Tesla szuka kierowców–testerów Robotaxi w Nowym Jorku. Stawki do 30,60 USD/h

Tesla rozpoczęła rekrutację na pełnoetatowych kierowców–operatorów pojazdów testowych w Nowym Jorku. Praca polega na codziennym, kilkugodzinnym prowadzeniu inżynieryjnych egzemplarzy aut, zbieraniu danych, analizie i raportowaniu – wszystko w ramach przygotowań do wprowadzenia usługi Robotaxi.
Nowy Jork to motoryzacyjny koszmar w pigułce – tłok, piesi w każdym kierunku, rowerzyści, skutery i kierowcy, którzy hamulec traktują jako opcję awaryjną. To właśnie w tym chaosie Tesla chce sprawdzić swoją autonomiczną technologię. Pierwszy krok? Zatrudnienie ludzi, którzy spędzą od 5 do 8 godzin dziennie za kierownicą, pomagając systemowi Autopilot nauczyć się miejskiej dżungli.
Firma oferuje trzy zmiany: dzienną, popołudniową lub nocną. Stawki wahają się od 25,25 do 30,60 dolarów za godzinę, zależnie od poziomu stanowiska. Miejsce pracy – dzielnica Flushing w Nowym Jorku. W pakiecie pełne benefity i stały etat.
Zadania? Kierowca będzie prowadził tzw. pojazd inżynieryjny, wykonując dynamiczne testy audio i wideo, uruchamiając i zatrzymując systemy nagrywania, dokonując drobnych poprawek w oprogramowaniu i sprzęcie, analizując dane, a także pisząc szczegółowe raporty z jazd. Codziennie będzie też odpowiadał za sprawdzenie stanu technicznego auta przed wyruszeniem w trasę. W skrócie – pełna koncentracja obowiązkowa, nawet jeśli auto sporą część pracy wykona samo.
CNBC podaje, że Tesla nie posiada jeszcze zezwolenia na testy autonomicznych pojazdów w stanie Nowy Jork. Nawet po jego uzyskaniu przepisy wymagają obecności kierowcy–nadzorcy za kierownicą. To może tłumaczyć, dlaczego firma nie czeka na formalności i działa według sprawdzonego scenariusza z San Francisco – tam także nie ma pozwolenia na flotę w pełni autonomiczną, więc utrzymuje kierowców bezpieczeństwa, nazywając projekt usługą przewozową.
Takie podejście idealnie wpisuje się w deklaracje Elona Muska z początku roku, że do 2026 r. połowa mieszkańców USA będzie miała dostęp do usługi Robotaxi. Czy tak się stanie – czas pokaże, ale wygląda na to, że w kolejce do autonomicznej przyszłości Nowy Jork właśnie ustawił się w pierwszym rzędzie.
O autorze
Tomasz Studniarek
Najnowsze

F1 wraca po pięciu tygodniach. W Miami od razu sprint, Antonelli jako lider i widmo burzy

Omoda & Jaecoo rosną w zawrotnym tempie. Wystarczyły tylko 3 lata

SEAT Leon z rabatem do 15 000 zł i dostępny od ręki

Ferrari poprawia Purosangue. Pod maską nadal 725 KM, ale ma być więcej emocji



