Polestar zamyka ostatni salon w Chinach – sprzedaż spada do 69 aut w pół roku

Polestar oficjalnie zamknął swój ostatni salon w Chinach, kończąc erę sprzedaży bezpośredniej w Państwie Środka. Decyzja ta ma związek z restrukturyzacją modelu biznesowego marki, która od teraz w pełni koncentruje się na sprzedaży online. Mimo zmian, firma zapewniła, że działalność operacyjna oraz prawa klientów w Chinach pozostają bez zmian.
Według portalu Auto-home, ostatni salon Polestara mieścił się w kompleksie L+Plaza w dzielnicy Qiantan w Szanghaju. Marka zdecydowała się zamknąć fizyczne punkty sprzedaży w odpowiedzi na malejącą sprzedaż i potrzebę optymalizacji kosztów. To symboliczny krok – jeszcze kilka lat temu Polestar widział w Chinach kluczowy rynek rozwoju, a dziś ogranicza swoją obecność do świata cyfrowego.
Nowe akcje Polestara
W czerwcu 2025 roku Polestar pozyskał 200 milionów dolarów (ok. 737,9 mln zł) z inwestycji kapitałowej od PSD Investment – firmy częściowo należącej do założyciela Geely, Li Shufu. Transakcja odbyła się w formie tzw. „private investment in public equity” (PIPE), czyli prywatnej inwestycji w spółkę publiczną. W jej ramach Polestar wyemitował ok. 190,5 mln nowych akcji klasy A po cenie 1,05 dolarów za sztukę. Po tej operacji Li Shufu kontroluje łącznie ok. 66% udziałów Polestara poprzez PSD Investment i szwedzką spółkę zależną Geely. Co ciekawe, PSD Investment planuje konwersję 20 mln akcji klasy B na akcje klasy A, tak aby łączna siła głosów Geely w Polestarze nie przekroczyła 50%. Jak zauważa analityk z Szanghaju:
To element szerszej restrukturyzacji Polestara – firma musi zachować kontrolę Geely, ale bez pełnego podporządkowania.
Aktualna kapitalizacja rynkowa Polestara wynosi ok. 21,7 miliarda juanów (11,2 mld zł), przy jednoczesnym zadłużeniu sięgającym 51,2 miliarda juanów (26,4 mld zł). To wyraźny sygnał, że sytuacja finansowa marki wymaga radykalnych kroków, czyli twardego hamowania przed kryzysem. Polestar nie ogranicza się jednak do cięć – rozwija też nowe modele.
Debiut Polestara 5
W 2025 roku podczas salonu samochodowego w Monachium zadebiutował Polestar 5 – czterodrzwiowe elektryczne GT zbudowane na nowej, modułowej platformie aluminiowej opracowanej w brytyjskim ośrodku Polestar Mira. To ta sama architektura, na której powstanie również przyszły Polestar 6, zapowiadany na 2026 rok. Auto wyposażono w dwusilnikowy napęd na cztery koła o mocy 650 kW (884 KM) i moment obrotowy 900 Nm. Polestar 5 przyspiesza do 96 km/h w mniej niż trzy sekundy i oferuje zasięg 480 km według cyklu WLTC. Akumulator można doładować energią na 160 km w zaledwie pięć minut – to wartości, które plasują auto w czołówce segmentu GT EV. Cena Polestara 5 w zależności od wersji wynosi od 992 700 do 1 185 200 juanów, czyli od około 512 600 do 611 900 zł w przeliczeniu. Na rynku chińskim Polestar oferuje obecnie trzy modele: Polestar 2, Polestar 3 oraz Polestar 4, w cenach od 299 800 do 798 000 juanów (154 800–413 000 zł). Globalnie marka sprzedała w 2024 roku ok. 44 900 aut – o 15% mniej niż w roku poprzednim.
Kulejąca sprzedaż w Chinach
W samych Chinach wyniki sprzedaży prezentują się następująco:
- 2021: 2048 sztuk
- 2022: 1717 sztuk
- 2023: 1100 sztuk
- 2024: 3120 sztuk
- 2025 (pierwsze półrocze): zaledwie 69 sztuk
To dramatyczny spadek, który tłumaczy decyzję o wycofaniu się z fizycznych punktów sprzedaży. Polestar zapowiedział, że kontynuować będzie działalność w Chinach wyłącznie online, a dalsze aktualizacje dotyczące wyników sprzedaży mają być publikowane w nadchodzących miesiącach. Eksperci wskazują, że trudna sytuacja Polestara to efekt rosnącej konkurencji w segmencie premium EV w Chinach – lokalne marki takie jak Nio, Zeekr czy Aito oferują równie mocne, a często tańsze samochody. Jak twierdzi ekspert rynku motoryzacyjnego:
To rynek, który pożera słabych graczy – nawet przy wsparciu Geely trudno tu dziś utrzymać pozycję.
O autorze
Paweł Trafny
Najnowsze

Le Mans Ultimate zmierza na konsole. PS5 i Xbox celują w 2027 rok

Verstappen nie chce odchodzić z F1, ale GT3 daje mu dziś więcej frajdy

Ferrari pokaże w Chinach nietypowe skrzydło. Debiut już w FP1

Max Verstappen rusza na Nürburgring 24 Hours. Mistrz F1 szykuje debiut w GT3



