F1 wraca po pięciu tygodniach. W Miami od razu sprint, Antonelli jako lider i widmo burzy

Formuła 1 wraca do ścigania podczas Grand Prix Miami 2026 po niespodziewanej, pięciotygodniowej przerwie. Weekend na Miami International Autodrome ma format sprinterski, więc już w piątek kierowców czeka tylko jeden trening i kwalifikacje do sprintu.
Miami otwiera nowy rozdział sezonu F1
Przerwa w kalendarzu zbiegła się ze zmianami w gorąco dyskutowanych regulacjach FIA. To sprawia, że Grand Prix Miami nie jest tylko kolejną rundą sezonu, ale pierwszym sprawdzianem po korektach, które mogą zmienić układ sił. Wyścig w Miami zadebiutował w Formule 1 w 2022 roku. Obiekt w Miami Gardens ma pozostać w kalendarzu co najmniej do 2041 roku, więc nie jest już egzotycznym dodatkiem, tylko stałym elementem współczesnej F1.
Antonelli przyjeżdża jako lider mistrzostw
Największą sportową historią początku sezonu pozostaje Kimi Antonelli. Nastolatek z Mercedesa wygrał dwa ostatnie wyścigi i prowadzi w klasyfikacji kierowców przed George’em Russellem. Mercedes pozostaje zespołem, który najlepiej rozpoczął sezon. Ekipa wygrała trzy pierwsze rundy, a wewnętrzny pojedynek Antonelliego z Russellem zaczyna wyglądać jak temat, który F1 będzie elektryzować przez kolejne tygodnie.
To także weekend, w którym presja na rywalach Mercedesa robi się coraz bardziej konkretna. McLaren, Red Bull i Ferrari nie mogą pozwolić, by niemiecki zespół odjechał już na początku sezonu.
Harmonogram Grand Prix Miami 2026
Weekend w Miami ma format sprinterski, więc czas na eksperymenty będzie mocno ograniczony. Jeden trening przed kwalifikacjami do sprintu oznacza, że błędy w ustawieniach mogą kosztować więcej niż podczas klasycznego weekendu.
- Piątek, 1 maja: pierwszy trening – 12:00 czasu lokalnego w Miami (18:00 CET)
- Piątek, 1 maja: kwalifikacje do sprintu – 16:30 czasu lokalnego w Miami (22:30 CET)
- Sobota, 2 maja: sprint – 12:00 czasu lokalnego w Miami (18:00 CET)
- Sobota, 2 maja: kwalifikacje do Grand Prix – 16:00 czasu lokalnego w Miami (22:00 CET)
- Niedziela, 3 maja: Grand Prix Miami – 16:00 czasu lokalnego w Miami (22:00 CET)
Dla polskich kibiców oznacza to przede wszystkim wieczorne oglądanie najważniejszych sesji. Piątkowy trening rozpocznie się o 18:00 czasu polskiego, a kwalifikacje do sprintu – o 22:30.
Pogoda może dopisać do scenariusza własny rozdział
Piątek zapowiada się stabilnie, z częściowym słońcem i temperaturą około 29°C. Prognozy nie przewidują opadów podczas treningu i kwalifikacji do sprintu. W sobotę ma być jeszcze cieplej, około 31°C, przy niewielkim ryzyku deszczu. Największy znak zapytania pojawia się w niedzielę, gdy prognozy mówią o pochmurniejszym niebie, temperaturze około 28°C i wysokim prawdopodobieństwie popołudniowych burz.
Taki układ może mocno skomplikować wyścig. Miami i burze to duet, który potrafi zrobić z planu strategicznego mokrą kartkę papieru, a przy obecnym układzie mistrzostw każda neutralizacja może mieć duże znaczenie.
Tor w Miami nie wybacza chaosu
Miami International Autodrome ma 5,412 km długości i 19 zakrętów. To tor uliczny, ale zbudowany wokół stadionowej infrastruktury, więc łączy ciasne fragmenty z szybszymi partiami. W praktyce kierowcy muszą szukać kompromisu między stabilnością na hamowaniu a prędkością na prostych.
Przy formacie sprinterskim ten kompromis trzeba znaleźć szybko, bo klasyczny margines na spokojne dochodzenie do ustawień praktycznie znika. Grand Prix Miami 2026 może więc odpowiedzieć na kilka pytań naraz. Czy Mercedes utrzyma dominację po przerwie, czy Antonelli wytrzyma presję lidera i czy niedzielna pogoda zmieni wyścig w loterię z piorunami w tle.
O autorze
Paweł Trafny
Najnowsze

Omoda & Jaecoo rosną w zawrotnym tempie. Wystarczyły tylko 3 lata

SEAT Leon z rabatem do 15 000 zł i dostępny od ręki

Ferrari poprawia Purosangue. Pod maską nadal 725 KM, ale ma być więcej emocji

MG MGS6 EV wjeżdża do Polski. Ma atrakcyjną cenę



