Skandal wokół wnuka założyciela Porsche. W tle tunel i lista dziedzictwa UNESCO

Wolfgang Porsche wystawił na sprzedaż wartą 12,7 mln euro (ok. 54,4 mln zł) willę w Salzburgu po wielomiesięcznym sporze o budowę prywatnego tunelu pod wzgórzem Kapuzinerberg. Kontrowersyjna inwestycja w historycznym centrum miasta wpisanym na listę UNESCO wywołała protesty mieszkańców i ekologów, a ostatecznie stała się jednym z powodów rozstania z luksusową rezydencją.
Willa z pozwoleniem, które stało się problemem
Paschinger Schlössl trafiło do oferty na francuskiej platformie Le Figaro Properties. Ogłoszenie nie chowa kontrowersji pod dywan, bo uzgodniony projekt prywatnego tunelu pojawia się jako unikalna zaleta rezydencji. To dość osobliwy atut, skoro właśnie ten element wywołał największy sprzeciw w Salzburgu.
Wolfgang Porsche kupił willę sześć lat temu za 8,4 mln euro (ok. 36,0 mln zł). Teraz cena wynosi 12,7 mln euro (ok. 54,4 mln zł), a więc sama nieruchomość stała się znacznie droższa. W praktyce nowy nabywca dostaje nie tylko prestiżowy adres, lecz także formalnie przygotowany projekt podziemnego dojazdu.
Prywatny tunel przez Kapuzinerberg
Plan zakładał budowę 500-metrowego podziemnego korytarza przez wzgórze Kapuzinerberg. Tunel miał prowadzić do posiadłości Porsche i służyć jako prywatny dojazd. Koszt przedsięwzięcia szacowano na 10 mln euro (ok. 42,9 mln zł). Projekt od początku budził emocje, bo dotyczył historycznej części Salzburga.
Centrum miasta znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO, więc prywatna infrastruktura w takim miejscu siłą rzeczy stała się czymś więcej niż sprawą właściciela działki. Gdy ktoś próbuje przebić wzgórze dla własnej wygody, miasto raczej nie reaguje wzruszeniem ramion.
Protesty nie zatrzymały decyzji miasta
Przeciwko inwestycji występowali mieszkańcy, aktywiści ekologiczni i część polityków. Krytycy zwracali uwagę na wpływ prac budowlanych na historyczną tkankę Salzburga oraz na symboliczny wymiar całej sprawy. Prywatny tunel w zabytkowym mieście szybko stał się tematem o nierównościach, przywilejach i granicach ingerencji w przestrzeń publiczną.
Mimo protestów komitet miejski oficjalnie zatwierdził projekt we wrześniu zeszłego roku. To oznacza, że sama sprzedaż willi nie kasuje automatycznie planów budowy. W ogłoszeniu właśnie ta zgoda została przedstawiona jako element podnoszący wyjątkowość obiektu.
Porsche potwierdza wpływ sporu na sprzedaż
Przedstawiciele Porsche potwierdzili, że jednym z powodów sprzedaży były spory dotyczące infrastruktury transportowej willi. To ostrożne sformułowanie dobrze oddaje sytuację, w której problemem nie była sama rezydencja, lecz sposób, w jaki miała zostać połączona z miastem. Kontrowersje wokół tunelu przysłoniły luksusowy charakter nieruchomości.
Wolfgang Porsche ma 83 lata i jest wnukiem Ferdinanda Porsche, założyciela marki Porsche. Jest także kuzynem Ferdinanda Piëcha, byłego prezesa Volkswagena. Od 2007 roku pełni funkcję przewodniczącego rady nadzorczej Porsche, więc spór wokół willi automatycznie odbił się szerzej niż typowa historia z rynku nieruchomości.
O autorze
Redakcja MotoGuru.pl
Najnowsze

Russell najszybszy w FP3. Mercedes faworytem w Austrii

Skoda Octavia lada chwila przejdzie drugi lifting. Co się zmieni?

Nissan wzywa do serwisów ponad 600 tys. aut. Chodzi o jeden rodzaj napędu

Volkswagen jeszcze mocniej zaciska pasa. Pracę może stracić nawet 100 tys. osób



