⏱️ 2 min.

Skandal w Niemczech. Volkswagen tnie koszty i stanowiska, ale… szefowie latają prywatnymi odrzutowcami

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Kopeć

10-04-2026 09:04
Wolfsburg Volkswgen

Volkswagen rozwija ofertę aut elektrycznych i jednocześnie szuka dużych oszczędności w czasie kryzysu finansowego. W tym samym czasie na jaw wyszło, że sześć prywatnych samolotów koncernu wykonało w ubiegłym roku 1450 lotów, a ich łączna emisja CO2 sięgnęła 5848 ton.

Nowe dane pokazują, że firmowa flota prywatnych samolotów Volkswagena była używana bardzo intensywnie. W ciągu roku maszyny pokonały 1 mln km, co odpowiada niemal czterem lotom dziennie. Sprawa nabrała rozgłosu po publikacji danych organizacji Opensky, zamówionych przez niemiecką partię Lewicy. O wynikach analizy napisał między innymi dziennik Die Welt.

Skala emisji robi wrażenie

Loty prywatnymi samolotami Volkswagena przełożyły się na 5848 ton emisji CO2. To tyle, ile wyemitowałoby ponad 4 tys. samochodów benzynowych o emisji 120 g/km, zakładając roczny przebieg 12 tys. km. Ta sama skala emisji pozwoliłaby też przewieźć 46 tys. pasażerów na trasie między Hanowerem a Majorką zwykłymi samolotami rejsowymi.

Zestawienie jest niewygodne dla marki, która publicznie mocno akcentuje transformację w stronę elektromobilności.

Volkswagen farbyka

Prywatne loty w środku kryzysu

Problem jest tym większy, że loty odbywały się w czasie poważnych problemów finansowych koncernu. Volkswagen szuka oszczędności liczonych w miliardach i rozważa głębokie cięcia zatrudnienia. Do 2030 roku pracę może stracić 50 tys. osób. Dodatkowo zamknięto jedną z niemieckich fabryk marki, co stało się po raz pierwszy w historii firmy.

Nie tylko zakłady, ale też kurorty

Samoloty wykorzystywano nie tylko do podróży między zakładami produkcyjnymi Volkswagena. Wśród kierunków pojawiły się także miejsca kojarzone raczej z wypoczynkiem, takie jak Nicea, Ibiza i Malaga. To właśnie ten element najmocniej podsyca krytykę. Trudno bowiem mówić o zaciskaniu pasa z kamienną twarzą, gdy w tle pojawiają się prywatne odrzutowce i śródziemnomorskie kurorty.

Volkswagen częściowo się broni

Rzecznik firmy przekazał, że nie wszystkie loty zostały zamówione przez Volkswagena. To istotne doprecyzowanie, ale nie zmienia faktu, że ujawnione liczby stawiają koncern w bardzo niewygodnym położeniu wizerunkowym.

Prywatne lotnictwo od lat budzi kontrowersje z powodu wysokiej emisyjności w przeliczeniu na pasażera. W przypadku dużych firm temat staje się jeszcze bardziej drażliwy, gdy jednocześnie ogłaszane są zwolnienia i programy oszczędnościowe.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Kopeć

Redaktor
Mechanik z pasji, kierowca z wyboru. Od dzieciństwa rozbieram silniki, by później składać je lepiej niż fabryka.

© 2026 MotoGuru.pl