenie od 0 do 96 km/h trwa 3,9 sekundy, a pokonanie około 402 metrów zajmuje 12,2 sekundy.

Dodge Daytona Charger 4d

fot. Dodge

Odmiana R/T rozwija 420 KM. Osiąga 96 km/h po 4,6 sekundy i przejeżdża jedną czwartą mili w 12,9 sekundy. W wyposażeniu przewidziano między innymi procedurę startową z pięcioma poziomami intensywności oraz funkcję Line Lock, która ułatwia wykonanie kontrolowanego palenia tylnych opon.

Obie wersje napędowe oferują kilka trybów jazdy, a także dodatkowe ustawienia przeznaczone do dynamicznej jazdy i wykorzystania na torze.

Europejska wersja Plus z bogatym wyposażeniem

Dodge przygotował dla Europy wersję wyposażenia Plus, dostępną zarówno w odmianach R/T, jak i Scat Pack. W standardzie znajdą się między innymi 20-calowe koła z oponami całorocznymi, elektrycznie regulowane przednie fotele, podświetlane klamki oraz wyświetlacz przezierny.

Wyposażenie obejmuje również kamery zapewniające obraz wokół samochodu, indukcyjną ładowarkę do telefonu i 16-calowy cyfrowy zestaw wskaźników. Lista opcji zawiera pakiet Blacktop z ciemnymi obręczami, stały dach panoramiczny oraz nagłośnienie Alpine Pro z 18 głośnikami.

Dodge Charger Daytona R/T

fot. Dodge

System łączności I-DUV pozwala między innymi monitorować samochód w czasie rzeczywistym, wyznaczać wirtualne granice jego użytkowania i wykrywać próbę kradzieży. Pakiet systemów wspomagających obejmuje częściowo zautomatyzowaną jazdę na poziomie drugim, rozpoznawanie znaków drogowych oraz automatyczne hamowanie awaryjne.

Nowego Dodge’a Chargera będzie można zamówić w Polsce

Europejską dystrybucją Dodge’a zajmuje się KWA (Klintberg & Way Automotive), które ma również autoryzowaną sieć dealerską nad Wisłą. Oficjalna strona wymienia obecnie punkty m.in. w Warszawie, Józefowie, Pruszkowie, Długołęce, Białymstoku, Chorzowie i Poznaniu.

A to oznacza, że zamówienia na nowego Chargera są już przyjmowane także w Polsce. Jeden z autoryzowanych dealerów, Edmark Auto z Warszawy, potwierdził złożenie zamówień na samochody dla klientów z naszego kraju. Pierwsze europejskie dostawy mają rozpocząć się we wrześniu 2026 roku.

Cena na Starym Kontynencie startuje od 66 000 euro, czyli około 284 tys. zł, ale nie jest to jeszcze polski cennik. Ostateczna cena Chargera nad Wisłą może zależeć od wersji, wyposażenia i warunków oferty importera.

Tagi: Charger, Dodge

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl