Skoda Peaq to nowy, flagowy SUV czeskiej marki. Ma trzy rzędy siedzeń, do 299 KM, baterię 86 kWh i napęd na cztery koła w wersji 90x. Jak jeździ? Przegląd prasy.
AlVolante: komfort i przestrzeń są najważniejsze
Włoskie AlVolante sprawdziło Skodę Peaq 90x Selection z dwoma silnikami elektrycznymi, napędem 4×4 i mocą 299 KM. Samochód ma baterię o pojemności 86 kWh i według danych producenta osiąga 601 km zasięgu WLTP.
Dziennikarze chwalą przede wszystkim komfort, wyciszenie i stabilność prowadzenia. Mimo długości 4,87 m Peaq nie sprawia ich zdaniem problemów podczas manewrowania.

fot. Skoda
Podczas jazdy testowej AlVolante uzyskało około 485 km rzeczywistego zasięgu. Redakcja zaznacza jednak, że jest to wynik wstępny, który ma zostać jeszcze zweryfikowany w ich centrum testowym.
Włoscy dziennikarze mają natomiast zastrzeżenia do trzeciego rzędu. Ich zdaniem dwa ostatnie miejsca są przede wszystkim przeznaczone dla dzieci. Problemem jest niewielka przestrzeń na kolana, brak nawiewów oraz małe boczne szyby.
Autocar: duży SUV, który łatwo prowadzić
Brytyjski Autocar również sprawdził Peaqa 90x. Jego dziennikarze zwracają uwagę na bardzo dużą ilość miejsca w kabinie i praktyczne rozwiązania typowe dla Skody.
Jednocześnie Peaq ma być zaskakująco łatwy w prowadzeniu jak na samochód tej wielkości. Autocar chwali zawieszenie za dobre tłumienie nierówności, świetnie wyciszenie kabiny oraz łatwość manewrowania. Charakter auta jest zdecydowanie nastawiony na komfort, a nie sportową jazdę.

fot. Skoda
Brytyjczycy mają nieco inne zdanie na temat trzeciego rzędu niż AlVolante. Ich zdaniem dorośli mogą tam usiąść, choć prawdopodobnie nie będą chcieli spędzać w ostatnim rzędzie zbyt dużo czasu.
Motor: przede wszystkim miejsce
Norweski Motor skupił się na największym atucie Peaqa, czyli przestrzeni. Redakcja podkreśla, że samochód ma 487 cm długości i może być oferowany z pięcioma lub siedmioma miejscami. Według Motoru rozmiary czeskiego SUV-a pozwalają wygospodarować miejsce dla dorosłych również w trzecim rzędzie.

fot. Skoda
Norwegowie bardzo dobrze oceniają też zawieszenie. Peaq nie ma układu pneumatycznego, ale adaptacyjne amortyzatory i odpowiednie zestrojenie podwozia mają zapewniać komfort bez nadmiernego przechylania samochodu w zakrętach.
Zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim szybkości ładowania. Maksymalna moc wynosi 199 kW, a ładowanie od 10 do 80 proc. zajmuje około 28 minut. Motor uważa, że pod tym względem szczególnie chińscy konkurenci oferują więcej.
Trzy redakcje, podobne wnioski
Pierwsze jazdy pokazują dość spójny obraz Peaqa. Skoda postawiła na komfort, przestrzeń i łatwość prowadzenia, a nie sportowe właściwości jezdne.
AlVolante zwraca szczególną uwagę na wyciszenie i komfort, Autocar na łatwość prowadzenia tego dużego SUV-a, a Motor przede wszystkim na przestrzeń i praktyczność.

fot. Skoda
Wszystkie trzy redakcje wskazują również na ładowanie jako jeden z elementów, który może wypadać słabiej na tle części konkurentów.
Skoda Peaq 90x. Co oferuje?
Testowana przez wszystkie trzy redakcje wersja 90x ma dwa silniki elektryczne, napęd 4×4 i 299 KM. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 6,8 s, a maksymalna moc ładowania DC wynosi 199 kW.
Peaq ma baterię o pojemności 86 kWh netto. W zależności od rynku i wersji homologacyjnej deklarowany zasięg WLTP może się różnić — AlVolante podaje dla testowanego 90x 601 km, natomiast Motor informuje o 613 km.

fot. Skoda
Przestrzeń bagażowa również zależy od konfiguracji i danych przyjętych przez poszczególne redakcje. Przy siedmiu miejscach podawane jest 299 litrów, a po złożeniu trzeciego rzędu – 890–935 litrów. Dodatkowo z przodu znajduje się 37-litrowy frunk.
Pierwsze testy zagranicznych mediów pokazują więc przede wszystkim dużego, komfortowego i praktycznego SUV-a elektrycznego. Największe różnice w ocenach dotyczą użyteczności trzeciego rzędu oraz szczegółów wyposażenia, natomiast w kwestii komfortu i przestrzeni wnioski są bardzo podobne.
Polska cena nie została jeszcze ogłoszona.






