Formuła 1 skraca wyścigi. Od 2027 roku Grand Prix będą miały 290 km

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Komisja Formuły 1 zatwierdziła skrócenie standardowego dystansu wyścigów Grand Prix od sezonu 2027. Zamiast dotychczasowych 305 km kierowcy będą mieli do pokonania 290 km, co na większości torów oznacza o dwa lub trzy okrążenia mniej. Zmiana jest bezpośrednio związana z modyfikacjami jednostek napędowych i większym zużyciem paliwa.

Powodem są zmiany w napędzie

Zmniejszenie dystansu Grand Prix o 15 km jest elementem większego pakietu zmian dotyczących jednostek napędowych. Od 2027 roku Formuła 1 przesunie proporcje pomiędzy silnikiem spalinowym i częścią elektryczną na korzyść tego pierwszego. Udział obu źródeł mocy ma wynosić odpowiednio 58 i 42%, podczas gdy w sezonie 2026 proporcja wynosi 53:47.

Maksymalna moc silnika spalinowego wzrośnie do około 571 KM, natomiast standardowa maksymalna moc MGU-K zostanie ograniczona do około 408 KM. W trybie wyprzedzania układ elektryczny nadal będzie mógł osiągać około 476 KM. Jednocześnie przepływ paliwa zostanie zwiększony o 5%.

Większa rola silnika spalinowego oznacza większe zapotrzebowanie na paliwo podczas wyścigu. Alternatywą byłoby zwiększenie zbiorników i związane z tym zmiany konstrukcyjne samochodów. Zdecydowano się jednak na skrócenie dystansu, co pozwala ograniczyć ryzyko problemów z ilością paliwa bez wymuszania kosztownych modyfikacji podwozi.

Od 2028 silnik spalinowy z większą rolą

Zmiany zaplanowano etapami. W 2028 roku proporcja mocy ma przesunąć się do 60:40 na korzyść silnika spalinowego. Jego maksymalna moc wzrośnie wówczas do około 612 KM, a przepływ paliwa będzie o 13% większy niż według bazowych parametrów z 2026 roku.

Na razie nie przesądzono, czy dystans 290 km pozostanie również w sezonie 2028. Kolejne zwiększenie udziału jednostki spalinowej może wymagać większych zbiorników paliwa, dlatego rozwiązanie przyjęte na 2027 rok należy traktować przede wszystkim jako element przejściowego etapu zmian w przepisach.

Zmieniają się również zasady przerwanych wyścigów

Komisja F1 zaakceptowała także nowe podejście do wyścigów przerywanych przez deszcz lub inne zdarzenia. Dotychczasowy limit trzech godzin liczonych od startu do zakończenia Grand Prix, obejmujący również przerwy, ma zostać usunięty. Pozostanie natomiast limit dwóch godzin faktycznej jazdy wyścigowej.

W zamian zostanie wprowadzona nieprzekraczalna godzina zakończenia aktywności wyścigowej. Według FIA rozwiązanie ma zwiększyć szanse kibiców na zobaczenie możliwie pełnego wyścigu w sytuacji, gdy rywalizacja zostanie na dłużej wstrzymana. Większa elastyczność ma pojawić się także przy wydłużaniu sesji treningowych przerwanych z przyczyn niezależnych od kierowców i zespołów.

Koniec homologacji skrzyń biegów

Kolejną uzgodnioną zmianą jest zniesienie homologacji skrzyń biegów w sezonie 2027. Decyzję podjęto po konsultacjach z grupą producentów i na podstawie rekomendacji Sportowego Komitetu Doradczego. FIA wskazuje, że ma to zachować swobodę rozwoju po stronie dostawców.

Uzgodniono również drobniejsze poprawki w regulaminie technicznym na 2027 rok oraz w regulaminach sportowym i finansowym obowiązujących w sezonie 2026. Wszystkie najnowsze zmiany wymagają jeszcze zatwierdzenia przez Światową Radę Sportów Motorowych FIA.

O autorze

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z wyboru – bezkompromisowa petrolheadka. W swoich tekstach łączę twarde dane techniczne z lekkim piórem, nutą ironii i kobiecą perspektywą. Od 2017 roku współtworzyłam portal petrofile.pl, a moje publikacje ukazywały się również w serwisach publicystycznych, w tym na łamach piszejakjest.pl. Prywatnie pasjonuję się fitnessem i zdrowym stylem życia, więc w motoryzacji również stawiam na dobrą formę i profilaktykę: regularny serwis, właściwą rozgrzewkę przed ostrzejszą jazdą i dbałość o podzespoły. Fanka F1, WEC i serii GT3.

© 2026 MotoGuru.pl