Toyota szykuje rewolucyjnego Land Cruisera. Nadchodzi SUV i pickup, które mogą złamać tradycję

Rodzina Land Cruisera od lat kojarzy się z nieustępliwością, dzikimi szlakami i konstrukcją ramową, która przeżyła już niejedną epokę motoryzacji. A jednak wszystko wskazuje na to, że Toyota właśnie przygotowała grunt pod największy zwrot w historii tej legendy. Nowe przecieki z Japonii sugerują, że powstaną dwa kolejne modele: SUV i pickup, oba oparte na zupełnie innym podejściu niż to, co znamy od 1951 roku.
Dostępne tylko w wybranych krajach azjatyckich FJ pokazało, że Toyota potrafi bawić się sentymentem, ale jednocześnie testować rynek, zanim zdecyduje się na większy krok. Źródła japońskiego Best Car doniosły, że FJ wcale nie miało być samotnym eksperymentem – wręcz przeciwnie, przetarło szlak dla dwóch większych projektów, które mogą przedefiniować Land Cruisera. W tle pobrzmiewa jedno kluczowe pytanie: czy marka naprawdę odetnie się od konstrukcji ramowej, czyli fundamentu tej rodziny przez ponad 70 lat?
Odejście od tradycji: Land Cruiser na płycie samonośnej
Według relacji ludzi „z wewnątrz”, na których powołało się Best Car, nowy SUV i pickup Land Cruisera zostały opisane jako „początek nowego rozdziału”. Eksperci cytowani w tekście podkreślili, że:
Nadchodzące modele mają przejść na konstrukcję samonośną, stawiając komfort jazdy i codzienną funkcjonalność ponad klasyczną wytrzymałością terenową.
To zaskakujący kierunek, bo do tej pory każdy Land Cruiser – od pierwszej generacji z lat 50. po współczesne warianty – korzystał z ramy, która umożliwiała brutalne użytkowanie w terenie i słynęła z trwałości przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Dla Toyoty takie przesunięcie akcentów oznacza wejście w rejony bardziej „cywilizowanych” SUV-ów i pickupów, które mają zachować ducha marki, ale przyciągnąć kierowców skupionych na drogach publicznych. To kierunek zgodny ze współczesnymi trendami – dziś liczy się nie tylko to, jak auto radzi sobie na szlaku, ale też jak znosi codzienny dojazd do pracy.
Powrót konceptów
Choć raporty wymagają ostrożności, szybko przywołały skojarzenia z dwoma prototypami pokazanymi na Japan Mobility Show 2023. Firma Toyota zaprezentowała tam koncept EPU – pickupa o długości 5070 mm z rozsuwanym tyłem skrzyni, co czyniło go ciekawą alternatywą dla obecnych modeli: Hiluxa, Tacomy czy Tundry. Ekspert z branży projektowej, cytowany w japońskich mediach, zauważył:
EPU już wtedy zdradził, że Toyota interesuje się nową interpretacją auta użytkowego – bardziej miejską, bardziej ergonomiczną, ale nadal funkcjonalną.
Do tego doszedł trzyrzędowy Land Cruiser Se, również elektryczny, który łączył muskularną sylwetkę z wyraźnym ukłonem w stronę rodziny potrzebującej przestrzeni i nowoczesnych rozwiązań. To właśnie te dwa koncepty według Best Car mają pełnić rolę stylistycznych i technologicznych drogowskazów dla nowego duetu.
Elektryczny trzon i elastyczność napędu
Oba prototypy z 2023 roku były zaprojektowane jako auta w pełni elektryczne, wyposażone w duże akumulatory i napęd na wszystkie koła. Toyota nie porzuciła tego kierunku – ale według przecieków bierze pod uwagę także warianty hybrydowe, oparte na e-TNGA lub innej płycie samonośnej kompatybilnej z różnymi układami napędowymi. To typowy „wielotorowy” styl działania producenta, który nie stawia wszystkiego na jedną kartę. W opinii analityka cytowanego przez Best Car:
Strategia Toyoty opiera się na elastyczności – nie chodzi o jedną ścieżkę, lecz o gotowość na różne scenariusze rynku.
Daty debiutów i rocznicowe ukłony
Z raportu wynika, że pickup może zadebiutować około 2027 roku, podczas gdy SUV – w ostatecznym wydaniu Land Cruiser Se – miałby pojawić się już w 2026 roku, by wpasować się w 75-lecie tej kultowej nazwy. Producent lubi takie symboliczne momenty, a rocznica jest idealnym pretekstem, by pokazać „nowy rozdział”, jak to określili japońscy informatorzy.
Rynek USA: najważniejszy cel nowego duetu
FJ pozostanie niedostępny dla odbiorców w Europie i Ameryce, ale nowe konstrukcje mają sytuację zupełnie inną. Źródła bliskie projektowi podały, że zarówno pickup, jak i SUV miałyby być sprzedawane w Ameryce Północnej. Japońskie media przypomniały, że elektryczny Land Cruiser planowany miałby być produkowany w USA, co jest logiczne przy obecnych taryfach i niekończącej się presji politycznej na lokalną produkcję.
Toyota już wcześniej przyznała, że analizuje pomysł stworzenia przystępnego cenowo pickupa na rynek amerykański. Ten duet mógłby pełnić właśnie taką rolę – zwłaszcza jeśli pickup zyska sensowną cenę i nowoczesny układ napędowy. W efekcie taki model w naturalny sposób wszedłby w konkurencję z zapowiadanym elektrycznym Fordem wielkości Rangera oraz przyszłym następcą mniejszego Mavericka. Nowe Land Cruisery mają wpisać się w szerszą, bardziej elastyczną przyszłość Toyoty. Firma przestawiła wajchę: zamiast jednego kierunku, kilka równoległych ścieżek, przygotowanych na dynamiczne zmiany regulacyjne i preferencje kierowców. Jeśli te informacje się potwierdzą, przed nami jeden z najciekawszych momentów w historii tej rodziny.
O autorze
Andrzej Kopeć
Najnowsze

Benzyna i diesel w odwrocie. Europa stawia na inny napęd

Zła wiadomość dla podróżujących kamperem. Włochy zamykają drzwi starszym dieslom

Škoda Peaq ma już pierwsze ceny. Jest tańsza od rywali, ale potrafi wejść na zaskakujący poziom

Alfa Romeo miała iść w elektryczną przyszłość. Teraz ponownie walczy o przetrwanie



