Tesla Model S 70 za 4500 funtów (ok. 22 651 zł) może wyglądać jak okazja, dopóki nie okaże się, że samochód nie jeździ. Brytyjski kanał youtubowy i jednocześnie warsztat OGS & Mechanics kupił właśnie taki egzemplarz z przebiegiem około 296 000 km, a jego przywrócenie do sprawności wymagało m.in. wymiany tylnego zespołu napędowego.
Tesla Model S za 4500 funtów był tania nie przez przypadek
Bohaterem projektu jest Tesla Model S 70 z 2016 roku. Samochód miał na liczniku 184 000 mil, czyli około 296 000 km, i został kupiony jako niesprawny za 4500 funtów (ok. 22 651 zł). Informacje o wersji, przebiegu i cenie potwierdza opis materiału OGS & Mechanics.
Już pierwsza diagnostyka pokazała, że nie chodzi wyłącznie o rozładowany akumulator 12 V. Samochód zgłaszał szereg błędów, a jednym z najpoważniejszych problemów okazał się tylny zespół napędowy LDU. Mechanicy zdecydowali się na jego demontaż.
Płyn chłodniczy dostał się do zespołu napędowego
Po rozebraniu samochodu ujawniono poważny problem z układem napędowym. Płyn chłodniczy przedostał się do jego wnętrza, powodując uszkodzenia obejmujące silnik i osprzęt. W starszych jednostkach napędowych Tesli zużycie uszczelnienia układu chłodzenia jest znanym źródłem takich awarii.
Rozwiązaniem było zastosowanie innego zespołu napędowego oraz wykonanie modyfikacji określanej jako coolant delete. Jej zadaniem jest wyeliminowanie drogi, którą płyn chłodniczy może dostać się do wnętrza silnika. Tego rodzaju modyfikację stosują także niezależne firmy zajmujące się regeneracją starszych LDU.
Sama mechaniczna wymiana nie zakończyła jednak naprawy. Po zamontowaniu podzespołu konieczna była jeszcze praca przy oprogramowaniu i dostosowanie elektroniki samochodu do zmienionego układu napędowego. Dopiero po wykonaniu tych czynności Model S ponownie zaczął jeździć.
Po naprawie napędu wyszły kolejne problemy
Uruchomienie samochodu pozwoliło sprawdzić go w ruchu, a wtedy pojawił się następny wydatek. Kontroli i naprawy wymagało przednie zawieszenie, którego stan nie pozwalał na pozostawienie auta bez dalszej ingerencji. Przy przebiegu zbliżającym się do 300 000 km lista prac nie kończyła się więc na elektrycznym układzie napędowym.
Według opisu całego przedsięwzięcia koszt zakupu i doprowadzenia samochodu do sprawności wyniósł około 10 600 funtów (ok. 52 561 zł). To nadal niewiele jak na dużego, luksusowego sedana na prąd, ale początkowa cena przestała wyglądać aż tak spektakularnie po doliczeniu napraw.
Stary Model S może być tani, ale wymaga odpowiedniego zaplecza
Historia OGS & Mechanics pokazuje przede wszystkim różnicę między tanim samochodem a tanim samochodem gotowym do jazdy. W tym przypadku niski koszt zakupu miał sens dlatego, że autem zajęli się ludzie dysponujący wiedzą, narzędziami i możliwością wykonania znacznej części prac we własnym zakresie.
Ten konkretny przypadek nie oznacza też, że każdy starszy Model S będzie wymagał podobnego zakresu napraw. Pokazuje natomiast, że przy zakupie wczesnych egzemplarzy warto szczególnie dokładnie sprawdzić stan zespołu napędowego LDU, historię jego napraw oraz ewentualne ślady problemów z układem chłodzenia.
Specjaliści zajmujący się regeneracją tych jednostek wskazują właśnie nieszczelności i przedostawanie się płynu chłodniczego jako jedną z typowych przyczyn awarii.






