Czy samochód może jechać tak szybko, że fotoradar go nie zarejestruje? Przypadek Porsche jadącego 312 km/h we Francji i eksperyment programu „Top Gear” pokazują, że niektóre urządzenia mają ograniczenia techniczne. Nie istnieje jednak uniwersalna prędkość gwarantująca uniknięcie pomiaru.
Porsche jechało 312 km/h. Pojawił się problem z pomiarem
Francuska policja zarejestrowała Porsche 911 GT3 jadące 312 km/h przy ograniczeniu do 130 km/h. O sprawie informował dziennik „Le Dauphiné Libéré”. Ostatecznie przyjęto prędkość 300 km/h, a konsekwencje prawne zdarzenia miały zostać rozstrzygnięte przez sąd.
Sprawa pokazuje, że zmierzenie prędkości i możliwość wykorzystania wyniku jako dowodu to dwie różne kwestie. Urządzenia pomiarowe mają określone zakresy pracy i homologację, dlatego sam odczyt nie zawsze przesądza o dopuszczalności pomiaru.
Czy fotoradar ma limit prędkości?
Nie ma jednej granicy wspólnej dla wszystkich urządzeń. Trzeba rozróżnić wykrycie samochodu, prawidłowy pomiar prędkości oraz wykonanie czytelnego zdjęcia pozwalającego zidentyfikować pojazd. System może poradzić sobie z jednym zadaniem, a mieć problem z innym.

fot. Porsche
Przykładem są Holandia i tamtejsze zasady korekty pomiarowej. Oficjalna tabela korekt kończy się na 300 km/h, ale nie oznacza to, że fotoradary przestają działać po przekroczeniu tej prędkości. Możliwości zależą od konkretnego urządzenia i jego zatwierdzenia.
„Top Gear” sprawdził fotoradar przy 274 km/h
Przed laty brytyjski program „Top Gear” przeprowadził eksperyment z udziałem The Stiga. Honda Civic Type R i Mercedes CL 55 AMG zostały zarejestrowane przez fotoradar. Inaczej było w przypadku TVR-a Tuscana S.
Przy prędkości przekraczającej 274 km/h urządzenie nie zdołało prawidłowo zarejestrować samochodu. Był to jednak test konkretnego systemu, a nie dowód na ograniczenia wszystkich fotoradarów.
Nie można na tej podstawie oceniać możliwości współczesnych urządzeń.
A jak wygląda to w Polsce?
W Polsce również nie ma jednej granicy prędkości, powyżej której wszystkie fotoradary przestają rejestrować samochody. Zakres pracy zależy od konkretnego urządzenia i jego zatwierdzonych parametrów. Zgodnie z informacjami Głównego Urzędu Miar przyrządy używane do kontroli prędkości muszą mieć odpowiednie zatwierdzenie typu i ważną legalizację, a ich obsługa musi być zgodna z instrukcją oraz warunkami określonymi dla danego modelu.
Polski system CANARD wykorzystuje zarówno stacjonarne fotoradary, jak i odcinkowy pomiar prędkości oraz urządzenia mobilne. Nie wszystkie działają więc w ten sam sposób. Nie można zakładać, że przekroczenie 274 czy 300 km/h wystarczy, by uniknąć rejestracji.
Eksperyment „Top Geara” dotyczył konkretnego urządzenia, a przypadek Porsche we Francji pokazuje, że bardzo wysoka prędkość nie musi uniemożliwić pomiaru.






