Kierowców w Krakowie czeka seria ważnych zmian na budowanej trasie S7. Pierwsze nastąpią już 9 października na węźle Grębałów, a na przełomie listopada i grudnia GDDKiA chce połączyć S7 i S52 wszystkimi łącznicami węzła Mistrzejowice. Wtedy Kraków ma stać się drugim po Łodzi miastem w Polsce z pełną obwodnicą.
Pierwsze zmiany już 9 października
W piątek 9 października około południa GDDKiA planuje wprowadzić nową organizację ruchu na rondzie węzła Grębałów. W pełni otwarte zostaną wjazdy na rondo i niemal wszystkie zjazdy. Wyjątkiem pozostanie zjazd na przebudowywaną ul. Łowińskiego w kierunku Kombinatu.
Zmiana będzie istotna również dla kierowców jadących ul. Łowińskiego od strony Mistrzejowic oraz S7 od węzła Nowa Huta. Otrzymają oni możliwość przejazdu pod rondem jedną jezdnią drogi ekspresowej, bez konieczności wjeżdżania na samo rondo. W ten sposób kierowcom zostanie udostępniony nieco ponad kilometr kolejnej jezdni S7 w Krakowie.
Nie będzie to jednak jeszcze przejazd w docelowej organizacji. Ruch nadal będzie odbywał się po placu budowy, po jednym pasie w każdym kierunku, z ograniczeniem prędkości do 40 km/h. W kolejnych tygodniach należy spodziewać się także przesuwania pasów i innych zmian związanych z kończeniem prac w rejonie estakad.
Pod koniec października S7 pojedzie po estakadach
Znacznie większa zmiana planowana jest na koniec października. Jeśli pozwoli na to pogoda, GDDKiA chce wówczas otworzyć przejazd S7 po estakadach węzła Mistrzejowice. Kierowcy jadący od Kielc i Warszawy będą mogli bezpośrednio dotrzeć do Nowej Huty, wschodniej części Krakowa oraz autostrady A4.
Otwarcie powinno również odciążyć ul. Kocmyrzowską, która obecnie pełni rolę nieformalnego objazdu brakującego fragmentu S7 pomiędzy węzłami Raciborowice i Grębałów, przez Prusy i Zastów. Nie będzie to jednak jeszcze pełne uruchomienie węzła Mistrzejowice.
Kierowcy nadjeżdżający S7 od Warszawy będą mogli zjechać na S52 Północną Obwodnicę Krakowa albo kontynuować jazdę estakadą do węzła Grębałów. Nadal niedostępny będzie przejazd z S52 na S7 w kierunku Nowej Huty, podobnie jak nowe wjazdy i zjazdy na samym węźle Mistrzejowice.
Kraków z pełnym ringiem na przełomie listopada i grudnia
Kluczowy etap zaplanowano na przełom listopada i grudnia. Wtedy mają zostać udostępnione pozostałe łącznice węzła Mistrzejowice, spinające S7 z S52. To właśnie ten moment ma domknąć drogowy ring wokół Krakowa.
Po zakończeniu tego etapu kierowcy nadjeżdżający od Rzeszowa lub Katowic będą mogli ominąć miasto zarówno od północy, korzystając z S52 i S7, jak i od południa autostradą A4. Według GDDKiA Kraków stanie się wówczas drugim po Łodzi polskim miastem z pełną obwodnicą. Kolejnym ma być Szczecin, gdzie powstaje zachodnia obwodnica miasta.
Ostatnie zjazdy do końca roku
Na tym inwestycja jeszcze się nie zakończy. Do końca 2026 roku GDDKiA planuje uruchomić zjazdy i wjazdy węzła Mistrzejowice prowadzące do lokalnej sieci drogowej, w tym ul. Petofiego i Okulickiego. Ma to być ostatni etap budowy 18-kilometrowego odcinka S7 od Widomej do Krakowa.
Fragment Mistrzejowice – Grębałów – Nowa Huta jest południową częścią tej inwestycji. W grudniu 2024 roku oddano 13,3 km S7 pomiędzy węzłami Widoma i Mistrzejowice, a rok później kolejne 2,6 km między Grębałowem i Nową Hutą. Elementem całego przedsięwzięcia jest węzeł Mistrzejowice, określany przez GDDKiA jako największy w województwie małopolskim.
Inwestycja za prawie 1,7 mld zł
Koszt budowy S7 Widoma – Kraków wynosi prawie 1,7 mld zł. Projekt otrzymał 534,76 mln zł dofinansowania z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko oraz 420,7 mln zł ze środków programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko.
Wykonawcą odcinka jest konsorcjum firm Gulermak, Gülermak Ağir Sanayi İnşaat ve Taahhüt oraz Mosty Łódź. Jeśli harmonogram zostanie utrzymany, najważniejsza zmiana dla układu drogowego Krakowa nastąpi jeszcze przed końcem 2026 roku, wraz z pełnym połączeniem S7 i S52 na węźle Mistrzejowice.






