Koniec spalinowego bestsellera Porsche. Następca może otrzymać inną nazwę

Redakcja MotoGuru.pl
Redakcja MotoGuru.pl

Porsche kończy produkcję pierwszej generacji Macana z silnikami spalinowymi. Ostatnie egzemplarze zjadą z linii jeszcze w tym miesiącu, ale ta niemiecka marka już pracuje nad następcą opartym na Audi Q5. Trafi on na rynek najwcześniej w 2028 roku.

Pierwsze Porsche Macan kończy karierę po 12 latach

Pierwsze wcielenie Porsche Macana utrzymała się na rynku przez 12 lat, co w segmencie SUV-ów premium jest wyjątkowo długim okresem. Model przechodził w tym czasie kilka modernizacji, ale producent nie zdecydował się na klasyczną zmianę generacji z zachowaniem silników spalinowych.

Nowy Macan jest bowiem samochodem całkowicie elektrycznym. W ubiegłym roku znalazł 45 367 nabywców, podczas gdy starszy wariant spalinowy osiągnął wynik 38 961 egzemplarzy. Mimo przewagi elektryka popyt na wersje benzynowe pozostał na tyle duży, że Porsche postanowiło przygotować dla nich następcę.

Porsche przyznaje, że zbyt wcześnie postawiło wyłącznie na elektryka

Decyzja o rozdzieleniu gamy napędowej oznacza korektę wcześniejszej strategii Porsche. Oliver Blume, dyrektor generalny koncernu Volkswagen, przyznał w styczniu 2026 roku, że założenia dotyczące pełnej elektryfikacji Macana nie sprawdziły się w zmienionych realiach rynkowych:

Z modelem Macan popełniliśmy błąd. Na podstawie danych, którymi wówczas dysponowaliśmy, oraz naszej oceny rynków podjęlibyśmy taką samą decyzję. Dziś sytuacja jest inna. Zareagowaliśmy na nią i rozszerzamy ofertę o silniki spalinowe oraz hybrydy.

Porsche Macan Electric

fot. Porsche

Problemem pozostaje czas potrzebny na opracowanie nowego samochodu. Następca spalinowego Macana ma pojawić się najwcześniej za około dwa lata, a więc dopiero w 2028 roku.

Europa została bez benzynowego Macana już wcześniej

Dla klientów w Europie przerwa potrwa jeszcze dłużej. Spalinowy Macan został wycofany z unijnego rynku w 2024 roku, ponieważ nie spełniał nowych wymagań dotyczących cyberbezpieczeństwa wprowadzonych wraz z regulacjami GSR2. Produkcja była jednak kontynuowana z myślą o innych regionach, przede wszystkim pozaeuropejskich.

Zakład Porsche w Lipsku pracował z wysokim obciążeniem, ponieważ w części krajów nadal utrzymywało się duże zainteresowanie benzynowymi odmianami modelu. Ostatni spalinowy Macan ma opuścić linię produkcyjną pod koniec bieżącego miesiąca. Porsche zakłada, że zgromadzone samochody wystarczą do pokrycia popytu aż do 2027 roku.

Następca Macana skorzysta z platformy Audi Q5

Nowy SUV będzie technicznie powiązany z Audi Q5. Podobną drogę obrano przy pierwszej generacji Macana, którego również oparto na tym modelu, ale jednocześnie gruntownie zmodyfikowany przez inżynierów Porsche. Michael Leiters, dyrektor generalny Porsche AG, zapewniał wcześniej, że kolejny model nie będzie jedynie Audi Q5 z innym nadwoziem i znaczkiem. Samochód ma otrzymać własną charakterystykę prowadzenia, konstrukcję dostosowaną do standardów Porsche oraz odrębne pozycjonowanie w gamie.

Porsche Macan

fot. Porsche

Pod maską mają znaleźć się zarówno silniki benzynowe bez elektrycznego wspomagania, jak i zelektryfikowane układy hybrydowe. Powrotu diesla nie należy się spodziewać, choć Macan był oferowany z takim napędem do 2018 roku.

Nowy model może nie nazywać się Macan

Nie jest przesądzone, że spalinowy następca zachowa dotychczasową nazwę. Według obecnych informacji Porsche może zarezerwować określenie Macan wyłącznie dla produkowanego obecnie samochodu elektrycznego. Oznaczałoby to wprowadzenie do gamy zupełnie nowej nazwy zamiast dopisku pozwalającego odróżnić warianty napędowe. Porsche zastosowało inne podejście w przypadku większego Cayenne, którego elektryczna odmiana ma być wyróżniana dodatkowym określeniem.

Więcej szczegółów dotyczących nowego SUV-a może zostać ujawnionych jesienią podczas wydarzenia Capital Markets Day. Porsche ma wówczas przedstawić strategię rozwoju marki obejmującą okres do 2035 roku.

Tagi: Macan, Porsche

O autorze

© 2026 MotoGuru.pl