Ford nie chce być w Europie marką „tylko od SUV-ów”. Farley zapowiada nowe auta

Andrzej Utrata

Andrzej Utrata

Ford zapowiada, że w najbliższych latach chce poszerzyć europejską ofertę, która po wygaszeniu kilku klasycznych modeli stała się mocno „SUV-owa”. Jim Farley mówi o nowych pojazdach, od hybryd po auta w pełni elektryczne, które mają zacząć trafiać na rynek od 2027 roku. W tle są partnerstwa z europejskimi producentami i pytania o kolejne ruchy marki w regionie.

W 2022 roku zakończono produkcję europejskiego Mondeo. Rok później Ford pożegnał Fiestę. W listopadzie 2025 oficjalnie zakończono produkcję Focusa, a klienci szukający aut stricte osobowych zostali praktycznie z SUV-ami i crossoverami.

Oferta się skurczyła, a sprzedaż spadła

Na początku dekady roczna sprzedaż Forda w Europie oscylowała w granicach miliona egzemplarzy. W 2024 roku marka sprzedała 426 307 aut. Spadek ma wiele przyczyn, ale ograniczenie gamy trudno pominąć w ocenie sytuacji.

Farley: „ekscytujące plany dla Europy”

Jim Farley odniósł się do Europy podczas spotkania podsumowującego czwarty kwartał 2025 roku. Zapowiedział, że Ford ma „ekscytujące plany dla Europy” i że marka będzie ostrożnie wykorzystywać swoje mocne strony w poszczególnych segmentach. Zapowiedź nie zawierała listy modeli ani konkretnych konfiguracji. Farley wcześniej mówił też o inwestowaniu w kilka nowych pojazdów, od hybryd po auta w pełni elektryczne. Te nowości mają zacząć trafiać na rynek od 2027 roku.

Volkswagen i Renault już są na pokładzie

Ford od lat współpracuje z Volkswagenem. Udostępnia swoje platformy pojazdów użytkowych, a w zamian buduje crossovery Capri i Explorer spokrewnione z elektrycznymi konstrukcjami Volkswagena. Do tego doszła umowa z Renault. Ma ona pomóc stworzyć małego, wydajnego elektryka, którego debiut przewidziano na 2028 rok.

Nieoficjalny wątek: Geely i fabryka w Walencji

W tle pojawia się też niepotwierdzony oficjalnie wątek rozmów z chińskim Geely. Scenariusz zakłada wykorzystanie przez Chińczyków fabryki Forda w Walencji. Otwarte pozostaje pytanie, co Ford miałby otrzymać w zamian.

Co z tego wynika dla kierowców w Europie

Jeśli Ford faktycznie wróci do szerszej ofensywy modelowej, kluczowe będzie dopasowanie aut do europejskich oczekiwań. W tym regionie liczą się nie tylko crossovery, ale też sensownie skrojone napędy i dobrze poukładana oferta w segmentach, w których klienci wciąż szukają klasycznych proporcji auta.

O autorze

Andrzej Utrata

Andrzej Utrata

Redaktor
Redaktor zajmujący się wpływem motoryzacji na środowisko, elektromobilnością oraz polityką transportową. W swoich analizach uwzględnia pełny cykl życia pojazdu: od pozyskania surowców i produkcji, przez źródło energii oraz eksploatację, aż po recykling i utylizację.Krytycznie ocenia zarówno bezrefleksyjne promowanie elektromobilności, jak i upraszczające argumenty jej przeciwników. Analizuje dane, regulacje oraz interesy gospodarcze stojące za zmianami na rynku, jednocześnie dostrzegając realne zalety użytkowe i techniczne nowoczesnych samochodów elektrycznych. W publikacjach stara się oddzielać własne preferencje od wniosków wynikających ze źródeł i dostępnych danych.

© 2026 MotoGuru.pl