⏱️ 3 min.

Kupił chińskiego Voyaha Courage i… się zaczęło. Dealer nie widzi problemu

Zdjęcie autora artykułu

Redakcja MotoGuru.pl

29-06-2026 09:06
Voyah Courage
fot. Voyah

Właściciel Voyaha Courage z norweskiego Kristiansand twierdzi, że jego elektryczny SUV wielokrotnie pozostawał otwarty mimo próby zamknięcia. Problem został nagrany przez sprzedawcę innej marki, który bez kluczyka otworzył drzwi kierowcy i pokrywę bagażnika. Dealer podejrzewa błąd obsługi, właściciel odrzuca tę wersję i domaga się odstąpienia od umowy.

Auto potrafiło wyglądać, jakby dalej „żyło” po zaparkowaniu

Jak informuje magazyn Motor.no, Morten Berggren kupił nowego Voyah Courage jesienią ubiegłego roku. Najbardziej niepokojący epizod zapamiętał ze stycznia, gdy po wyjściu z restauracji zastał samochód rozmrożony, z włączonym oświetleniem, działającym systemem multimedialnym i pompą ciepła pracującą pełną mocą.

Właściciel twierdzi, że problem nie miał charakteru jednorazowego. W pierwszych miesiącach użytkowania samochód miał pozostawać niezamknięty co najmniej 50 razy, a w pewnych okresach sytuacja powtarzała się niemal codziennie.

Nagranie pokazało otwarte drzwi i klapę bagażnika

Najmocniejszym dowodem w sprawie okazało się nagranie z parkingu przy salonie samochodowym. Berggren zostawił tam swojego Voyaha, zamknął go i pojechał na jazdę próbną innym autem, a po pewnym czasie zadzwonił do niego sprzedawca. Zauważył on, że światła w Voyahu Courage są włączone, a samochód wygląda tak, jakby nadal był aktywny.

Na filmie widać wysunięte klamki, rozłożone lusterka i możliwość otwarcia drzwi kierowcy, a później także pokrywy bagażnika. Sprzedawca próbował również przełączyć samochód w tryb jazdy, ale to się nie udało. Berggren twierdzi jednak, że innym razem auto było zdolne do ruszenia, a jego partnerka przejechała nim około 10 metrów, zanim się zatrzymało.

Dealer wskazuje na pedał hamulca, właściciel mówi o usterce

Motorforum w Kristiansand, czyli dealer, od którego Berggren kupił auto, podejrzewa, że samochód mógł nie zostać prawidłowo wyłączony. Dyrektor Alf Jonny Wroldsen tłumaczy, że jeśli po zaparkowaniu kierowca ponownie naciśnie pedał hamulca, auto może pozostać w trybie gotowości. Wroldsen uznaje, że samochód, który nie został wyłączony, nie może zostać zamknięty.

Voyah Courage

fot. Voyah

Jednocześnie przyznaje, że sprawa wymaga sprawdzenia, bo Voyah Courage nie jest w Norwegii popularnym modelem i sprzedano tam około 500 egzemplarzy. Berggren nie zgadza się z takim wyjaśnieniem. Utrzymuje, że wiele razy upewniał się, że samochód był zamknięty przy odchodzeniu, a po powrocie zastawał go otwartego.

„Jestem wysoki, ale nie uciekam od auta”

Właściciel twierdzi, że usłyszał od dealera nietypowe wyjaśnienie: jako wysoki człowiek miał odchodzić od samochodu tak szybko, że system nie zdążał wykryć potrzeby automatycznego zamknięcia. Berggren ma 2,02 m wzrostu i nie uważa tego argumentu za poważny.

Komentuje tę wersję sprawy wprost:

Jestem wysokim człowiekiem, ale przecież nie uciekam od samochodu. Nie wiem, czy wyjaśnienie dealera miało być żartem, ale i tak jest bez znaczenia.

Tymczasowym rozwiązaniem okazało się wyłączenie automatycznego odblokowywania i blokowania. Właściciel korzysta teraz z ręcznego zamykania kluczykiem, choć właśnie automatyka miała zapewniać wygodę typową dla współczesnego auta elektrycznego.

Spór dotyczy już nie tylko zamka, ale całego zakupu

Berggren chce odstąpić od umowy, ale według jego relacji dealer nie uznaje problemu z zamkami za istotną wadę. Motorforum wskazuje też, że funkcja automatycznego otwierania i zamykania jest opcjonalna i można ją wyłączyć. Importera Electric Way oraz dealera poproszono o stanowisko w sprawie nagrania i możliwej przyczyny problemu.

Dealer nie odpowiedział na pytanie dotyczące żądania odstąpienia od umowy, ale zapowiedział sprawdzenie sprawy. Sprzedawca, który nagrał otwarcie auta, rozumie frustrację właściciela. Jego zdaniem taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, a dealer oraz producent powinni ustalić, co dokładnie dzieje się z samochodem.

O autorze

© 2026 MotoGuru.pl