Skandal w Niemczech. Volkswagen tnie koszty i stanowiska, ale… szefowie latają prywatnymi odrzutowcami

Volkswagen rozwija ofertę aut elektrycznych i jednocześnie szuka dużych oszczędności w czasie kryzysu finansowego. W tym samym czasie na jaw wyszło, że sześć prywatnych samolotów koncernu wykonało w ubiegłym roku 1450 lotów, a ich łączna emisja CO2 sięgnęła 5848 ton.
Nowe dane pokazują, że firmowa flota prywatnych samolotów Volkswagena była używana bardzo intensywnie. W ciągu roku maszyny pokonały 1 mln km, co odpowiada niemal czterem lotom dziennie. Sprawa nabrała rozgłosu po publikacji danych organizacji Opensky, zamówionych przez niemiecką partię Lewicy. O wynikach analizy napisał między innymi dziennik Die Welt.
Skala emisji robi wrażenie
Loty prywatnymi samolotami Volkswagena przełożyły się na 5848 ton emisji CO2. To tyle, ile wyemitowałoby ponad 4 tys. samochodów benzynowych o emisji 120 g/km, zakładając roczny przebieg 12 tys. km. Ta sama skala emisji pozwoliłaby też przewieźć 46 tys. pasażerów na trasie między Hanowerem a Majorką zwykłymi samolotami rejsowymi.
Zestawienie jest niewygodne dla marki, która publicznie mocno akcentuje transformację w stronę elektromobilności.
Prywatne loty w środku kryzysu
Problem jest tym większy, że loty odbywały się w czasie poważnych problemów finansowych koncernu. Volkswagen szuka oszczędności liczonych w miliardach i rozważa głębokie cięcia zatrudnienia. Do 2030 roku pracę może stracić 50 tys. osób. Dodatkowo zamknięto jedną z niemieckich fabryk marki, co stało się po raz pierwszy w historii firmy.
Nie tylko zakłady, ale też kurorty
Samoloty wykorzystywano nie tylko do podróży między zakładami produkcyjnymi Volkswagena. Wśród kierunków pojawiły się także miejsca kojarzone raczej z wypoczynkiem, takie jak Nicea, Ibiza i Malaga. To właśnie ten element najmocniej podsyca krytykę. Trudno bowiem mówić o zaciskaniu pasa z kamienną twarzą, gdy w tle pojawiają się prywatne odrzutowce i śródziemnomorskie kurorty.
Volkswagen częściowo się broni
Rzecznik firmy przekazał, że nie wszystkie loty zostały zamówione przez Volkswagena. To istotne doprecyzowanie, ale nie zmienia faktu, że ujawnione liczby stawiają koncern w bardzo niewygodnym położeniu wizerunkowym.
Prywatne lotnictwo od lat budzi kontrowersje z powodu wysokiej emisyjności w przeliczeniu na pasażera. W przypadku dużych firm temat staje się jeszcze bardziej drażliwy, gdy jednocześnie ogłaszane są zwolnienia i programy oszczędnościowe.
O autorze
Andrzej Kopeć
Najnowsze

Škoda Epiq już wyceniona. Jest tania jak Kamiq, ale… tylko na papierze

Stellantis sprowadzi Dongfenga do Europy. Chiński SUV może powstawać we Francji

Masz naklejkę z symbolem obcego kraju aucie? Konsekwencje mogą zaskoczyć

Najgorsze silniki we włoskich samochodach. Duże ryzyko awarii i wysokie koszty. TOP 5




