⏱️ 3 min.

Volkswagen w UK odblokuje moc w ID.3 w abonamencie… Ile to kosztuje?

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

14-08-2025 23:08

Volkswagen w Wielkiej Brytanii poszedł w ślady platform streamingowych: w bazowym ID.3 „Pure” pełna moc silnika jest odblokowywana… miesięczną opłatą. Brzmi jak żart, ale to rzeczywistość aut definiowanych przez oprogramowanie.

W brytyjskim konfiguratorze ID.3 „Pure” widnieje moc 170 KM (PS). Tyle że w „ważnej informacji” producent doprecyzowuje, że standardem jest 150 kW, a 170 kW wymaga dodatkowej opłaty. Albo na miesiąc, albo na rok, albo „na zawsze” – to już bardziej przypomina wykup gry niż zakup samochodu. Volkswagen poinformował:

Moc silnika wynosi standardowo 150 kW, 170 kW po aktywowaniu opcjonalnego zwiększenia mocy za opłatą. Do wyboru miesięczny darmowy okres próbny lub subskrypcja (miesiąc, rok) albo wykup na cały okres życia samochodu. Sprawdź In-car Shop lub Volkswagen Connect Shop, aby poznać aktualne ceny.

Ile kosztują konie w abonamencie?

Choć producent nie podaje kwot w konfiguratorze, brytyjskie media branżowe wskazują na 16,50 £ miesięcznie, czyli ok. 81,83 zł przy podanym kursie, po darmowym miesiącu próbnym. Rocznie to 165 £ (ok. 818,27 zł), a jednorazowe „odblokowanie na stałe” wyceniono na 649 £ (ok. 3218,52 zł). Dla porównania, „standardowa oferta z reklamami” w popularnej platformie z filmami kosztuje w UK 5,99 £, czyli ~29,71 zł miesięcznie.

Nie tylko Volkswagen. Mercedes też sprzedaje przyspieszenie

To nie jednostkowy wyskok. Mercedes oferuje cyfrowe „zwiększenie przyspieszenia” w modelach EQE: 60 $/mies. (~219,25 zł) lub 600 $/rok (~2192,52 zł), a także wykup „na zawsze” za 1950 $ (~7125,69 zł). W mocniejszych wersjach skala rośnie do 90 $/mies. (~328,88 zł), 900 $/rok (~3288,78 zł) lub 2950 $ (~10 779,89 zł). Efekt? Według producenta przyrost mocy o 60–80 KM i skrócenie sprintu do setki nawet o sekundę.

Używane EV za 10-15 lat: nowa loteria

Z punktu widzenia rynku wtórnego jest w tym jedna zaleta: odblokowana moc jest „przypisana” do auta, więc przy sprzedaży przechodzi na kolejnego właściciela. Ale jeśli poprzednik nic nie wykupił, kupujący dostaje wariant z ograniczoną mocą – potencjał jest, ale część koni po prostu bimba.

Wygoda kosztuje – dosłownie

Model subskrypcyjny w motoryzacji to logiczne rozwinięcie trendu znanego z mediów. Tyle że różnica między „kolejnym sezonem serialu” a realnymi osiągami samochodu jest zasadnicza. Jeśli za chwilę pakiet mocy stanie się tak samo „normalny” jak płatne podgrzewanie foteli, to pytanie brzmi: gdzie kończy się „cyfrowa wygoda”, a zaczyna zwykły skok na hajs, na zasadzie: „płać, bo inaczej nie wykorzystasz tego, co już fizycznie masz”?

Na dziś fakty są proste: bazowy Volkswagen ID.3 w UK oferuje pełnię możliwości napędu po opłacie. Kto chce, zapłaci i pojedzie szybciej. Kto nie, ten będzie wiedział, że konie śpią tuż za ikoną sklepu w samochodzie…

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

Redaktor działu Retro
Kocham klasyki – im starsze, tym piękniejsze. Chrom, zapach skóry i mechanika bez elektroniki to mój świat.

© 2026 MotoGuru.pl