Volvo EX60 oficjalnie: 810 km zasięgu, 680 KM. XC60 nie znika z rynku

Volvo wchodzi w nowy rozdział bez palenia mostów: EX60 jest w pełni elektryczny, zbudowany na świeżej platformie SPA3 i ma być najbardziej zaawansowanym technologicznie modelem w historii marki. Jednocześnie bestsellerowe XC60 zostaje w grze, bo Szwedzi po korekcie planów elektryfikacji znowu mocniej opierają ofertę na tradycyjnych napędach. Efekt? Klienci dostają wybór, a producent – odporność na wahania nastrojów konsumenckich.
W Polsce XC60 w zeszłym roku znalazło 5627 nabywców i zajęło 11. miejsce wśród rejestracji na firmy. Dlatego EX60 nie gra tu roli następcy „z nożem w plecach”, tylko nowego, równoległego gracza w tej samej lidze.
EX60 – znajomy z wyglądu
EX60 trzyma się języka stylistycznego znanego z EX30 i EX90: proste linie, wąskie reflektory, duże koła i linia szyb, która mocno kojarzy się z XC60. Różnica robi się konkretna w liczbach: rozstaw osi urósł do 297 cm, a całe auto ma 480 cm długości, 190 cm szerokości i 164 cm wysokości – jest więc dłuższe i szersze, a przy tym nieco niższe od spalinowego odpowiednika. W standardzie klient otrzymuje reflektory matrycowe.
Opcjonalnie wchodzą pikselowe LED-y o rozdzielczości 25 600 pikseli. Tył jest bardzo bliski EX90, a klasycznych klamek tu nie uświadczymy – nad krawędzią drzwi są uchwyty zlicowane tak, by poszycie było praktycznie płaskie. Gdy podchodzisz do auta, oświetlenie uruchamia sekwencję powitalną i subtelnie podświetla okolice uchwytów, żeby nie trzeba było „polować” na miejsce do złapania.
W środku: poziomy ekran i materiał z recyklingu
W kabinie widać zmianę podejścia: centralny ekran jest ustawiony poziomo, kierownica ma dwa ramiona, a za nią siedzi niewielki wyświetlacz cyfrowych zegarów. Deskę rozdzielczą wykończono tkaniną z materiałów pochodzących z recyklingu, choć w opcji przewidziano skórzaną tapicerkę Nappa. EX60 jest też pierwszym Volvo debiutującym z Gemini, czyli nowym asystentem AI od Google. Marka podała:
To rozwiązanie jest głęboko zintegrowane z samochodem i pozwala prowadzić naturalne oraz spersonalizowane rozmowy bez konieczności zapamiętywania konkretnych poleceń.
Bagażnik z tyłu ma 523 l, a z przodu dochodzi dodatkowe 58 lub 85 l – zależnie od wersji napędowej.
SPA3 i megacasting: przełom schowany pod karoserią
Największe zmiany są pod nadwoziem: EX60 zbudowano na platformie SPA3, a karoserię wykonano w technologii megacastingu – z dużych odlewów zamiast wielu drobnych elementów łączonych ze sobą. Kluczowe technicznie elementy to:
- 800-woltowa architektura elektryczna,
- sprawniejsze działanie systemów wsparcia kierowcy,
- integracja akumulatora z konstrukcją nadwozia dla niższej masy i większej sztywności.
Systemy asystujące korzystają z rozwiązania Nvidia Orin X. W danych technicznych masa własna wynosi 2115–2330 kg, czyli poziom zbliżony do spalinowego XC60. Jak na elektrycznego SUV-a tej wielkości brzmi to rozsądnie. Szwedzi chwalą się też bardzo dobrą izolacją akustyczną nadwozia.
Pasy, które „czytają” człowieka: 11 profili zamiast 3
EX60 wprowadza rozwiązanie, które Volvo określa jako pierwsze na świecie wieloadaptacyjne pasy bezpieczeństwa. System wykorzystuje dane z czujników wewnętrznych, zewnętrznych i zderzeniowych, by w ułamku sekundy dopasować ochronę do osoby i sytuacji. Bierze pod uwagę m.in. wzrost, wagę, budowę ciała, pozycję siedzenia i charakter kolizji, a pas automatycznie reguluje siłę napięcia – mocniej przy poważnych uderzeniach i łagodniej przy lżejszych.
Nowa generacja systemów wsparcia kierowcy zapewnia 11 profili działania zamiast dotychczasowych 3, a do tego przewidziano zdalne aktualizacje.
Trzy wersje napędu: od 374 do 680 KM i do 810 km (WLTP)
Na start przewidziano trzy odmiany: P6 Electric, P10 AWD Electric i P12 AWD Electric. Dwa mocniejsze warianty mają napęd na obie osie.
- P6 Electric: akumulator 83 kWh, 374 KM i napęd na tył, 0–100 km/h w 5,9 s; zasięg 620 km (WLTP), średnie zużycie energii 14,7 kWh/100 km; maksymalna moc ładowania 320 kW.
- P10 AWD Electric: 510 KM, napęd 4×4, 0–100 km/h w 4,6 s; akumulator 95 kWh, zasięg 660 km, średnie zużycie 15,7 kWh/100 km; ładowanie 370 kW, 10–80% w 18 minut.
- P12 AWD Electric: 680 KM, napęd 4×4, 0–100 km/h w 3,9 s; zasięg 810 km; akumulator 117 kWh; ładowanie 370 kW, 10–80% w 19 minut, średnie zużycie 16,0 kWh/100 km.
To zestaw liczb, który na papierze wygląda jak „przejście do innej epoki”, ale prawdziwy test i tak robi się przy ładowarce i w zimie.
Plus i Ultra: start bez wersji „gołej”
Na początku w ofercie są dwie wersje wyposażenia: Plus i Ultra. Plus obejmuje m.in.:
- podgrzewane fotele,
- 3-strefową klimatyzację,
- system bezkluczykowy,
- nagłośnienie Bose,
- pokładową ładowarkę AC 22 kW,
- pompę ciepła,
- elektrycznie sterowane fotele z przodu,
- panoramiczny dach,
- nastrojowe oświetlenie wnętrza,
- elektrycznie ustawianą kolumnę kierownicy.
Ultra dokłada:
- nagłośnienie Bowers & Wilkins,
- zaawansowane reflektory pikselowe,
- kamery 360 stopni,
- laminowane szyby boczne.
Paleta obejmuje 9 kolorów lakieru, z czego większość jest już znana z XC60. Felgi mają 20 cali w standardzie, a opcjonalnie 21 lub 22 cale.
Ceny: od 281 900 zł, dopłaty proste jak widelec
Ceny Volvo EX60 startują od 281 900 zł za P6 w wersji Plus. Odmiana P10 AWD wymaga dopłaty 13 000 zł, a P12 AWD – 39 000 zł. Auto można już zamawiać.
Co to znaczy dla XC60?
Najkrócej: XC60 nie znika, a EX60 nie ma go „zastąpić na siłę”. Zgodnie ze słowami Akhila Krishnana, szefa projektu EX60, to po prostu poszerzenie wyboru:
Chodzi o większy wybór dla klientów – i o to, że nie muszą od razu pokochać elektryków.
Brzmi uczciwie: jedni pójdą w prąd i nową technologię SPA3, inni zostaną przy sprawdzonym układzie napędowym. Volvo chce mieć ofertę na oba scenariusze – bez udawania, że jeden jest jedynym słusznym (bo rynek i tak to weryfikuje).
O autorze
Krzysztof Drobnicki
Najnowsze

Land Rover zmienia plany dotyczące baby Defendera. Chodzi o rodzaj napędu

Changan DEEPAL S05 PHEV wjeżdża do Polski. Oferuje do 100 km zasięgu na samym prądzie

Porsche jak Hyundai. Taycan otrzymuje ten sam gadżet, który Koreańczycy stosują od dawna

Mercedes-AMG ma problem za kulisami. Brakuje części do aut GT3










































