⏱️ 4 min.

Volkswagen jeszcze mocniej zaciska pasa. Pracę może stracić nawet 100 tys. osób

Zdjęcie autora artykułu

Redakcja MotoGuru.pl

27-06-2026 10:06
fabryka Volkswagena
fot. Volkswagen

Grupa Volkswagen przygotowuje plan oszczędnościowy „Group Target Picture”, który może oznaczać redukcję nawet 100 tys. miejsc pracy na świecie. Wśród najbardziej wrażliwych punktów są niemieckie fabryki w Hannoverze, Zwickau, Emden i Neckarsulm oraz ograniczenie gamy modelowej z około 150 aut do mniej niż 100.

Najpierw uproszczenie, potem cięcie kosztów

Volkswagen chce ograniczyć złożoność całego koncernu, bo rozbudowana gama modeli coraz trudniej broni się przy słabszych marżach. Oferta grupy ma spaść z obecnych około 150 modeli do mniej niż 100, a większą rolę mają dostać wspólne komponenty stosowane między markami.

Takie podejście nie jest rewolucją samej idei, bo koncern od lat opiera się na dzieleniu techniki między Volkswagenem, Skodą, Seatem, Cuprą, Audi i innymi markami. Różnica polega na skali: tym razem uproszczenie nie będzie kosmetyką, lecz jednym z filarów ratowania rentowności.

100 tys. pracowników na liście ryzyka

Najmocniejsza liczba dotyczy zatrudnienia. Plan przypisywany Oliverowi Blume może objąć nawet 100 tys. pracowników, czyli około 15% globalnej siły roboczej Grupy Volkswagen. To byłoby dwukrotnie więcej niż wcześniejsze scenariusze redukcji, które mówiły o 50 tys. etatów.

Cięcia nie miałyby ograniczyć się do produkcji. W działach administracji i rozwoju pracę może stracić 5,5 tys. menedżerów z około 20 tys. osób zatrudnionych na takich stanowiskach.

Niemieckie zakłady przestają być nietykalne

Największe emocje budzi lista fabryk, które znalazły się w centrum planu. Chodzi o Hannover, Zwickau, Emden oraz zakład Audi w Neckarsulm, czyli duże i ważne punkty przemysłowej mapy Niemiec.

W tych lokalizacjach pracuje około 40 tys. osób, a ich łączna zdolność produkcyjna wynosi około 750 tys. samochodów rocznie. Zamknięcia nie miałyby nastąpić przed 2030 rokiem, ponieważ koncern chce poczekać na zakończenie cyklu życia obecnie produkowanych modeli.

Volkswagen szuka oszczędności liczonych w miliardach

Cel finansowy planu jest bardzo konkretny. Grupa Volkswagen chce obniżyć koszty ogólne o 11 mld euro (ok. 47,16 mld zł) do 2030 roku. Koncern zakłada też ograniczenie inwestycji na najbliższe pięć lat o 15%.

To pokazuje, że plan nie dotyczy wyłącznie zatrudnienia, ale całej architektury działania grupy: od rozwoju modeli, przez produkcję, aż po strukturę organizacyjną.

Możliwe wydzielenie Volkswagena i komponentów

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych wątków jest możliwe wydzielenie marki Volkswagen oraz działu komponentów z reszty grupy. Takie rozwiązanie stworzyłoby z nich bardziej niezależne podmioty.

fabryka Volkswagena

fot. Volkswagen

Związki zawodowe patrzą na ten pomysł z dużą nieufnością. Obawiają się, że taki ruch mógłby osłabić część zabezpieczeń wynikających z tzw. ustawy Volkswagena, która daje pracownikom szczególną pozycję w systemie nadzoru nad koncernem.

Problemem jest marża, nie sama skala sprzedaży

Volkswagen nadal pozostaje gigantem, który sprzedaje około 9 mln samochodów rocznie. Sama skala nie wystarcza jednak, gdy marża operacyjna spada do poziomu, który w tak kapitałochłonnym biznesie zostawia coraz mniej miejsca na błędy.

W 2025 roku marża operacyjna grupy Volkswagen spadła do 3%. To oznacza jej wyraźne pogorszenie względem wcześniejszego okresu i tłumaczy, dlaczego zarząd szuka cięć także w obszarach uznawanych dotąd za politycznie trudne.

Związki zawodowe zapowiadają opór

Rada zakładowa oraz związki zawodowe nie zamierzają przyjmować planu bez walki. Christiane Benner, Daniela Cavallo i Thorsten Gröger określają takie scenariusze jako „nieodpowiedzialne groźby”.

Przedstawiciele pracowników zarzucają zarządowi ślepy aktywizm i oczekują skupienia się na produktach oraz technologiach, które zwiększą konkurencyjność marek. To będzie trudna rozgrywka, bo po drugiej stronie stoją nie tylko związki, lecz także Dolna Saksonia i wpływowy IG Metall.

9 lipca może być dniem ostrego przesilenia

Oliver Blume ma przedstawić plan radzie nadzorczej 9 lipca. Jeżeli główne założenia się potwierdzą, Grupa Volkswagen wejdzie w jedną z najpoważniejszych restrukturyzacji w swojej współczesnej historii.

Stawką nie jest tylko liczba etatów czy kilka linii produkcyjnych. Chodzi o odpowiedź na pytanie, czy europejski gigant potrafi utrzymać skalę, rentowność i przemysłowy ciężar w świecie, w którym stara recepta na globalny sukces przestała działać tak pewnie jak kiedyś.

O autorze

© 2026 MotoGuru.pl