Ford zmienia produkcję aut – nowy system ma być o 40% szybszy

Ford inwestuje 5 mld dolarów w amerykańskie fabryki i wprowadza nową strategię produkcji – Universal EV Production System. Ma ona przyspieszyć budowę samochodów o 40% w porównaniu z obecnymi liniami montażowymi w Louisville. Nowy sposób wytwarzania aut prezes Jim Farley porównuje do „momentu Modelu T” – czyli rewolucji, która ma zdefiniować przyszłość marki w erze elektryków.
Zamiast klasycznej linii montażowej, proces zostanie podzielony na trzy niezależne gałęzie: przód pojazdu, tył oraz strukturalny moduł akumulatora. COO Forda, Kumar Galhotra, zapowiada, że te trzy linie będą działać równolegle, a finalny montaż – wnętrze, fotele, wykładziny, konsola – połączy wszystkie sekcje w jeden samochód:
To będzie 40% szybciej niż obecny proces w Louisville… co w skali całego zakładu oznacza 15% wzrost prędkości produkcji.
Pierwszym modelem wytwarzanym według nowej metody będzie elektryczny pickup za około 30 tys. dolarów, który ma zadebiutować w 2027 roku. Producent obiecuje osiągi porównywalne z Mustangiem EcoBoost oraz zastosowanie pryzmatycznych akumulatorów litowo–żelazowo–fosforanowych – bez kobaltu i niklu. Takie rozwiązanie zmniejszy masę i koszty, poprawi środek ciężkości oraz wygospodaruje więcej miejsca w kabinie.
Zmiany obejmą zarówno Louisville Assembly Plant, jak i kompleks BlueOval Battery Park w Michigan, gdzie Ford przygotowuje się do produkcji nowego pickupa. Skala inwestycji ma zapewnić lub stworzyć ponad 4 tysiące miejsc pracy w USA i być kolejnym krokiem w elektryfikacji gamy marki.
O autorze
Marek Karpiuk
Najnowsze

Land Rover zmienia plany dotyczące baby Defendera. Chodzi o rodzaj napędu

Changan DEEPAL S05 PHEV wjeżdża do Polski. Oferuje do 100 km zasięgu na samym prądzie

Porsche jak Hyundai. Taycan otrzymuje ten sam gadżet, który Koreańczycy stosują od dawna

Mercedes-AMG ma problem za kulisami. Brakuje części do aut GT3



