⏱️ 3 min.

Volkswagen idzie w ślady Mazdy? Te chińskie modele może wprowadzić do Europy

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

01-05-2026 16:05
Volkswagen ID. Unyx 09

Volkswagen coraz poważniej rozważa wprowadzenie do Europy modeli rozwijanych wspólnie z chińskimi partnerami. To ruch podobny do strategii Mazdy i odpowiedź na rosnącą presję cenową. Na krótkiej liście znajdują się auta, które mogłyby szybko uzupełnić jego ofertę na Starym Kontynencie.

Marża Volkswagena wynosi obecnie 4,3%., a koncern zapowiedział dalsze ograniczenie globalnych mocy produkcyjnych.

Po redukcji mają one spaść o kolejny milion samochodów, do około 11 mln aut rocznie. Firma nie podała jeszcze, których zakładów dotkną cięcia.

Chińskie Volkswageny mogą trafić do Europy

Prezes Volkswagena Oliver Blume przyznał podczas rozmowy z inwestorami i analitykami, że koncern sprawdzi, które modele opracowane w Chinach mogłyby pasować do europejskiego rynku. Chodzi zwłaszcza o segmenty, w których marka nie ma dziś odpowiednio mocnej oferty.

Blume zaznaczył, że decyzja nie zapadła. Kluczowe będą cła, koszty logistyki i opłacalność całej operacji. Innymi słowy: wielka strategia, ale z kalkulatorem w ręku.

Volkswagen ID. Unyx 09

Europa nie jest pierwsza w kolejce

Volkswagen najpierw chce wykorzystać chińskie modele poza Europą. Priorytetem są rynki Azji i Pacyfiku, Bliskiego Wschodu, Indii, Ameryki Południowej oraz Afryki. Stary Kontynent może być kolejnym krokiem w następnych latach, ale nie jest to jeszcze zatwierdzony plan.

To ważne rozróżnienie, bo Volkswagen nie zapowiada prostego importu całej gamy z Chin. Koncern mówi raczej o selekcji modeli, które mogłyby uzupełnić europejską ofertę. W tle pozostaje też możliwość późniejszego montażu części takich aut w Niemczech.

Volkswagen stracił dawną przewagę w Chinach

Przez lata Chiny były dla Volkswagena jednym z najważniejszych filarów wzrostu. Dziś niemiecka marka mierzy się tam z lokalnymi producentami, którzy szybciej reagują na potrzeby młodszych klientów i mocniej stawiają na technologie w samochodach elektrycznych.

Nowa konkurencja nie naciska już tylko ceną. Chińskie marki oferują zaawansowane systemy pokładowe, szybkie tempo premier i agresywnie rozwijane napędy elektryczne. Dla europejskich koncernów to lekcja pokory, podana w dość twardym opakowaniu.

ID. Aura T6 i ID. Unyx 09 pokazują kierunek

Volkswagen zaprezentował niedawno SUV-a ID. Aura T6, opracowanego i produkowanego z partnerem FAW. Drugim przykładem jest sedan ID. Unyx 09, przygotowany we współpracy z Xpengiem. To właśnie takie konstrukcje mogą w przyszłości stać się kandydatami do sprzedaży poza Chinami.

Volkswagen ID. Aura T6

Ich potencjał w Europie wynikałby z połączenia technologii, elektrycznego napędu i segmentów, w których Volkswagen może szukać nowych klientów. Marka nie potwierdziła jednak, że którykolwiek z tych modeli trafi do europejskich salonów.

To byłby symboliczny zwrot dla Volkswagena

Przez dekady Volkswagen sprzedawał w Chinach europejską wizję samochodu. Teraz rozważa scenariusz odwrotny: wykorzystanie chińskich projektów do wzmocnienia oferty w Europie. To nie tylko decyzja produktowa, ale też sygnał, jak bardzo zmienił się środek ciężkości branży.

Jeżeli plan dojdzie do skutku, Volkswagen będzie musiał przekonać europejskich klientów, że model z Chin nie jest kompromisem, lecz logicznym elementem globalnej strategii. Najpierw koncern musi jednak policzyć, czy taka operacja ma sens przy obecnych cłach, kosztach transportu i presji na marże.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

Redaktor działu Retro
Kocham klasyki – im starsze, tym piękniejsze. Chrom, zapach skóry i mechanika bez elektroniki to mój świat.

© 2026 MotoGuru.pl