W Austrii na części autostrad samochód elektryczny może legalnie jechać 130 km/h, podczas gdy kierowca auta spalinowego lub hybrydowego musi zwolnić do 100 km/h. Nie jest to jednak ogólny przywilej elektryków. Wyjątek dotyczy konkretnych ograniczeń wprowadzanych na podstawie przepisów o ochronie powietrza, znanych jako IG-L.
Kiedy elektryk może jechać szybciej?
Na wybranych odcinkach autostrad normalny limit wynosi 130 km/h. Jeżeli ze względu na jakość powietrza zostanie tam wprowadzone ograniczenie IG-L do 100 km/h, odpowiednio oznaczone samochody elektryczne mogą być z niego zwolnione.
W takiej sytuacji kierowca auta elektrycznego może kontynuować jazdę z prędkością do 130 km/h, podczas gdy samochody z silnikami spalinowymi oraz hybrydy muszą przestrzegać limitu 100 km/h. Różnica wynosi więc 30 km/h.
Wyjątek obejmuje pojazdy napędzane wyłącznie energią elektryczną oraz wykorzystujące wodorowe ogniwa paliwowe. Nie dotyczy natomiast hybryd, również plug-in.
Sam elektryk nie wystarczy
Kierowca nie może jednak automatycznie ignorować każdego ograniczenia IG-L. O możliwości skorzystania z wyjątku informuje odpowiednie oznakowanie na drodze.
Samochód musi być również oznaczony w sposób pozwalający rozpoznać go jako pojazd elektryczny. Zasady dotyczą także odpowiednio oznaczonych aut z zagranicznymi tablicami rejestracyjnymi.
Co ważne, wyjątek dotyczy wyłącznie ograniczeń wynikających z IG-L. Jeżeli limit 100 km/h został wprowadzony na podstawie zwykłych przepisów ruchu drogowego, elektryk również musi jechać maksymalnie 100 km/h.
W 2026 r. jeden z ważnych wyjątków zniknął
Ciekawym przykładem jest autostrada A2 w rejonie Grazu. Od 26 maja 2026 r. na około 5-kilometrowym odcinku między Graz-Ost i Graz-West obowiązuje ograniczenie do 100 km/h wynikające z przepisów StVO, a nie IG-L.
W efekcie elektryki również muszą tam przestrzegać limitu 100 km/h. Nie jest to więc już miejsce, w którym samochód elektryczny może skorzystać z opisywanego wyjątku.
Nie można zatem mówić o jednym ogólnokrajowym limicie dla elektryków. Wszystko zależy od podstawy prawnej ograniczenia oraz oznakowania konkretnego odcinka.
Dlaczego Austria wprowadziła wyjątek?
Przepisy IG-L służą ograniczaniu lokalnego zanieczyszczenia powietrza. Samochody elektryczne nie emitują podczas jazdy spalin z układu napędowego, dlatego ustawodawca dopuścił możliwość wyłączenia ich z części takich ograniczeń.
Nie oznacza to oczywiście całkowitego braku emisji związanych z eksploatacją samochodu – elektryki również generują m.in. pyły z opon i hamulców. Z punktu widzenia emisji spalin z silnika różnica jest jednak zasadnicza.
Najważniejsze dla kierowcy
Jeśli w Austrii zobaczysz ograniczenie IG-L 100 km/h, nie zakładaj automatycznie, że elektrykiem możesz jechać 130 km/h. Najpierw sprawdź, czy oznakowanie danego odcinka przewiduje wyjątek dla pojazdów elektrycznych i czy samochód jest odpowiednio oznaczony.
Wtedy rzeczywiście może się zdarzyć, że elektryk pojedzie 130 km/h, a jadący obok diesel, benzyna lub hybryda – maksymalnie 100 km/h.






