Kinga Duda, córka byłego prezydenta Andrzeja Dudy, miała wypadek na drodze ekspresowej S7 w miejscowości Szewce pod Kielcami. Jaguar, którym kierowała 30-latka, uderzył w bariery energochłonne. Kobieta była trzeźwa i została przewieziona do szpitala.
Jaguar uderzył w bariery na S7
Do zdarzenia doszło w niedzielę 20 września po godz. 21 na drodze ekspresowej S7 w miejscowości Szewce w województwie świętokrzyskim. Według ustaleń lokalnego serwisu Echo Dnia 30-letnia kierująca Jaguarem straciła panowanie nad samochodem, a następnie uderzyła w bariery energochłonne.
Zgłoszenie dotyczące wypadku wpłynęło około godz. 21:20. W dostępnych informacjach nie podano na razie, co było bezpośrednią przyczyną utraty panowania nad samochodem.
Za kierownicą miała siedzieć Kinga Duda
Jak wynika z ustaleń portalu Echo Dnia, na które powołują się ogólnopolskie media, samochodem kierowała Kinga Duda, córka byłego prezydenta Andrzeja Dudy. Kobieta była trzeźwa.
Po zdarzeniu została przewieziona do szpitala. Na tym etapie nie ma wiarygodnych informacji pozwalających dokładnie opisać jej stan zdrowia lub zakres ewentualnych obrażeń.
Nie wiadomo, dlaczego doszło do utraty panowania
W pierwszych informacjach dotyczących zdarzenia nie wskazano konkretnej przyczyny wypadku. Nie ma również potwierdzenia, że w zdarzeniu uczestniczył inny pojazd.
Na razie wiadomo więc przede wszystkim, że Jaguar zjechał z toru jazdy i uderzył w bariery, a kierująca po zdarzeniu trafiła do szpitala. Okoliczności wypadku będą wymagały dalszych ustaleń.






