Antonelli najszybszy w FP1. Perez zakończył sesję czerwoną flagą

Redakcja MotoGuru.pl
Redakcja MotoGuru.pl

Kimi Antonelli otworzył weekend najlepszym czasem w pierwszym treningu, a Mercedes od razu ustawił poprzeczkę bardzo wysoko. Drugi był George Russell, trzeci Oscar Piastri, a końcówkę sesji przerwała czerwona flaga po zatrzymaniu Sergio Pereza tuż przed wierzchołkiem trzeciego zakrętu.

Mercedes wykorzystał krótkie okrążenie

Antonelli przejechał najlepsze kółko w czasie 1:07.796. Russell stracił do niego tylko 0,040 s, więc różnica między kierowcami Mercedesa była symboliczna. Przy tak krótkiej pętli nawet mały błąd w hamowaniu lub wyjściu z zakrętu potrafi zepchnąć kierowcę o kilka pozycji. Piastri zamknął pierwszą trójkę ze stratą 0,117 s. Max Verstappen był czwarty i stracił 0,281 s, a za nim znalazł się Lewis Hamilton, który był 0,665 s za liderem. Lando Norris zakończył trening na siódmym miejscu, ze stratą 1,077 s.

Końcówka bez ostatnich prób

Około minuty przed końcem na torze pojawiła się czerwona flaga. Powodem było zatrzymanie Sergio Pereza tuż przed trzecim zakrętem. Kierowca Cadillaca był wtedy na 21. miejscu, z wynikiem słabszym od najlepszego czasu o 3,487 s. Przerwanie jazdy odebrało części stawki szansę na pokonanie ostatniego szybkiego okrążenia. To istotne szczególnie w FP1, bo pierwszy trening często służy nie tylko do szukania tempa, lecz także do porównania ustawień, opon i zachowania auta przy zmieniającej się przyczepności.

Młodzi kierowcy wysoko w tabeli

Za czołową piątką znalazł się Arvid Lindblad, który zajął szóste miejsce. W pierwszej dziesiątce zmieścili się także Franco Colapinto, Dino Beganovic i Oliver Bearman. Beganovic uzyskał czas 1:09.054 i był dziewiąty. Fernando Alonso zamknął klasyfikację z 22. wynikiem. Hiszpan stracił do lidera 3,537 s. FP1 zakończyło się więc mocnym występem ze strony Mercedesa, ale także małym incydentem w samej końcówce. Choć i tak przebiegł całej sesji pozostał niemal niezakłócony.

Wyniki FP1

Poz.KierowcaZespółCzas / strataOpona
1Kimi AntonelliMercedes1:07.796miękka
2George RussellMercedes+0.040 smiękka
3Oscar PiastriMcLaren+0.117 smiękka
4Max VerstappenRed Bull+0.281 smiękka
5Lewis HamiltonFerrari+0.665 smiękka
6Arvid LindbladRacing Bulls+0.930 smiękka
7Lando NorrisMcLaren+1.077 sśrednia
8Franco ColapintoAlpine+1.166 smiękka
9Dino BeganovicFerrari+1.258 smiękka
10Oliver BearmanHaas+1.275 smiękka
11Nico HülkenbergAudi/Sauber+1.369 smiękka
12Isack HadjarRed Bull+1.685 smiękka
13Valtteri BottasAston Martin+1.725 smiękka
14Pierre GaslyAlpine+1.750 smiękka
15Ryo HirakawaRacing Bulls+1.841 smiękka
16Alexander AlbonWilliams+1.848 smiękka
17Paul AronAudi/Sauber+1.850 smiękka
18Luke BrowningWilliams+2.183 smiękka
19Ayumu IwasaHaas+2.697 smiękka
20Jak CrawfordAston Martinokrążenie wyjazdowemiękka
21Sergio PerezAston Martin+3.487 stwarda
22Fernando AlonsoAston Martin+3.537 smiękka

McLaren i Red Bull nie mieli czystego początku

McLaren nie wykorzystał FP1 w pełnym zakresie. Norris wyjechał na tor dopiero w ostatnim kwadransie, bo jego MCL40 zatrzymał w garażu wyciek płnów. Brytyjczyk zakończył trening na siódmym miejscu i nie przejechał mocnej próby na miękkich oponach.

Piastri rozpoczął jazdę wcześniej, ale początek sesji nie był dla niego idealny. Australijczyk zgłaszał problemy z hamulcami, a mimo tego zdołał wskoczyć na trzecie miejsce. Jego strata do Antonellego wyniosła tylko 0,117 s, co przy początkowych kłopotach było dla McLarena stosunkowo dobrą wiadomością.

Red Bull również nie miał spokojnego wejścia w weekend. Verstappen pojawił się na torze z opóźnieniem po podejrzeniu problemów ze sprzęgłem, a potem narzekał na brak przyczepności i wyczucia samochodu. RB22 otrzymał mocno zmieniony pakiet, w tym nową podłogę i zmiany w rejonie sekcji bocznych, więc pierwszy trening miał dla zespołu duże znaczenie porównawcze.

Ferrari z nowym silnikiem, ale bez tempa Mercedesa

Hamilton stopniowo poprawiał swoje czasy i zakończył sesję na piątym miejscu. Ferrari korzystało z ulepszonej jednostki, ale w FP1 różnica do Mercedesa była nadal wyraźna. Strata Hamiltona wyniosła 0,665 s, więc włoski zespół dostał konkretny punkt odniesienia przed kolejnymi jazdami.

Beganovic pojechał w drugim Ferrari i był najwyżej sklasyfikowanym kierowcą spośród zawodników korzystających z obowiązkowych występów w FP1. Dziewiąte miejsce dawało mu pozycję tuż za Colapinto i przed Bearmanem. Na klasycznym torze, bez formatu sprintu, zespoły mogły spokojniej oddać samochody młodszym kierowcom.

Rookie FP1 mocno zmieniło układ stawki

W pierwszym treningu pojawiło się kilku kierowców zastępujących etatowych zawodników. Beganovic jechał w Ferrari Leclerca, Aron zastąpił Bortoleto w Audi, Browning przejął Williamsa Sainza, Hirakawa pojechał Haasem Ocona, a Crawford wystąpił w Aston Martinie Strolla. To sprawiło, że tabela FP1 miała mniej typowy układ niż standardowa sesja treningowa.

Hadjar zakończył jazdy dopiero na 12. miejscu. Początek jego treningu utrudniły problemy z silnikiem, a później kierowca Red Bulla zmagał się z balansem samochodu. W takim układzie wyniki FP1 pokazały nie tylko tempo, lecz także skalę pracy, którą część zespołów musi wykonać przed kolejną sesją.

O autorze

© 2026 MotoGuru.pl