BYD szykuje drugą generację swojego najmniejszego elektryka. W Chinach model nosi nazwę Seagull, natomiast jego obecne wcielenie jest oferowane w Polsce jako Dolphin Surf. Następca będzie znacznie większy, mocniejszy i otrzyma napęd na tylne koła.
Z małego auta zrobi się znacznie większe
Zmiana generacji BYD-a Seagulla nie ograniczy się do stylistycznego odświeżenia. Nowy samochód mierzy 4205 mm długości, 1810 mm szerokości i 1570 mm wysokości, a rozstaw osi wynosi 2650 mm. W porównaniu z chińskim poprzednikiem oznacza to wydłużenie nadwozia aż o 425 mm i zwiększenie rozstawu osi o 150 mm.
Zmiana gabarytów przynosi też praktyczną korzyść – druga generacja będzie samochodem pięcioosobowym, podczas gdy dotychczasowego Seagulla przewidziano dla czterech osób. Nowy model jest już na tyle duży, że długością przewyższa nawet obecnego BYD-a Dolphina, choć ma od niego o 50 mm mniejszy rozstaw osi.
Napęd przenosi się na tylną oś
Jeszcze większa rewolucja zaszła pod nadwoziem. Obecny chiński Seagull ma silnik o mocy 55 kW (75 KM) napędzający przednie koła. W następcy jednostka elektryczna zostanie umieszczona przy tylnej osi, co oznacza przejście na napęd na tylne koła. Dane z chińskiej dokumentacji homologacyjnej wskazują na silnik TZ164XYB, produkowany przez Zhengzhou BYD Auto o mocy 95 kW, czyli około 129 KM. Prędkość maksymalna wzrośnie ze 130 do 150 km/h.
Zmiana układu napędowego pozwoliła wygospodarować pod maską dodatkową przestrzeń bagażową. BYD nie ujawnił jeszcze jej pojemności.
Niezależne zawieszenie z tyłu
Na przeniesieniu silnika modernizacja podwozia się nie kończy. Belkę skrętną tylnego zawieszenia zastąpi niezależny układ wielowahaczowy. Nowy Seagull otrzyma również wyraźnie szersze opony 205/60 R16 i 16-calowe obręcze ze stopów lekkich. Dostępne dane wskazują na dwa akumulatory LFP o pojemności 30 lub 39,2 kWh. Mają one zapewniać, odpowiednio, 320 i 420 km zasięgu według chińskiego cyklu CLTC. W europejskich realiach homologacyjnych wartości będą inne.
Pojawiły się również doniesienia, że wyższe odmiany mogą otrzymać akumulator Blade nowej generacji i technologię bardzo szybkiego ładowania BYD Flash Charging. Producent nie potwierdził jednak oficjalnie mocy ani czasu ładowania nowego Seagulla, więc na konkretne dane trzeba jeszcze poczekać.
LiDAR trafi nawet do małego BYD-a
W wybranych wersjach na dachu może pojawić się LiDAR współpracujący z pakietem systemów wspomagających kierowcę BYD DiPilot 300, określanym na rynku chińskim jako God’s Eye B. Dokumentacja wskazuje również na obecność czujników z przodu, z tyłu i po bokach samochodu.
Kabina została gruntownie przebudowana. Kierowca otrzymał dwuramienną kierownicę ze spłaszczonym wieńcem oraz centralny, wolnostojący ekran. Na opublikowanym filmie nie widać osobnego zestawu wskaźników przed kierowcą.
Na konsoli środkowej znalazły się fizyczne przełączniki, bezprzewodowa ładowarka do telefonu oraz dwa uchwyty na napoje. Zmiany obejmą również nadwozie – przewidziano m.in. duży tylny spojler i dzielone lampy.
W Polsce znamy go jako Dolphin Surf
Dla europejskich klientów najważniejszy pozostaje fakt, że obecny Seagull jest sprzedawany poza Chinami pod różnymi nazwami. W Polsce występuje jako BYD Dolphin Surf. Wprowadzony na nasz rynek w 2025 roku samochód mierzy 3990 mm długości i był początkowo dostępny od 82 700 zł.
Obecnie chiński mieszczuch występuje w dwóch odmianach, zaopatrzonych w akumulator o pojemności 43,2 kWh, ale o rożnej mocy silników. Słabszy wytwarza 89 KM i kosztuje w promocji 92 900 zł, natomiast mocniejszy zapewnia 156 KM w cenie 97 300 zł.
Nie wiadomo jeszcze, czy druga generacja Seagulla trafi do Polski jako bezpośredni następca Dolphina Surfa ani w jakiej specyfikacji to auto może zostać zaoferowane. BYD zapowiedział natomiast wprowadzenie nowego Seagulla na rynek chiński w 2026 roku. Cena oraz dokładny termin premiery nie zostały jeszcze podane.






