Opel ma w najbliższych latach gruntownie przebudować swoją gamę. W planach są między innymi niedrogi samochód elektryczny za około 15 tys. euro, SUV opracowany z wykorzystaniem techniki Leapmotora oraz nowe generacje Corsy i Astry.
Nowy SUV Opla wykorzysta technikę Leapmotora
Jednym z najważniejszych projektów ma być nowy SUV segmentu C, który powstanie dzięki współpracy Stellantisa z chińskim Leapmotorem. Samochód ma być zbliżony wymiarami do B10, mierzącego około 4,5 m długości, ale otrzyma nadwozie zaprojektowane zgodnie z aktualnym stylem Opla.
W przedniej części można spodziewać się charakterystycznego pasa Vizor, podświetlanego emblematu marki oraz nowej sygnatury świetlnej LED. Według dostępnych informacji nadwozie ma mieć bardziej napięte i dynamiczne linie niż chiński pierwowzór.
Napęd elektryczny i wersja z generatorem spalinowym
Co naturalne, Opel skorzysta z układów napędowych stosowanych w Leapmotorze B10. Wśród rozważanych wariantów znajduje się silnik elektryczny o mocy 218 KM, napędzający tylne koła. Wariant elektryczny może być oferowany z akumulatorem o pojemności 56 lub 67 kWh. Alternatywą ma być wersja z układem zwiększającym zasięg, w którym bateria o pojemności 18,8 kWh współpracuje z wolnossącym silnikiem benzynowym 1.5 o mocy 68 KM, pełniącym funkcję generatora energii.
Taki układ oznacza, że koła nadal napędza jednostka elektryczna, natomiast silnik spalinowy służy przede wszystkim do wytwarzania prądu. Opel nie potwierdził jeszcze oficjalnie ostatecznej specyfikacji ani terminu premiery tego modelu.
Mały elektryk za około 65 tys. zł
Drugą istotną nowością ma być niewielki samochód elektryczny oparty na projekcie E-Car koncernu Stellantis. Ta sama rodzina konstrukcji ma posłużyć również do stworzenia nowych, niedrogich modeli Citroëna i Fiata. Cena podstawowej wersji Opla powinna wynosić około 15 tys. euro (ok. 64,9 tys. zł). Debiut jest przewidywany na 2028 rok, a produkcja ma odbywać się w zakładzie Stellantisa w Pomigliano d’Arco we Włoszech.

fot. Leapmotor
Nie ujawniono dotąd dokładnych wymiarów samochodu, ale jego długość prawdopodobnie nie przekroczy 4 m. Model będzie przeznaczony przede wszystkim do miasta, dlatego należy spodziewać się umiarkowanej mocy i zasięgu podporządkowanego codziennym, krótkim przejazdom. Projekt E-Car ma pomóc Stellantisowi obniżyć koszt produkcji samochodów elektrycznych i wprowadzić na rynek modele wyraźnie tańsze od większości obecnych propozycji. Kluczowe pozostaje jednak to, czy zapowiadana cena zostanie utrzymana również w seryjnej wersji oferowanej klientom.
Nowe Corsa i Astra na platformie STLA One
Do końca dekady Opel zamierza również wymienić dwa najważniejsze modele osobowe. Następca Corsy ma być dostępny z różnymi rodzajami napędu, co pozwoli marce dopasować ofertę do sytuacji na poszczególnych europejskich rynkach. Nowa generacja Astry ma być oferowana także jako kombi. Zarówno Corsa, jak i Astra wykorzystają platformę STLA One, która będzie podstawą kolejnych modeli Stellantisa.
Współpraca z Leapmotorem może z czasem objąć również inne samochody Opla, choć obecnie nie przedstawiono konkretnych projektów. Kierunek zmian jest jednak czytelny: marka ma łączyć europejską stylistykę i pozycjonowanie z techniką rozwijaną wspólnie w ramach Stellantisa oraz jego chińskiego partnera.
Opel pozostanie marką skoncentrowaną na Europie
W strategii FaSTLAne 2030 Opel został określony jako marka regionalna, skupiona przede wszystkim na wybranych rynkach, w tym na Europie. Podobną rolę w strukturze Stellantisa mają pełnić między innymi Alfa Romeo, Citroën, Chrysler i Dodge.
Ograniczenie liczby regionów nie oznacza więc wygaszania Opla, lecz podporządkowanie jego gamy potrzebom europejskich klientów. Do 2030 roku producent chce odnowić kluczowe modele, wejść do segmentu tanich samochodów elektrycznych i szerzej korzystać ze wspólnych technologii koncernu.






