MotoGuru.pl

Szef Toyoty ostrzega Apple, że biznes samochodowy nie jest łatwy

Apple planuje wejść na rynek z samochodem elektrycznym i obecnie szuka partnera do realizacji swoich planów. Ale Akio Toyoda ostrzega, że w byciu firmą motoryzacyjną chodzi o coś więcej niż tylko produkcję i sprzedaż aut.

O Apple i jego chęci rozszerzenia działalności słuchy krążą już od jakiegoś czasu. Obecnie Amerykanie szukają firmy, która pomoże im opracować i wyprodukować pierwszy model. W pewnym momencie rzekomo dogadali się nawet z koncernem Hyundai-Kia, ale jak głosi plotka, jego przedstawiciele publicznie pochwalili się tym faktem, co spowodowało zerwanie rozmów. Co ciekawe, w motoryzację ma wejść też inny producent elektroniki – Huawei.

Akio Toyoda

Nawet, jeśli Apple już znajdzie partnera, musi pamiętać, że produkcja samochodów to wieloletnie zobowiązanie wobec klientów. Jak powiedział szef Toyoty – Akio Toyoda – i jednocześnie jedna z najbardziej wpływowych osób w branży motoryzacyjnej na konferencji prasowej w czwartek 11 marca 2021 roku:

Każdy może zbudować samochód, jeśli dysponuje odpowiednimi możliwościami. Trzeba jednak pamiętać, że w następstwie zbudowania samochodu należy być gotowanym na reagowanie na potrzeby klientów przez najbliższe 40 lat.

Do tej pory Apple nie przyznało się publicznie do swoich planów. Pod koniec ubiegłego roku poinformował o nich The Wall Street Journal. W swoim artykule jeden z dziennikarzy doniósł, że Amerykanie rozważają rozpoczęcie produkcji samochodu pod koniec 2024 roku.

Toyoda, który stwierdził, że osobiście nie widzi problemu w tym, aby Apple weszło w motoryzację, stwierdził, że wytwarzanie samochodu to jednak bardzo skomplikowany proces. To choćby konieczność pozyskania surowców do produkcji, logistyka, a nawet złomowanie.

Toyota jest światowym liderem w opracowywaniu akumulatora wykorzystującego półprzewodniki.

Szef Volkswagena – Herbert Diess – jest podobnego zdania, co Toyoda. Wyraził to w wywiadzie dla gazety Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung w lutym bieżącego roku. Stwierdził, że „sektor samochodowy różni się od technologicznego, więc Apple z dnia na dzień nie uda się go przejąć”.

Jak twierdzi z kolei Toyoda, „firmy technologiczne mają potencjał, aby tchnąć w branżę motoryzacyjną nowe życie i dać klientom większy wybór produktów”. Ale muszą być do tego odpowiednio przygotowane i podjąć odpowiedzialność za cały cykl życia swoich pojazdów.

To nie pierwszy raz, gdy pan Akio lekceważąco wypowiada się o innych firmach. W listopadzie bieżącego roku na jednym ze spotkań powiedział, że Tesla nie tworzy „prawdziwych samochodów”. Było to tuż po tym, jak Amerykanie wyprzedzili Japończyków pod względem wartości rynkowej.

Toyota ma jednak to, do czego Tesli bardzo daleko – wyprodukowała już ponad 100 milionów samochodów.