MotoGuru.pl

Po Formule 1, hybrydowe układy napędowe wkraczają także do rajdowej klasy WRC

W przyszłym roku nadejdzie nowa era samochodów WRC, w których zadebiutują hybrydowe układy napędowe. Toyota, Hyundai i Ford M-Sport zobowiązały się do wprowadzeniu nowych rozwiązań w swoich rajdówkach.

Hybrydowa era już lata temu zagościła w Formule 1. Było to w 2014 roku, kiedy do bolidów wprowadzono hybrydowe układy napędowe, wykorzystujące 1,6-litrowe V6 z turbodoładowaniem i bezpośrednim wtryskiem paliwa oraz dwa systemy, z których jeden odzyskuje energię kinetyczną z hamowania, a drugi – energię kinetyczną z turbosprężarki (funkcjonuje jako odzysk ciepła). Dzięki nim, współczesny bolid Formuły 1, który w 2022 roku zostanie zastąpiony przez zupełnie nową maszynę, wyciska z siebie około 1000 KM!

2022 rok będzie więc przełomowy na szczycie sportów motorowych. Obok bolidów Formuły 1, pojawią się zupełnie nowe samochody królewskiej klasy WRC. Będą one napędzane 1,6-litrowymi jednostkami z bezpośrednim wtryskiem paliwa i turbodoładowaniem, które wspomoże silnik elektryczny o mocy i momencie obrotowym, ograniczonymi, odpowiednio do 134 KM i 180 Nm. Przejście na taki napęd zasygnalizowano w 2019 roku, a teraz otrzymało ono zielone światło.

Schemat hybrydowego układu napędowego w autach WRC.

Podczas gdy Toyota i zespół Forda M-Sport nie ogłosiły jeszcze, jakich modeli będą używać w mistrzostwach w 2022 roku, Hyundai potwierdził, że jego nowa rajdówka zostanie oparta na debiutującym niedawno modelu i20 N.

W przypadku Toyoty można mieć niemal 99% pewności, że nowe WRC powstanie na czteronapędowym GR Yarisie, który jest jednym z najbardziej szalonych samochodów w swojej kategorii od lat. Co ciekawe, pod jego maską znajduje się najmocniejszy na świecie silnik 3-cylindrowy – z pojemności 1,6 litra wyciska 261 KM.

Na przyszły sezon Hyundai potwierdził nowe i20 N.

Od przyszłego roku FIA wprowadza dla zespołów nowe zobowiązanie dotyczące ich uczestnictwa w mistrzostwach świata WRC. W miejsce umów 1-rocznych mają pojawić się 3-letnie.

Jone Siebel – dyrektor zarządzający WRC:

Nie jest przesadą stwierdzenie, że wprowadzenie zrównoważonej technologii hybrydowej dla głównej kategorii WRC oznacza jeden z największych kamieni milowych w historii sportu. To dobrze, że tak duży postęp zostanie powitany w 50. jubileuszowym sezonie mistrzostw. /…/ Hybrydowy układ napędowy stanowi integralną część przemysłu motoryzacyjnego, ponieważ świat zmierza w kierunku bardziej zrównoważonej przyszłości, a WRC musi dostosować się do tej ewolucji.