⏱️ 3 min.

Assetto Corsa EVO dostanie Porsche 935. Gracze już pytają, czy to właściwy kierunek

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Nowak

21-05-2026 16:05
Assetto Corsa EVO dostanie Porsche 935. Gracze już pytają, czy to właściwy kierunek

Kunos Simulazioni potwierdziło pierwszy samochód przygotowany do aktualizacji Assetto Corsa EVO v0.7. Do gry trafi Porsche 935 z 2018 roku, czyli współczesna interpretacja wyścigowej legendy, znana już części graczy z DLC GT2 do Assetto Corsy Competizione.

Nowy samochód, stare skojarzenia

Porsche 935 z 2018 roku nie jest klasycznym 935 z lat 70. i 80. To współczesny torowy model ubrany w nadwozie inspirowane przeszłością, więc nostalgia działa tu mocno, ale nie oznacza technicznej ciągłości z oryginałem. Pod spodem znajduje się technika Porsche 911 GT2 RS. Samochód korzysta z podwójnie doładowanego sześciocylindrowego boksera, który osiąga około 700 KM. W projekcie widać też elementy pożyczone z innych wyścigowych Porsche, w tym tylne światła kojarzone z prototypem 919 LMP1.

Aktualizacja v0.7 zaczyna nabierać kształtu

Potwierdzenie Porsche 935 sugeruje, że Kunos zaczyna odsłaniać zawartość kolejnej wersji Assetto Corsa EVO. Aktualizacja v0.6 pojawiła się nieco ponad miesiąc temu, więc v0.7 może być następnym ważnym krokiem w rozwoju gry. Na razie znamy pierwszy samochód z tej paczki. Nie wiadomo jeszcze, jakie kolejne auta, trasy albo zmiany w mechanice rozgrywki trafią do v0.7. To ważne, bo przy Assetto Corsa EVO dyskusja coraz częściej nie dotyczy samej listy aut, lecz tego, czy gra dostaje wystarczająco dużo funkcji budujących długoterminową zabawę.

Porsche 935 dzieli graczy, bo nie jest zupełną nowością

Część społeczności przyjęła zapowiedź pozytywnie, szczególnie dlatego, że współczesne 935 jest efektowne wizualnie i pasuje do torowego charakteru gry. Problem w tym, że samochód był już dostępny w Assetto Corsa Competizione, więc dla części graczy nie ma efektu pełnej świeżości.

W komentarzach powraca argument, że Assetto Corsa EVO potrzebuje nie tylko kolejnych modeli, ale też mocniejszych fundamentów: lepszej sztucznej inteligencji, bardziej rozbudowanego trybu dla jednego gracza, rankingów, startów lotnych, narzędzi społecznościowych albo większej liczby tras. Samochody to miłe dodatki, ale sam garaż nie robi jeszcze symulatora na lata.

Legenda 935 nadal robi robotę, ale oczekiwania są większe

Oryginalne Porsche 935 ścigało się w różnych wersjach od 1976 do 1986 roku. Model zbudował renomę w DRM, Le Mans i IMSA, a jego sylwetka do dziś należy do najbardziej rozpoznawalnych w historii Porsche. Wersja z 2018 roku odwołuje się do tego dziedzictwa, ale jest raczej hołdem niż powrotem tamtej konstrukcji.

To właśnie ten rozdźwięk napędza dyskusję. Jedni dostają torową zabawkę z wielkim tylnym skrzydłem i ogromną dawką klimatu. Inni widzą kolejny samochód znany z wcześniejszej gry Kunos i pytają, kiedy Assetto Corsa EVO pokaże coś, czego nie da się po prostu kojarzyć z poprzednikami.

Największe pytanie nie dotyczy samego Porsche

Porsche 935 może być dobrym dodatkiem, szczególnie dla graczy lubiących mocne, specjalne auta torowe poza klasycznym schematem GT3. W szerszym obrazie ważniejsze jest jednak to, co Kunos pokaże obok niego. Jeżeli v0.7 przyniesie tylko atrakcyjne modele, reakcje mogą być mieszane. Jeżeli razem z autami pojawią się wyraźne poprawki rozgrywki, Assetto Corsa EVO może łatwiej przekonać tych, którzy czekają nie na kolejną ikonę w garażu, lecz na pełniejszy powód, żeby regularnie wracać na tor akurat w tym symulatorze.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Nowak

Redaktor działu Simracing
Fotograf i podróżnik na czterech kołach (czasem dwóch). Aparat w jednej ręce, kierownica w drugiej – to moje motto.

© 2026 MotoGuru.pl