Tesla zdominowała europejski rynek. Model Y sprzedał się lepiej niż wszystkie Ople i Fordy

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Wrzesień 2026 roku przyniósł zaskakujące rozstrzygnięcie na europejskim rynku motoryzacyjnym. Tesla Model Y i Model 3 zajęły dwa pierwsze miejsca w rankingu najpopularniejszych nowych samochodów, pozostawiając za sobą Volkswagena Golfa i Dacię Sandero. Skala sukcesu jest imponująca – sam Model Y osiągnął wyższy wynik sprzedaży niż całe gamy Opla i Forda.

Tesla Model Y nie miała konkurencji. Ponad 40 tys. samochodów w miesiąc

Według wstępnych danych Dataforce, opublikowanych przez Automotive News, we wrześniu 2026 roku w Europie zarejestrowano 40 971 egzemplarzy Tesli Model Y. To wystarczyło, aby ten elektryczny SUV zdecydowanie wyprzedził wszystkie pozostałe modele, niezależnie od rodzaju napędu.

Tesla Model Y

fot. Tesla

Jeszcze ciekawiej wygląda porównanie z wynikami całych marek. Opel zakończył wrzesień z 38 071 rejestracjami, a Ford z 36 579. Oznacza to, że jeden model Tesli znalazł o 2900 nabywców więcej niż wszystkie samochody Opla łącznie. Przewaga nad Fordem wyniosła natomiast 4392 egzemplarze.

Drugie miejsce w europejskim zestawieniu przypadło Tesli Model 3, która osiągnęła wynik 25 057 rejestracji. Dopiero na trzeciej pozycji znalazł się Volkswagen Golf z wynikiem 18 088 sztuk. Pierwszą piątkę uzupełniły Dacia Sandero i Volkswagen Tiguan.

Łącznie Tesla na Starym Kontynencie we wrześniu zarejestrowała 66 035 samochodów. To wynik porównywalny ze sprzedażą BMW, które osiąga podobny wolumen dzięki znacznie szerszej gamie modelowej. Co istotne, niemiecki producent zanotował niewielki spadek względem września ubiegłego roku, mimo że jego ofertę wzmocniło nowe iX3, odpowiadające za 7228 rejestracji.

Od 73. miejsca do lidera. Sprzedaż Tesli przypomina sinusoidę

Wrześniowy triumf Modelu Y robi tym większe wrażenie, gdy spojrzymy na wcześniejsze miesiące. W czerwcu ten elektryczny SUV zajmował pierwsze miejsce w Europie, w lipcu spadł aż na 73. pozycję, a w sierpniu uplasował się na siódmej pozycji. We wrześniu ponownie został liderem.

Tak duże wahania pokazują, dlaczego pojedynczy miesiąc nie wystarcza do oceny długoterminowej kondycji producenta. Na wyniki rejestracji mogą wpływać terminy dostaw, realizacja zamówień oraz działania sprzedażowe. Tesla od lat wykazuje również tendencję do zwiększania liczby dostaw pod koniec kwartału.

Warto przy tym zauważyć, że Model Y powstaje także w europejskiej fabryce Tesli pod Berlinem. Jego wrześniowego sukcesu nie można więc tłumaczyć wyłącznie przypłynięciem dużej partii samochodów z zagranicznych zakładów.

Wrzesień potwierdził jednak, że dwa najważniejsze modele amerykańskiego producenta potrafią zdominować europejskie zestawienie sprzedaży. Przewaga Modelu Y nad Golfem wyniosła aż 22 883 samochody, czyli ponad dwukrotność wyniku niemieckiego kompaktu.

Chińskie marki rosną w błyskawicznym tempie

Choć to Tesla zdominowała ranking poszczególnych modeli, równie istotne zmiany zachodzą wśród chińskich producentów. Według danych przytoczonych przez Automotive News, ich sprzedaż w Europie wzrosła we wrześniu o 104% rok do roku. Ich łączny udział w rynku osiągnął rekordowe 14,5%.

Leapmotor B03X - MotoGuru.pl

fot. MotoGuru.pl

Jeszcze bardziej wymowne są wyniki za pierwsze dziewięć miesięcy 2026 roku. W tym okresie chińscy producenci zwiększyli sprzedaż o 102%, osiągając udział rynkowy na poziomie 10,5%. Oznacza to, że ich ekspansja nie ogranicza się do jednego wyjątkowo udanego miesiąca.

Jednym z najszybciej rozwijających się producentów jest Leapmotor, którego wrześniowy wynik wzrósł aż o 324%, do 14 382 samochodów. Marka współpracująca ze Stellantisem szybko zwiększa swoją obecność w Europie, choć pod względem wolumenu nadal ustępuje Peugeotowi, Citroënowi czy Oplowi

Chery wyprzedziło Geely. Omoda i Jaecoo napędzają sprzedaż

Szczególnie interesująco wygląda rywalizacja dwóch chińskich grup motoryzacyjnych. We wrześniu Chery sprzedało w Europie 56 552 samochody, wyprzedzając Geely, które wraz z Volvo, Zeekrem i pozostałymi markami uzyskało wynik 51 493 egzemplarzy.

To istotne osiągnięcie, biorąc pod uwagę, że Geely dysponuje rozpoznawalnymi markami obecnymi w Europie od wielu lat. Trzeba jednak uwzględnić różnice w pozycjonowaniu produktów. Volvo i część pozostałych marek tego giganta koncentrują się na droższych segmentach, dlatego sam wolumen nie przesądza o rentowności obu grup.

Za znaczną część europejskiej sprzedaży Chery odpowiadają marki dobrze znane również polskim kierowcom. Jaecoo zanotowało 24 321 rejestracji, a Omoda – 15 415. Łącznie dało to 39 736 samochodów, czyli ponad 70% wyniku całej grupy.

Rosnąca sprzedaż samochodów z logo Chery pokazuje jednocześnie, że chiński producent nie zamierza opierać swojej europejskiej działalności wyłącznie na dwóch wspomnianych markach.

Mazda, Land Rover i Stellantis również zyskują

Wrześniowe dane przynoszą także dobre wiadomości dla kilku producentów o ugruntowanej pozycji. Stellantis, nie uwzględniając w tym zestawieniu Leapmotora, zwiększył europejską sprzedaż o 5,1% rok do roku. Wśród popularnych modeli koncernu nadal ważną rolę odgrywają Peugeot 208 i Opel Corsa.

Peugeot 208

fot. Peugeot

Jeszcze większą dynamikę zanotowała Mazda, której sprzedaż wzrosła o 24%. Land Rover osiągnął natomiast wynik lepszy o 35% niż rok wcześniej, a szczególnie dobrze radziły sobie Range Rover Sport i Defender.

Nie wszystkie marki mogą jednak mówić o równie udanym miesiącu. Kia zakończyła wrzesień z 54 433 rejestracjami, wyraźnie wyprzedzając Hyundaia. Znacznie słabiej wypada luksusowa marka Genesis, która znalazła w całej Europie zaledwie 219 nabywców.

Ciekawostką jest również sytuacja Lancii. We wrześniu zarejestrowano jedynie 857 egzemplarzy modelu Ypsilon, podczas gdy Porsche znalazło nabywców na 1227 egzemplarzy sportowego 911. To dość nietypowe zestawienie, ponieważ drogie auto sportowe osiągnęło lepszy wynik od znacznie bardziej przystępnego cenowo modelu miejskiego.

Wrzesień należał do Tesli, ale walka o cały rok pozostaje otwarta

Wrześniowe wyniki pokazują dwa równoległe zjawiska na europejskim rynku. Z jednej strony Tesla potrafi osiągać ogromną sprzedaż przy niewielkiej liczbie modeli. Z drugiej chińscy producenci systematycznie zwiększają swoje udziały, wykorzystując coraz szerszą ofertę i rozwijając obecność w kolejnych segmentach.

We wrześniu 2026 roku dwa samochody elektryczne zajęły dwa najwyższe miejsca w ogólnoeuropejskim rankingu sprzedaży. I nie były to niewielkie, tanie modele miejskie, lecz SUV i sedan amerykańskiego producenta. To rezultat, którego tradycyjni europejscy konkurenci nie mogą zignorować.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl