⏱️ 4 min.

Hyundai Elantra 2027 w pełnej krasie. „Możliwy powrót do Europy”

Zdjęcie autora artykułu

Redakcja MotoGuru.pl

26-06-2026 14:06
Nowy Hyundai Elantra urósł i zmienił twarz. To już niemal Sonata w kompaktowym wydaniu
fot. Hyundai

Hyundai pokazał w Korei ósmą generację Avante, czyli modelu znanego na wielu rynkach jako Elantra. Sedan jest większy, ma zupełnie nowe nadwozie, przeprojektowane wnętrze i dwa zelektryfikowane kierunki rozwoju: oszczędniejszą hybrydę oraz zmodernizowany silnik benzynowy. Hyundai zapowiada też więcej technologii pokładowej, ale nie rezygnuje całkowicie z fizycznych przycisków.

Większe nadwozie, bardziej odważny profil

Nowa Elantra mierzy 4765 mm długości, 1855 mm szerokości i 1425 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2750 mm, więc auto urosło nie tylko optycznie, ale też konstrukcyjnie. W porównaniu z poprzednikiem sedan jest o 55 mm dłuższy i o 30 mm szerszy. Rozstaw osi zwiększył się o 30 mm, co ma przełożyć się na bardziej przestronną kabinę.

Hyundai porównuje ilość miejsca do aut klasy średniej, czyli do poziomu zbliżonego do Sonaty. Najłatwiej zauważyć zmianę po bocznej linii nadwozia. Auto dostało dodatkową szybę za tylnymi drzwiami i mocno zarysowane nadkola. Dzięki temu profil wygląda mniej jak klasyczny kompaktowy sedan, a bardziej jak samochód projektowany z myślą o mocnym pierwszym wrażeniu.

„Art of Steel” i światła w kształcie litery H

Hyundai zastosował w nowej Elantrze język stylistyczny „Art of Steel”. W praktyce oznacza to ostre przetłoczenia, wyraźne krawędzie i nadwozie, które zerwało z bardziej płynną linią poprzednika. Koreańskie marki lubią radykalnie zmieniać wygląd aut przy zmianie generacji i tutaj widać to bez lupy.

Przód ma wąskie światła do jazdy dziennej LED. Z tyłu pojawia się świetlny motyw litery H, poziomo-pionowy układ diod i duży spojler typu ducktail rozciągnięty niemal przez całą szerokość klapy. W oczy rzucają się też dwukolorowe felgi o średnicy 18 cali. Mają pięcioramienny wzór, który pasuje do kanciastej stylistyki nadwozia. Klienci w Korei dostaną sześć nowych kolorów lakieru oraz trzy motywy wykończenia wnętrza.

Kabina prawie jak z wyższej klasy, ale z przyciskami

Wnętrze przeszło równie dużą zmianę jak karoseria. Deska rozdzielcza ma bardziej zaokrąglone kształty, miękkie materiały i układ oparty na centralnym ekranie. Standardowy wyświetlacz ma 12,9 cala, a opcjonalny ekran – 14,6 cala. System multimedialny działa na nowej platformie Pleos Connect, opartej na Androidzie. Hyundai dodaje do tego generatywnego asystenta Gleo AI, który obsługuje naturalne polecenia głosowe. To rozwiązanie pojawiło się wcześniej w odświeżonym Grandeurze.

Najważniejsze jest jednak to, że ekran nie pochłonął całej obsługi samochodu. Wciąż zastosowano rząd fizycznych przycisków i pokręteł, choć jest ich zauważalnie mniej niż w Elantrze. W czasach, gdy niektóre marki chowają wszystko w menu, to prawie konserwatywny gest buntu.

Przed kierowcą umieszczono mały, poziomy cyfrowy zestaw wskaźników blisko linii wzroku. Z kierownicy zniknęło klasyczne logo Hyundaia, a jego miejsce zajęły cztery kropki oznaczające literę H w alfabecie Morse’a. Selektor skrzyni biegów przeniesiono za kierownicę, co zwolniło miejsce w dolnej części konsoli środkowej.

Nowa konsola, dwa ładowarki i bogatsze wyposażenie

Przestrzeń między fotelami wykorzystano inaczej niż dotąd. W konsoli środkowej znalazły się dwie bezprzewodowe ładowarki, a lista wyposażenia obejmuje także system audio Bang & Olufsen, wbudowaną kamerę i porty USB o mocy 100 W. W zakresie bezpieczeństwa koreańskie Avante otrzymało 10 poduszek powietrznych oraz rozbudowany pakiet systemów wspomagających kierowcę.

Na liście są między innymi nawigacyjny tempomat Smart Cruise Control 2, asystent cofania z pamięcią toru jazdy i zdalne parkowanie. Systemy bezpieczeństwa wykorzystują również możliwości przekładni shift-by-wire do wspierania funkcji awaryjnego hamowania.

Benzyna i hybryda na start

W Korei nowy Avante startuje z dwoma układami napędowymi. Podstawą jest ulepszony wolnossący silnik benzynowy 2.0, który rozwija 149 KM. To więcej niż w poprzedniej wersji tej jednostki. Drugą opcją jest samoładująca hybryda z silnikiem 1.6, mocniejszym motorem elektrycznym i większym akumulatorem. Łączna moc układu wynosi 157 KM.

Hyundai dodał także inteligentne hamowanie rekuperacyjne Smart Regenerative Braking 3.0. Hybryda korzysta z systemu przewidywania trasy, który ma poprawiać efektywność jazdy. Pojawił się też tryb Stay Mode, utrzymujący działanie klimatyzacji i multimediów podczas postoju samochodu. To funkcja przydatna wtedy, gdy auto stoi, a pasażerowie nadal korzystają z pokładowych urządzeń.

Elantra N w sferze oczekiwań

Hyundai nie potwierdził jeszcze sportowej odmiany nowej generacji. W przyszłości prawdopodobny jest jednak następca Elantry N, z mocniejszym silnikiem, ostrzejszym podwoziem i bardziej agresywną stylizacją. W obiegu pojawia się informacja o turbodoładowanej jednostce 2.5, ale na razie nie jest to oficjalnie potwierdzone.

To ważny wątek, bo Elantra N zbudowała sobie rozpoznawalność wśród kierowców szukających sedana z bardziej bezpośrednim charakterem. Nowa generacja daje projektantom i inżynierom szerszą bazę, ale na konkrety trzeba jeszcze poczekać.

Korea pierwsza, później kolejne rynki

Nowy Hyundai Avante został zaprezentowany na salonie samochodowym w Busan w Korei Południowej. Auto ma trafić do koreańskich dealerów jeszcze w tym roku. Na innych rynkach model będzie wprowadzany stopniowo. W Ameryce Północnej sedan powinien pojawić się jako Hyundai Elantra 2027. Pojawiają się też informacje o możliwym powrocie Elantry do Europy po dłuższej przerwie. Dla naszego rynku byłby to ciekawy ruch, bo klasyczne sedany tej wielkości niemal zniknęły z europejskich cenników pod presją SUV-ów.

O autorze

© 2026 MotoGuru.pl